Drużyna Piasta fatalnie rozpoczęła sezon, bo od dwóch porażek. Obie te przegrane bolą, a szczególnie ta w Krakowie, bo wynik był wręcz upokarzający.
Frustrację kibiców można zrozumieć. Po świetnym sezonie, wywalczeniu tytułu wicemistrza Polski fani niebiesko-czerwonych liczyli, że podobnie będzie i w kolejnym rozdaniu. Tyle tylko, że nic nie zdarza się dwa razy. Nie ma się co czarować. Piast nie ma ani takiego budżetu, ani tak silnego zaplecza, aby na ten moment regularnie sięgał po medale. Radoslav Latal, choć profesjonalnie i zaangażowaniem podchodził do swoje pracy, też cudotwórcą nie był. Pokazała to choćby druga część minionego sezonu, kiedy to Piast nie był już tym samym zespołem, co jesienią, choć nie stracił w zimie żadnego zawodnika, a nawet jeszcze kilku doszło.
Drużyna z Okrzei ostatecznie zdobyła srebrny medal, ale m.in. dlatego, że jeszcze słabiej wiosną spisywała się Cracovia i Pogoń, a Zagłębiu Lubin nie starczyło kolejek, aby przeskoczyć Piasta.
W przerwie letniej wszystko wskazywało na to, że gliwiczanie udanie rozpoczną sezon. Czujność trenerów i klubowych decydentów uśpiły wyniki w sparingach. Piast nie przegrał żadnego meczu kontrolnego, co przyznaj Jiri Necek – Nie przegraliśmy ani jednego sparingu i być może to wpłynęło na drużynę. Powinniśmy w okresie przygotowawczym zagrać jeden bardzo ciężki i wymagający mecz. Jednak go zagraliśmy i nie dostrzegliśmy problemów – mówi Necek. – W każdym razie niektórzy piłkarze mają ewidentnie zbyt duże mniemanie o sobie, przegrana w lecie dobrze by im zrobiła – dodaje szkoleniowiec.
Oczywiście nie można też całej winy zwalać na zawodników, ale choćby w meczu z Cracovią było widać, że piłkarze odpuszczali krycie, nie biegali tak jak miało to miejsce w minionym sezonie. Wyglądali po prostu na zagubionych w akcji. Można by powiedzieć, ze zabrakło na ławce Latala, ale przecież w meczu z Goeteborgiem Czech jeszcze prowadził drużynę, a ta też grała bez ładu i składu.
Brak Nespora i Vacka? Niewątpliwie jest to osłabienie zespołu, ale głównie w ofensywie i kreowaniu gry. Natomiast nikt nie kazał zawodnikom popełniać juniorskich błędów, co zresztą sami piłkarze przyznali potem w wywiadach.
Przypomnijmy, że po sezonie 2014/15 zespół opuścił król strzelców ekstraklasy – Kamil Wilczek i podstawowy rozgrywający Konstantin Wassilejev. Jak pokazało życie, dało się ich zastąpić. I tu rodzi się pytanie, dlaczego od początku nie szukano zawodników, którzy zastąpią Nespora i Vacka, a będą w zasięgu finansowym klubu. Wiadomo było przecież, ze nikt Vackovi nie da 80 tys. zł pensji miesięczne, a on też zresztą nie miał ochoty grać przy Okrzei?
Najprościej za ten stan rzeczy teraz wylać pomyje na prezesa, jako reprezentanta zarządu, ale przecież wszyscy wiedzą, że za transferami stał Artur Płatek. Zresztą on sam wielokrotnie to podkreślał na łamach mediów. Kolejne pytanie, czemu Latal wiedząc jakie są możliwości klubu, sam nie zaproponował alternatywnych zawodników? Czyżby zabrakło dobrego przeglądu „rynku”?
