My też potrzebujemy punktów – Radoslav Latal

W sobotę drużyna Piasta jedzie do Krakowa, by zmierzyć się z Wisłą.

Dla obu drużyn jest to na pewno mecz o przełamanie, a być może nawet ostatnia szansa, aby włączyć się do gry o pierwszą ósemkę.  Ostatnie spotkanie gliwiczanie pechowo zremisowali z Górnikiem 3:3, tracąc gola  w ostatnich sekundach. Nikt w obozie Piasta nie wyobraża sobie powtórki tego scenariusza.

– To naprawdę było  bolesne doświadczenie. Ale wiemy co poprawić i chcemy następny mecz zagrać tak, jak z Łęczną pierwszej 30 minut. Początek w tym spotkaniu był naprawdę dobry. Potem się wszystko rozsypało- mówi  Radoslav Latal.

Zawodnicy powtarzają, że takie sytuacje trzeba szybko wyrzucać z pamięci, ale trener nie ma zamiaru odpuszczać zawodnikom.

– Bardzo dokładnie analizowaliśmy tę drugą połowę. Dobrze wiemy, jakie błędy popełniliśmy. Wyjaśniliśmy to sobie i mam nadzieję, że to się już nigdy nie powtórzy – zaznacza szkoleniowiec.

Wisła zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Klubowi grozi nie tylko spadek, ale też i bankructwo. W Krakowie można się więc spodziewać walki na noże.

– My tak samo potrzebujemy punktów, jak i oni. Chcemy na Wiśle wyszarpać zwycięstwo –  odpowiada szkoleniowiec Piasta.

W poprzednim sezonie Wisła  zajęła na koniec rozgrywek 9. miejsce, pewnie utrzymując się w Ekstraklasie. Teraz , po siedmiu z rzędu porażkach  z dorobkiem ledwie trzech punktów zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

 

Na pewno jest to zespół lepszy niż wskazuje na to  miejsce w tabeli. Analizując rywala patrzę jednak na ostatnie 3-4 mecze, a tu im nie szło. Brakuje im też trochę szczęścia. Niewątpliwe czeka nas ciężki mecze, ale jedziemy tam wyszarpać zwycięstwo – przekonuje Latal.

Aby pokonać Wisłę, trzeba zagrać tak, jak z Górnikiem przez pierwsze pół godziny i nie popełnił błędów z drugiej płowy tego starcia. Czy w tej sytuacji można się spodziewać roszad w składzie?

Zmiany pewnie nastąpią, tak, abyśmy nie przez 30 minut grali dobre zawody, ale cały mecz. Mam w głowie już plan, ale tradycyjnie zawodnicy poznają go przed meczem – odpowiada szkoleniowiec.

W minionym tygodniu zawodnicy nie tylko analizowali stracone bramki  w meczu z Łęczną, ale też normalnie trenowali.

– Chłopcy wykonali super robotę. Treningi były bardzo wymagające ale dali radę. I to przyniesie efekt w przyszłych meczach – zaznacza Latal.

 

Sytuacja kadrowa w zespole jest dobra. Jedyny kontuzjowany zawodnik to Mateusz Mak. Być może jednak nie zagra też Sasza Zivec, który został przesunięty do rezerw, na jak długo?

– Każdy, kto w danym momencie nie będzie zasługiwać na grę w pierwszej drużynie, będzie grać w rezerwach. Czy Sasza zostanie tam na  dłużej – zobaczymy –  mówi trener.

Kilka dni temu informowaliśmy, że na testach w Piaście jest napastnik ze Szwajcarii. Klub tradycyjnie nazwiska nie ujawnił. Mógł to być Omar Mustafii, ale ten zawodnik jest już na testach w Wiśle Płock. Nie oznacza to jednak, że to koniec tematu napastnika w Piaście.

– Nie odpuszczam tego tematu. Aktualnie przyglądamy się dwóm zawodnikom na ta pozycję. Nie chcemy jednak podejmować pochopnej decyzji. To musi być taki piłkarz, który zagwarantuje na jakość – przekonuje Latal.

źródło: piast.gliwce.pl

 

13 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
ccc

Robert Vittek jest wolny. Dlaczego by nie spróbować go zakontraktować? To na pewno jest jakość.

darekp

Ufam panu trenerze

łabędyPiast

Latal wie co robi, odpalił Mustafi bo nie pasował do jego koncepcji, napastnik też musi wracać się i bronić, bronić skutecznie a nie jak Sasza odpuszcza na koniec meczu, widocznie Mustafi nie pasował do drużyny, czekajmy więc dalej na napastnika, Latal ma zielone światło zarządu.

ccc

Ciprian Marica też jest wolny, a ma 30 lat (nie jest taki stary) albo młodzy od Vittka, Stanislav Sestak. To są całkiem sensowni zawodnicy, którzy pewnie by nie chcieli zbyt wielkich pieniędzy, a umiejętności mają.

Kibic

A ja już widziałem nowego napastnika 🙂
Kawał chłopa, tatuaże, południowa karnacja, blond włosy….no ale uwierzcie mi….nie mogę więcej.

Rysiek

Witam !
Moze jednak cos wiecej jeszcze napiszesz na temat tego napastnika ??

tytus

A co ze Szmatułą? Czemu on znalazł się w rezerwach? Co też nie zasługuje na grę a Rusov już tak. Śmiech na sali

yanaz

nie siej fermentu. Po twoim wpisie można wnioskować, że zesłany do rezerw jak Zivec. Latal wrócił, chciał wstrząsnąć drużyną i zrobił roszadę na bramce. Z pewnością wie, że się jednak pomylił i jutro w bramce Kuba.

yanaz

Nie wiem ile w tym prawdy, ale na stronie kibicowskiej ukazała się wiadomość, że Należyty jest kandydatem na prezesa Piasta.

JanCor

Hmm, swego czasu jedyny gość z głową na karku w tym klubie. Młody wiek otwarty na nowe standardy parcie na sukces nie na ciepłą posadkę. Byłby dobry w Gliwicach.

litości

Dobry kandydat a ciekawe co w końcu ze Zdziskiem

Maciek

Inna pozycja w klubie, ale napewno zostaje u nas…;)

kriss kopernik

Młody prezes- wkoncu byłyby konkretne zmiany
Panów w średnim wieku juz przerobiliśmy- efekty słabe