Sandro Gotal nie znalazł się a kadrze na mecz ze Śląskiem Wrocław.
Jak potem przyznał na pomeczowej konferencji Radoslav Latal, do klubu przy Okrzei nie dotarł jeszcze certyfikat zawodnika. Nie jest to nic nadzwyczajnego w przypadku graczy pozyskiwanych szczególnie spoza Unii Europejskiej. W przypadku Gotala sytuacja jednak jest mocno zagmatwana. Na czym polega problem, wyjaśnia katowicki Sport.
– Wiosną tego roku nowy napastnik Piasta grał przez trzy miesiące w Turcji, po czym wrócił do St. Gallen. Szwajcarzy nie widzieli przyszłości dla napastnika, więc pozwolili mu odejść. Problem w tym, że nie odzyskali od tureckiej stron certyfikatu piłkarza. Działacze Piasta skontaktowali się więc z klubem znad Bosforu, ale Turcy poinformowali, że o certyfikat mogą prosić jedynie Szwajcarzy. Ci z kolei odesłali ponownie gliwiczan do Turków…-
Sprawa się więc zapętliła. W tej sytuacji Piast wystąpił o interwencję do PZPN-u i UEFA, a w Gliwicach liczą, że w tym tygodniu sprawa znajdzie swój szczęśliwy finał. Czy tak się jednak stanie – to się dopiero okaże.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/katowickisport.pl






















Ano tak to jest z tymi kebabami
Teraz beda grać na zwłokę licząc iz moze jakaś kase za certyfikat dostana
wiec trochę lipa będzie ale Turcy tacy są że przeszkadzają w transferze ale wierze ze będzie grał już za tydzien
no i nie miej tu dobrych relacji z Kręciną 🙂 mam nadzieję że uruchomi znajomości…
„Nie wiadomo” piszemy rozdzielnie.
No i jak im ma sie w glowach poskladac, jak caly czas z kazdej strony jakies trudnosci, az dziw bierze jakie burdello w 3 miesiace mozna w poukladanym klubie zrobic. Wywiad z Leszczynskim czytaliscie? Ogladajac wywiad Gotala dla Piasta, mialem deja vu, powiedzial, ze jest szybki i to jest jego atut. Pamietam dokladnie ten sam tekst powiedzial collins w filmiku z wywiadem powitalnym, mam nadzieje, ze jednak na tym koniec zbieznosci 😛 😛 😛
Wywiad w Weszlo z Leszczyńskim odnośnie Latala,jego odejścia i powrotu,atmosfery w szatni……coś czuję ,że czekają nas spore problemy.
wywiad z Leszczem na ten moment traktowałbym pół serio
chłopak prawie nie gra w przeciętnym podbeskidziu, pewnie jest wkurzony ze to on a nie rusov został wypożyczony- niepozytywne emocje wzieły gore, i wyrzygał 2 zdania za duzo
Tym wywiadem powrót do druzyny za Latala jest nie realny
To samo mysle i jest jescze cos, komentarze pereza na fb pod postami o odejsciu sarkiego, powrocie latala i PO jaworskim. Wnioskowac z nich jasno mozna, ze i on wskazuje sarkiego na zrodlo problemow, ktore i on doswiadczyl, ewidentne uznanie dla jaworskiego i zrozumienie dla latala. Dlatego wydaje mi sie, ze sytuacja w klubie byla o wiele bardziej skomplikowana niz niektorzy „analizuja”.
Gdyby Sarkowicz był taki zły już za Pereza to jak to się stało, że pozwolił Latalowi przewietrzyć szatnię i wziąć swoich ludzi, czym walnie przyczynił się do największego sukcesu w historii klubu? Czy może już wszyscy zapomnieli, że to za jego prezesury było? Jak były wyniki to nikt o problemach we współpracy z ?woźnym? jakoś nie wspominał. Dopiero jak się sytuacja popsuła to trzeba było znaleźć kozła ofiarnego. 😉
gdyby sarki byl taki boski, wicemistrz nie bylby teraz na miejscu spadkowym. nie twierdze, ze wylacznie wine ponosi tylko on ale skoro pilkarze nie byli za Latalem to za Necka graliby lepiej. nie ma Latal najlatwiejszego charakteru ale ma wizje. wystarczylo wykupic Nespiego albo miec zastwpstwo, nie byloby wtedy odejscia Latala, gry pol sezonu bez napastnika, cudow tez by nie bylo bo brakuje kreatora gry ale byloby lepiej.