Kolejny problem to zbytnia demokracja w klubie. Piast jest spółką miejską i działa na innych zasadach niż ma to miejsce np. w Legii czy Lechu. Tutaj dużo do powiedzenia ma Rada Nadzorcza i magistrat, o czym mówi Józef Drabicki – Podział kompetencji to problem wielu polskich klubów. Dochodzi po prostu do ich pomylenia. W efekcie bardzo często organem, który podejmuje najważniejsze decyzje, staje się rada nadzorcza. A przecież zarząd powołuje się po to, by dać mu swobodę działania. Odbierając ją, wcinając się w jego kompetencje, rada nadzorcza burzy całą strukturę klubu – przekonuje były sternik Piasta. Cały tekst TUTAJ:
Rada nadzorcza ingeruje, bo chce dobrze dla klubu, to nie ulega wątpliwości. Nikt przecież rozsądny nie podcina gałęzi na której siedzi. Jest jednak takie powiedzenie, że dobrymi chęciami to piekło jest wybrukowane.
Wiadomo już, że przy Okrzei nie ma Radoslava Latala i Artura Płatka. Pewnie tego drugiego ktoś szybko zastąpi, bo to jest kolejna dziwna sytuacja, że w klubie na etacie nie ma dyrektora sportowego, który by za tę działkę odpowiadał. Płatek formalnie w Piaście nie pracował.
Dodajmy jeszcze, że na żadne zmiany w na szczycie się nie zanosi wbrew temu, co donoszą media. Prezes – Adam Sarkowicz ma poparcie władz miasta, głównego udziałowca Piast S.A. Trwa jego kadencja, podobnie zresztą, jak i rady nadzorczej klubu, a że media lubią kreować rzeczywistość, takie ich prawo, w końcu walczą o czytelnika, reklamodawcę etc…
Podsumowując, Piast nie jest pierwszą i ostatnią drużyną, która źle zaczęła sezon, albo która nie była w stanie powtórzyć wyniku osiągniętego sprzed kilku miesięcy. Przypomnijmy choćby przykład Lecha Poznań. Mocny i zamożny klub w poprzednim sezonie po 10 kolejkach miał 5 punktów na koncie i zamykał ligową tabelę. Tych przykładów zresztą można podać więcej.
Na ten moment dolewanie oliwy do ognia i zaognianie sytuacji, na pewno nie pomoże drużynie w podniesienie się z kolan. Trenerom, zawodnikom i zarządowi potrzebne jest wsparcie, przede wszystkim własnych kibiców, bo jak nie na nich, to na kogo mogą liczyć?
Redakcja: piast.gliwice.pl






















Urzekła nas Wasza historia.
Powinna byc adnotacja artykuł sponsorowany.
Muzia Ty to jesteś ten pierwszy który oliwy dolewa oliwy ?
Dobre-czyli zaakceptować marazm bałagan
Zamknąć oczy i uszy i udawać iz tego 0:3 oraz 5:1 nie było,klub funkcjonuje perfekcyjnie, transfery trafione, a Jankowski i Litwin to dwaj najlepi gracze 1 kolejki!
