Gdy Radoslav Latal w marcu 2015 roku zaczynał swoją przygodę z Piastem, przegrał dwa pierwsze mecze.Gliwiczanom stanęło wówczas przed oczami widmo degradacji. Przełamanie przyszło w meczu ze Śląskiem w Gliwicach.
– Bardzo dobrze to pamiętam. To było pierwsze moje zwycięstwo z Piastem, wcześniej przegraliśmy z Koroną i Legią. Ten początek teraz wygląda ponownie. Remis z Górnikiem porażka z Wisłą. Mam nadzieję, że ze Śląskiem będzie już przełamanie – mówi trener Piasta.
Pp pierwszej połowie meczu z Górnikiem Łęczna wydawało się, że zespół wrócił na właściwe tory. Tymczasem Górnicy zdołali odrobić trzybramkową stratę, a potem przyszła porażka z Wisłą. Czego brakuje Piastrowi do zwycięstw?
– Jeśli na boisku nie pokażemy ambicji, to założenia taktycznie nie będą miały większego znaczenia. Musimy powrócić do tego, co prezentowaliśmy w poprzednim sezonie. Być dynamiczni, agresywni, jak to się nie wróci to nie będzie wyników – przekonuje szkoleniowiec.
Z takimi założeniami Piast jednak jechał o Krakowa, ale poległ
– Ten tydzień przed meczem z Wisłą chłopcy wyglądali bardzo dobrze, ale na boisku tego nie pokazali. Dostaliśmy bramkę w 90 minucie, ale wcześniej już mogliśmy ich stracić więcej. Nasza gra to była katastrofa – przyznaje Latal.
Śląsk jest chyba w największym kryzysie od lat. Wrocławianie ponieśli dwie porażki w lidze z rzędu, przegrali też w Pucharze Polski i to z zespołem z I ligi. Łącznie stracili w tych trzech spotkaniach aż 9 bramek. Teoretycznie więc Piast powinien sobie poradzić z tą drużyną.
– Podobnie było ostatnio. Jechaliśmy do Krakowa, grać z drużyną, która była na ostatnim miejscu i na koncie miała aż siedem porażek z rzędu. Wisła ma jednak dobrych zawodników, co udowodnili w meczu z nami – podobnie Śląsk. W tej drużynie też nie brak solidnych piłkarzy. Owszem przegrali kilka ostatnich spotkań, ale to dobry zespół i też będzie chciał się przełamać – zaznacza szkoleniowiec.
Czy w meczu ze Śląskiem drużynie pomoże już Sandro Gotal?
– Jest z nami niecały tydzień. Ciężko pracował na treningach, więc zobaczymy jak będzie się czuł w poniedziałek – stwierdza Latal.
Dodajmy, że w drużynie Piasta za wyjątkiem Mateusza Maka wszyscy są do dyspozycji trenera. Z rezerw powrócił też Sasza Zivec. Słoweniec trenował już pierwszym zespołem.
opracowanie: piast.gliwice.pl





