Ja nie twierdzę, że jest boski, tylko, że został kozłem ofiarnym, którego trzeba było znaleźć jak drużynie przestało iść, jestem świadomy jego błędów przed tym sezonem.
A piłkarze na pewno byli za Latalem dopóki był w klubie, bo ich poprowadził na szczyt, problem mógł się pojawić dopiero w obecnej sytuacji, po jego odejściu i powrocie, mogą czuć się porzuceni i to co mówił Leszczyński na pewno nie jest w całości wyssane z palca. Ja wiem, że Latal ma wizję i warsztat, bo udowodnił to w zeszłym sezonie, ale w/w sytuacja prawdopodobnie na tyle mocno wpłynęła na drużynę, że może mieć poważny problem z osiągnięciem wyników z obecnym składem personalnym.
no tak, prawdopodobnie stracil autorytet, tylko co teraz, jak nie graja i nie maja wynikow to szkodza rowniez sobie, Latal dopiero co podpisal 2 letni kontrakt a RN chce byc rycerzem na bialym koniu, wiec nie zwolnia go. szykuje sie pat.
Ten wywiad owszem trzeba traktować z dystansem, bo Leszczyński sam mówi, że z Latalem od początku mu było nie po drodze, ale to już drugi, po Osyrze zawodnik w ostatnich dniach, który publicznie negatywnie o nim mówi. Oczywiście obaj są wypożyczeni i rozgoryczeni, że u niego nie grali, ale z drugiej strony też żaden zawodnik o zdrowych zmysłach nie będzie Latala krytykował wprost będąc jednocześnie obecnie w drużynie. Jednak po jego powrocie przesadnego entuzjazmu w wywiadach nie widać na ten temat, pojawiają się za to delikatne sugestie o ?dziwnej i niezrozumiałej sytuacji?.
Te słowa Leszczyńskiego mogą dać dużo do myślenia o tym co może siedzieć teraz w głowach piłkarzy:
?Chłopakom teraz ciężko się do tego przyznać w rozmowach z dziennikarzami czy z kimkolwiek, bo są u trenera i nie chcą się narazić, ale myślę, że zbyt szczęśliwi nie byli, gdy dowiedzieli się o powrocie Latala. Osobiście uważam, że to bardzo dziwne ? człowiek odchodzi i mówi, że ma za słabą drużynę, że nic z tego nie zrobi, a nagle wraca po miesiącu, wchodzi do szatni jak gdyby nigdy nic i oczekuje, że zespół będzie za niego zapierdalać.?
Naturalnie gość grający profesjonalnie w piłkę i biorący za to gruby hajs powinien zapierdalać bez względu na personalne animozje, ale realia są takie, że bez dobrej chemii gry nie będzie, a piłkarze w Polsce doskonale wiedzą, że jak nie ma wyników to klub chętniej zwalnia trenera niż ich. Poza tym to wszystko może być też podświadome i niecelowe. Latal natomiast twierdzi, że na treningach drugi tydzień z rzędu dobrze wszyscy wyglądają, a w meczu gówno z tego wychodzi, bo nie ma walki. Pojawiły też sytuacje jak ta z Zivcem w rezerwach, gdzie wcześniej chyba tak Latal nie robił.
Jeśli przynajmniej część z tych rewelacji Leszczyńskiego jest prawdą to może być tak, że dobre wyniki pojawią się dopiero jeśli a) przyjdzie inny trener, b) trener odstrzeli tych, którym nie chce się dla niego ?zapierdalać? i weźmie nowych ? wariant B był już w Piaście przeprowadzony dwukrotnie z sukcesem (za Brosza w I lidze i przy okazji pierwszego przyjścia do nas Latala) i przy dwuletnim kontrakcie Latala i rzekomym zapisie o ?wolnej ręce w doborze zawodników? jest chyba bardziej prawdopodobny.
co to jest w ogole za tekst pilkarza o zapierdalaniu dla trenera? trener to nie pracodawca, medale pilkarze dostali, premie, tytul do cv wpisali. zapierdalali wiec dla siebie, klubu i kibicow. trzeba wziasc pod uwage, ze pilkarzom tez moglo lekko odwalic, prawdy sie nie dowiemy, zapewne wiecej niz jedna osoba ma cos za uszami.
Zgadzam się, ale niestety piłkarze w Polsce są rozpieszczeni przez środowisko menadżerskie i przyzwyczajeni do tego, że nie jest trudno ?zwolnić? trenera, który im przestał odpowiadać.
