Wyrzucić złe wspomnienia

W meczu z Górnikiem zawodnicy Piasta zafundowali kibicom więcej emocji niż we wszystkich, poprzednich siedmiu meczach.  

W pierwszej połowie były to emocje pozytywne, w drugiej odsłonie jednak  wrażenia zostały popsute. Najbardziej tragiczna była jednak sama końcówka meczu, kiedy to gliwiczanie stracili dwa gole i dwa punkty.

– Tak jak zaraz po zakończeniu spotkania z Górnikiem ciężko było nam wyjaśnić dlaczego stało się to co się stało, tak i teraz trudno mi coś powiedzieć na ten temat. Nadal nie wiemy, co poszło nie tak w tych ostatnich dziesięciu minutach – mówi Uros. Korun.

Trener Radosłav Latal nie odpuścił swoim podopiecznym tego meczu. Zawodnicy kilka razy jeszcze musieli oglądać swoje błędy.

– W ciągu ostatnich dni na spokojnie przeanalizowaliśmy jeszcze z trenerem te wszystkie bramkowe sytuacje rywali. Zobaczyliśmy, co poszło nie tak, jakie popełniliśmy błędy w kryciu i gdzie na zbyt wiele pozwoliliśmy zawodnikom Górnika. Przećwiczyliśmy to jeszcze podczas treningów, więc mam nadzieję w meczu z Wisłą już ich nie powtórzymy – przyznaje obrońca Piasta.

– Nie da się ukryć, że jest to frajerski remis. Przykre, że przyszedł taki moment, ale frajerami jesteśmy z własnej winy. Prowadziliśmy 3:0 i daliśmy sobie strzelić bezsensowną bramkę, ale tak się zdarza. Późniejsze gole dla Górnika były wynikiem tego, że graliśmy w dziesięciu – powiedział dla WP SportoweFakty.pl Radosław Murawski.

Wiecznie jednak rozpaczać nie można. W sobotę Piast stanie przed kolejną szansą zdobycia kompletu punktów.

– Powiedzieliśmy sobie parę mocnych słów i teraz jak najszybciej trzeba kasować te złe wspomnienia z tego meczu. Musimy tylko wyciągnąć dobre momenty, bo takie były w meczu   Łęczną i jak najlepiej przygotować się do Wisły – zaznacza „Muraś”

W najbliższej kolejce  Piast zmierzy się z Wisłą Kraków.

– Jesteśmy optymistycznie nastawieni do tego meczu. Pozytywnie nastraja nas powrót Radoslava Latala oraz fakt, że w pierwszej połowie meczu z Górnikiem wreszcie przełamaliśmy strzelecką niemoc i chyba zagraliśmy tak jak za najlepszych spotkań ubiegłego sezonu. Teraz pracujemy nad tym, aby dobrze zaprezentować się nie tylko na początku, ale przez całe spotkanie. Czeka nas ciężki bój, ale powinniśmy dać radę – przekonuje Uros Korun.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za: piast-gliwice.eu/WP SportoweFakty.pl

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Skorpion

Trzymamy mocno kciuki 🙂

rotten

Co z napastnikiem? Bo cisza jak na pogrzebie u organisty.

darekp

Panowie grajcie tak jak jesienia ubiegłego roku. Nie odpuszczajcie rywala na krok. Zjedzcie ich

łabędyPiast

Mustafi odpalony przez Latala, teraz błąka się w Płocku.

JanCor

Takim sposobem doczekamy do zimowego okienka transferowego.
Moze lepiej zajrzeć do sprawdzonego źródła w AFE.