lepiej Jankowski i Litwin , niz Mokwa i Moskwik
To żeś kolego dowalił. Ja rozumie że każą chwalić ale Moskwikowi i Mokwie przynajmniej biegać się chciało. Forum jest od tego żeby każdy przedstawił Swoje zdanie ale wiesz czasem warto chociaz przemyslec co się napisze. Jakbyś ich porównal do Janczyka i Colinsa to oki. Pamietaj nie mozesz byc przesloniety odgornym nakazem bronienia obecnych decyzji tylko czasem trzeb przemyslec komentarz. Pozdrawiam
Mokwa i Moskwik nie nadaja sie do ekstraklasy to jednak zbyt wysoki poziom dla nich a jezeli uwazasz że wystarczy biegać tylko zeby mieć plac w pierwszej druzynie to nie mamy o czym rozmawiac , Pozdrawiam
Na jedno wychodzi z Twoimi przykladami a jednak pewnie wiecej nas kosztuja. To jak Litwin sobie truchta za napastnikiem Cracovi powinno byc pokazywane na jego youtubowej prezentacji zeby juz nikt sie nie dal nabrax a Jankowski no coz kiedys zablysl a potem juz tylko odcinanie kuponow. Jak maja byc takie transfery i pozniej pianie z zachwytu ze mamy nowych to tak wole juz zeby Mokwa i Moskwik zapelniali plac gry bo jest to tamsze rozwiazanie
Nie rozumiesz mnie wcale nie jestem fanem ani Jankowskiego ani Litwina , może którys z nich kiedyś jeszcze nas zaskoczy choć to mało prawdopodobne – co z tego że Mokaw i Moskwik sa tanji to co może jeszcze z dziesieciu tanich tego typu zawodników i gdzie to nas zaprowadzi , uwazam ze jezeli chcemy isc do przodu , rozwijać sie to systematycznie trzeba wymieniać graczy na lepszych – uwazam ze Mokwy , Moskwiki , Szeligi , Osyry itp. jeszcze kilku by sie znalazło powinni grać gdzie indziej ich poziom to maks pierwsza liga a moze nawet i to za wysoko ?
No i widzisz prawie chodzi nam o to samo. Ja jestem jak najbardziej za rotacja i wzmocnieniami ale jak ma to wygladac tak jak z naszymi nowymi nabytkami to juz wole zoatac z tymi co sa bo i cos tam w miare sa zgrani i nie trzeba sodatkowych kosztow i sytuacja finansowa kieszeni zarzadu bedzie stabilna
Moskwie nie wyszedł mecz z Szwedami fakt!
Ale w poprzednim sezonie co zagrał było ok
Mokwie nigdy nie wyszedł zaden mecz , tylko cofa piłke do tyłu lub dosrodkowuje baloniki najcześciej 20 metrów nad poprzeczką
„Cofa do tyłu” – kolego romek, czy Ty widzisz co piszesz?
Kurde może rzeczywiście my się mylimy. Może zarzad chce dobrze dla nas. Wszyscy chca dobrze dla nas dla dobra gliwickiego footbolu. Tylko my zle to oceniamy. Zly trener jak wilk z czerwonego kapturka chcial wszystkich zjesc ale na szczęście leśniczy w postaci zarządu uratowal nasz klub. Ufffff jakie my mamy szczęście a jednocześnie jesteśmy glupi że tego nie widzimy….hahah to tylko żart ale oni Nas kibiców chyba rzeczywiscie mają za debili
Wspierać to ja mogę piłkarzy, ale napewno nie zarząd. Żeby kogoś wspierać to najpierw ten ktoś musi zacząć robić coś pozytywnego, a nasi włodarze jak do tej pory wszystko partolą. Nie ma mojej zgody na takie postępowanie i nie będzie też mojego wsparcia. Każdy ma swój rozum i własne zdanie na obecną sytuację w klubie i żaden felieton ani wpisujący się tu „rzecznik klubowy” nie jest w stanie zmienić mojego postrzegania sytuacji. Jeszcze jedno na koniec, jeżeli ktoś tu zaognia sytuację to raczej nie kibice.
hmmm, no to koniec z niezależnym portalem, staje się on tubą zarządu. czy naprawdę macie nas za takich naiwniaków??? piłkarzy będziemy wspierać, koniec wyliczanki.
Czyli nie ma winnych, a prezes to figurant od brania kasy za sukcesy. czy tak ?
Jeżeli przypomnisz sobie wypowiedź Necka po meczu z Cracovią to rzuca się w oczy fakt, że próbują zrzucać całą winę na piłkarzy. W klubie jest przecież wszystko w idealnym porządku.
Jak można było pozbyć się najlepszego trenera ekstraklasy, chyba dwóch najlepszych zawodników jacy grali w Piaście po teaktywacji i dowodzić, że wszystko w normie i OK?