Być może też część z nich liczyła na jakieś konkretne oferty po dobrym sezonie i są rozczarowani, że muszą dalej kopać piłkę w Gliwicach. A prawdy się zapewne nie dowiemy, chyba, że wyjdzie po latach.
hebert i przed wickiem i teraz powtarza, ze chce do lepszej, mocniejszej ligi. widac nawet po wicemistrzu w naszej lidze na nikim to wiekszego wrazenia nie zrobilo no a w obecnej sytuacji to juz w ogole kopia sobie zawodowy dol.
W tej drużynie nie ma lidera ,widać to jak na dłoni ,tam nie ma człowieka który mógłby pociągnąć cały ten kram. Zawsze musi byc ktoś na boisku kto rzuci mięsem i wszyscy się podporządkowują , u nas kogoś takiego niewidzę.
był Osi-oby wrócił
Osi powiedział już, że do Latala nie wróci.
Kiedy?gdzie?
W wywiadzie dla katowickiego Sportu z 20.09, tytuł to „Kornel Osyra wcale nie tęskni za trenerem Latalem”, wrzuć w Google to Ci znajdzie na pewno.
Kibice z młyna jadą piłkarzom po majtach przez pół meczu zarzucając brak ambicji. Jedyne czego nam teraz naprawdę nie potrzeba to konfliktu na lini kibice piłkarze. Jakoś młyn nie zaprotestował ani razu wobec przedziwnych gierek we władzach klubowych. Nawiasem mówiąc biorąc pod uwagę to co stało się z flagami, niedoszłej ustawce o ich odzyskanie, wytykanie komuś braku ambicji jest raczej nie na miejscu. Tak jak przychodzenie na mecz w liczbie 500 i wychodzenie z meczu przed ostatnim gwizdkiem. Zanim zaczniemy wymagać od kogoś wznoszenia się na szczyty zacznijmy wymagać od swoich kumpli z dzielnicy żeby pojawili się na stadionie częściej niż 2 razu w roku. Tyle w temacie.
Też mam wrażenie, że młyn jakby trochę „odleciał” , chyba za bardzo się napatrzyli na tych co to piłkarzom zabieraj koszulki ! Najpierw, „czy wygrywasz czy nie…..” a potem o braku ambicji .
Piszesz pier…oły szczewusie. Jak zwykle tylko potraficie kłamac. Bez honoru, bez ambicji.
Prawda jest iz młyn jedzie po piłkarzach
Jak rownież prawda jest iz po karnym slaska cześć młyna wyszla( sam wyszłam i przy bramie mijałem jednego z tych co doping prowadzą
I co haha.TO my wielcy z GÓRNIKA .A gdzie twoi? buahaha
Sczewa typu makak opanowaly ten portal no ale coz sczewa sa mocni tylko w necie albo w byciu zlodziejami i nozownikami. Dobrze wiecie o czym pisze szczewusy;)
Jestes dnem jak wszyscy na waszym kórczak stadionie haha
Napisałem jak jest i nikogo nie obrażałem, ale wyzwij mnie jeszcze raz to bez kitu podam ci numer telefonu, zdzwonimy się, spotkamy i obgadamy temat. Urodziłem się buraku w Gliwicach i od zawsze chodzę na Piasta, bo nie wyobrażam sobie inaczej. Pokażesz co jesteś wart, sprawdzimy czy ja jestem żabolem i na ilu meczach Piasta w życiu byłeś.
Brawo tak trzeba z kórami.MY kibice Gornika zawsze zwycienzamy
Wlasnie buraku i pastuchu .korczaku
Odpowiem ci krótko. Spierdalaj ćwoku.
Nasz wielki Górnik i jego kibice zwycienzaja ZAWSZE.
A ty mendo i zakało miasta wydupiaj na swój stadion do krykieta i pierwszoligowe forum, bo przez takich jak ty debili tylko się ferment sieje. Myślę, że chcielibyście mieć tylko takie problemy jak my.
Gdzie ten szachtar i szczewa zwyciężają?
Wielki gownik-co jeszcze wymyslisz
Jak się udał wyjazd do Suwałk? Pochwal się. 500 km przejechanych i połowa was spędziła mecz pod płotem.
o uaktywnił się sprzedawczyk, pajac kibicujący pupilom komuny, żyjący tego historią
Nie wiem po co wogóle wdajecie się w „dyskusję ” z tym debilem tocipa jakoś tam