Ten artykuł nawiazuje do pewnego usprawiedliwiania sie..Jesli chodzi o wypowiedz byłego prezesa Pana Drabickiego,sam wspomniał ze jedenz rady nie widział na oczy meczu Piasta.. O losach klubu decyduja ludzie ktorzy z piłka maja mało wspolnego.Rzecz ma sie tak,Latal nie dostał zielonego światła na wzmocnienie klubu,dlatego stał sie niewygodny..Nie ma ludzi niezastąpionych ktos napisze,i taka prawda..Ale czy było warto?..To sie okaze po kilku meczach.Wspomniany artykuł przypomina mi podlizywanie pęt niektórych redaktorów z TVP,tak aby moc utrzymac posade albo wejsc w odbyt bez mydła..Pozdrawiam wszystkich tych,ktorzy zdecydowana wine chca przelac na juz byłego trenera.A jak byłona mszy?.Wszyscy z Zarzadu obecni?..I kwestia premii za 2 miejsce,czy aby piłkarze dostali kase?…
nikogo nie chce bronić ale jeżeli za Nespora Sparta chciała np 2 mln euro ? a Vacek nie chciał grac już u nas to Latal powinien nie uciekać tylko potwierdzić ze jest najlepszym trenerem ekstraklasy. Czekam na info z cena za Nespora. A słyszeliście plotki Mandrysz wraca ? to by było chyba dobrze
Wszyscy juz zrozumieli ze Vacek nas olał a z Nesporem byly jaja zarzadu ale boli brak jakiejkolwiek alternatywy tzw wzmocnien o jakie Latal tyle marudzil tego nie ma i pewnie nie bedzie.
Sparta chciała 2 miliony, ale złotych, w przeliczeniu oczywiście. Co do Latala to odpowiem Ci na przykładzie. Zabierasz malarzowi wałek, pędzel i mówisz udowodnij, że jesteś dobrym fachowcem. Jeżeli będzie dalej próbował coś działać to zabierasz mu farbę itd. Latal był niewygodny dla naszego zarządu, bo za dużo w ich mniemaniu od nich oczekiwał.
Ja jestem jaknajbardziej za Latalem a swoje zale kieruje do zarzadu ktory nic nie zrobil zeby spelnic prosby Latala
Lepiej bym tego nie ujął
Jeśli ktoś ciągle oszukuje Urząd Skarbowy a teraz chce wyciągnąć pięć razy tyle ile zainwestował to gdzie jest Prokurator Generalny, miała być dobra zmiana w naszym kraju!!!! Ciekawe, czy zawodnicy dostali obiecaną premię???? Ja wątpię!!!
wzruszająca przypowieść, naprawdę ciężko jest rozwalić coś takiego jak się wytworzyło w zeszłym roku, ale jednak się udało, już chyba bez znaczenia czyja to zasługa,… to co wracamy do Piasta z lat ’80 jak sprzedawał mecze Bałtykowi, żeby nie awansować do Ekstraklasy, a przy tym śmiali się prosto w oczy kibicom
Z całym szacunkiem Panie Muzia za ten serwis i Pana dotychczasową działalność oraz możliwość wypowiadania się tutaj ( chociaż nie pod każdym artykułem 😉 ) ale ten artykuł jest niegodny niezależnego serwisu. Zresztą już drugi z kolei….. Jakby pisany na zamówienie. Jestem zniesmaczony. Jestem zniesmaczony. Popierać zarząd. który robi nas kibiców w wała ????? Wolne żarty.
Arek …. o tym własnie pisałem
Wytłumaczenie… bo przecież w innych klubach też tak było… HA HA HA . A co my mamy być tacy sami ? Mamy być wzorem do naśladowania! Był facet który wiedział co to ciężka praca i wpoił to zawodnikom! Był facet który chciał zbudować polskie Pilzno! Żeby cokolwiek zrobić trzeba czasami zainwestować, a naprawde dobre pieniądze można było zarobić w lidze europejskiej. Lubin może! a my nie ? Wystarczyło zatrzymać Nespora, za Vacka mamy Bukate. Dokoptować prawego obrońce, stopera oraz napastnika. Do wyciągnięcia byli Mójta Szcepaniak Sierpina Sylwestrzak… Zarząd śpi! Nie robi nic! Cofamy się w rozwoju i tyle. Za rok cofniemy się jeszcze bardziej. Jest 19.07 i zero planu na przyszłość. Nie ma najlepszego trenera ekstraklasy nie ma super napastnika Neszpiego. Za to nadal jest Jankowski, rezerwista Masłowski, drewniany Litwin… za tych 3 paralityków wolałbym jednego Martina. Jak się nie postawimy będą nas tak dymać dymać i dymać, albo tym klubem zaczną zarządzać profesjonaliści, albo skończymy jak ekipa zza miedzy. Kupiłem karnet, ale nie wiem czy z niego skorzystam. Wkur*** mnie zarząd niemiłosiernie. Jak oni chcą w taki sposób zapełnić stadion to sie grubo mylą.
Dlaczego Latal odszedł? Może takie porównanie:” kierowcy rajdowemu jego ekipa tuż przed wyścigiem zamienia auto na trabanta, wyrzuca mapy, a jego pilot zaciąga ręczny. Po czym wszyscy krzyczą – jedź! Pokaż jakim jesteś dobrym kierowcą!” I za to mamy być wdzięczni „tej ekipie”?
No… to się trochę wyjaśnia. Zarząd w Piaście jest niepotrzebny bowiem Rada Nadzorcza
przejmuje kompetencje zarządu. Wszyscy o tym wiedza i nikt z tym nic nie robi. A przed kim odpowiada Rada Nadzorcza, przed Walnym Zgromadzeniem udziałowców? Czy ktoś lub coś może ją odwołać? Zapewne nikt poza kibicami nie jest tym zainteresowany. Z kolei dyrektor sportowy Piasta, pan Artur Płatek jest wolontariuszem, czyli nie ma interesu w tym, żeby klub osiągał dobre wyniki sportowe, a na dodatek w żaden sposób nie jest związany emocjonalnie z Piastem ani chyba nawet z Gliwicami (nie wiem, może do szkoły chodził w Gliwicach, bo urodził się w Pyskowicach). A poza tym wszystko w klubie jest OK. No może poza tym, że trener I drużyny według tego co napisał pan Muzia powinien zająć się również skautingiem i zaproponować (nie wiadomo komu Radzie Nadzorczej czy Zarządowi?) alternatywnych zawodników. Wyniki są słabe bo piłkarzom nie chce się biegać, ale przygotowani jednak są dobrze skoro trener odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne został na okres 2 miesięcy pierwszym trenerem. Całej obecnej sytuacji winni są leniwi piłkarze, którym nie chce się biegać i woda sodowa uderzyła do głowy i nie ma znaczenia, że drużyna jest mentalnie rozbita. Winny jest również trener Latal, który powinien poszukać kogoś w zamian Vacka i Nespora. Dlatego dopiero za pięć dwunasta ściągnięto Masłowskiego zupełnie niezgranego z zespołem. Jakoś pan Muzia zapomniał dodać, że gdy Latal dowiedział się jakie są wymagania finansowe Vacka, to sam potwierdził, że są nierealistyczne. Chciał tylko Nespora. Nie mając Nespora stracimy Mraza takiego jakim był w poprzednim sezonie. Kto teraz będzie wykańczał jego dośrodkowania. Nie jestem przekonany, że znajdziemy napastnika z takim timingiem jaki ma Nespor i takim wyczuciem wrzutek Mraza i przypuszczam, że dlatego Latalowi tak bardzo zależało na Nesporze, ale to inna bajka. Pan Muzia pozwolił sobie również na pewne motywujace zespół uwagi stwierdzając, że nic się dwa razy nie zdarza, bo Piast to biedny klub. Wnioskuję zatem, że piłkarze powinni pójść na kolanach na Jasną Górę w podzięce za ten fuks. Ponadto to mieli szczęście, że sezon nie był dłuższy, bo Zagłębie Lubin by ich przeskoczyło w tabeli. Nie ma znaczenia, ze przez cały sezon ciężko pracowali, a przed ostatnia kolejka mieli tyle samo punktów co Legia. Żenujący artykuł. Cała Polska już się śmieje z Piasta, a pan, panie Muzia jeszcze dokłada do pieca.
Świetny komentarz 🙂
Świetnie to wszystko podsumowałeś, ten post powinien być w miejscu tego nic nie wartego artykułu.
@Pięknie napisałeś darekp.
Panie Muzia – niech się Pan wstydzi. Deprecjonuje Pan sukces Piasta, dowodząc, że cudem zajęliśmy drugie miejsce. Dowodzi Pan, że raz się wygłupiliśmy i zrobili srebrny medal i że to już nie może się powtórzyć. Nie wolno wychodzić przed szereg takiemu klubowi jak Piasta. My mamy marzyć o graniu w e-klasie i na kolanach dziękować w Częstochowie za 13 miejsce w tabeli. Srać się chce, jak to czytam.
Darku bardzo ładnie to podsumowałeś, mnie się już powoli nie chce nić pisać bo widzę ze to walka z wiatrakami.
Niektórym w tym klubie widać jest dobrze kiedy jest szaro, po co się wychylać i ambitnie powalczyć o coś więcej jak można spokojnie, bez wysiłku pod stołem zadowolić się ochłapami.
A kiedy się wychylisz to ludzie bardziej interesują się jak ty to robisz, co się u ciebie dzieje, a wtedy musisz się bardziej pilnować, a to widać nie jest co poniektórym na rękę.
Ludzie obudźta się, nowe idzie, czasy wolnego rynku, komunizm już się skończył, nie wiem czy tego nie wiecie, czy od koryta się nie umiecie odkleić!?
A tak szczerze niewiele brakowało żeby na spokojnie to wszystko ładnie poukładać, jeśli nie Nespora lub Vacka można było już z kilka miesięcy wstecz wypatrywać trochę tańszych ale równie dobrych alternatyw.
Można było Latala zatrzymać, z nim przemyśleć transfery, taki scenariusz nie byłby jakiś uciążliwy dla budżetu klubu, no ale do takich ruchów trzeba mieć chęci i wyobraźnię.
Bo gdyby się ją posiadało ten zespól być może już w tegorocznej L.E zarobiłby dla tego klubu więcej niż przez ostatnie kilka lat, przy tym cena niektórych piłkarzy poszłaby do góry.
Potem sprzedałoby się jednego, dwóch żeby mieć zysk i pieniądze na następne transfery ale co ja mówię klub jest miejski więc „czy się stoi czy ….się należy”, więc zawsze pewny grosz wpadnie u prywaciarza już by tak kolorowo nie było, człowiek by się męczył niepotrzebnie a tu już emeryturka się zbliża, po co to komu…
Latal traktował na poważnie puchary, dlatego smęcił od dawna o wzmocnieniach. Zarząd miał w dupie puchary, dlatego nie spieszyli się z transferami. Liczyli, że uda się cudem coś wyszukać pod koniec sierpnia.
Dokładnie!! W samo sedno napisane!!!
O 🙂 Dziewczyna między nami 🙂 Jak fajnie 🙂 Spojrzenie kobiecym okiem na ten cały bałagan też by się przydało
Panie Muzia nie rób Pan z Siebie młota
Fajny artykuł tonujacy emocje.Tylko fakty są takie ze my przystępujemy do nowego sezonu jako wicemistrz Polski i gramy w LE.Minionym sezonem zyskaliśmy wielu sympatyków gdzieś tam w kraju a teraz w 3 dni zrobiliśmy z siebie pośmiewisko. W klubie nie ma już trenera głównego architekta sukcesu ani czołowych piłkarzy. Transfery to jakaś kpina może z wyjątkiem Masłowskiego. Do tego sezon się zaczął a mamy w drużynie 1 napastnika który ustawiony sam w napadzie wygląda jak dziecko we mgle.W klubie chaos organizacyjny kompetencyjny i informacyjny.To kto do cholery za to odpowiada jak nie zarządzający.
Artykuł nie tonuje emocji. Wystarczy poczytać komentarze. Artykuł podnosi ciśnienie swoją bezdenną głupotą. On wręcz obraża zdrowy rozsądek.
To był sarkazm z mojej strony Benek.
Taki jestem wkurzony, że nie zauważyłem. 🙂
Jacek Zieliński po sukcesie (mało nie awansował do ex przy -10 pkt na początku), Piotr Mandrysz – Trener historia – awans do ex, Latal v-ce Mistrz Polski…. wyp……ni zaraz po wynikach, ny marazm otaczał Piasta dalej. Historia kołem się toczy….
Autor tego komentarza najwyraźniej przedawkował ,na to jest tylko jedna recepta,rozpędzić się i walnąć w ścianę,samo powinno przejść .Pozdrowienia dla normalnych. TYLKO PIAST.
Zimno cieplej gorąco tak naprawde nikt z nas nie wie gdzie leży prawda.
A może prawda jest taka że ta ku… szara eminencja Wieczorek psuje wszystko w naszym klubie…. Skasował z premii to co należało sie dla miasta i powiedział bawcie się za swoje. To jedna z hipotez bo wciąż nie wiemy jaka jest prawda.
AC Sparta Praha – Fenerbahce 0:0
Generálka na novou sezonu se na Letné obešla bez branek.
16-tu chłopa powąchało murawę tylko nie… Nešpor.
Jeśli generalka i wiązaliby z nim nadzieję, to daliby mu pokopać. Ale po co jak mają czterech napastników:
Fernandao (71. Potuk), Chahechouhe (71. Stoch).
+ 5 najważniejszy napastnik Sparty Lafata
bez Latala to on tu już nie przyjdzie, poza tym zarząd pewnie wniebowzięty taką sytuacją, nie będą się starać nawet zeby go znowu wypozyczyć…
Cóż sprawa dla większości z nas jest oczywista ( ci z nadania zarządu jakoś zniknęli ) pytanie tylko czy to głupota zarządu czy świadomy sabotaż. Właśnie rozmawiałem ze znajomym który po wielu latach zniechęcenia zaczął znowu chodzić na mecze ale właśnie sobie odpuścił, jak stwierdził znowu wrócił stary Piast bez ambicji, chęci rozwoju olewający własnych kibiców. Ciekawe ilu tak pomyślało, ale przecież najważniejszy święty spokój i luzik naszych bosów…
Pochwała braku ambicji i tłumaczenie się z głupich błędów.
Cel Piasta Gliwice S.A. – przetrwać
Misja – nie spaść
Wizja – serwować kibicom słabe widowiska sportowe
Felieton z reguły pisze jakiś autor, tutaj podpis to „redakcja”.
Rozumiem, jakbym tak pisał też wstydziłbym się podpisać.
*Aha porównanie IFK Goteborg do Cracovii Kraków chyba nietrafione…..
Podobnie z aluzją dlaczego Latal nie zaproponował nowych transferów?
Przecież nawet się go nie pytaliście o to…… Powiedział jasno bedzie Vacek i Nespor zostaję……..
1000 ofert za Nespora – p…….y a nie negocjatorzy
2 dni przed meczem Latal dostaje Masłowskiego
Kto tui jest profesjonalistą? Wy czy Latal?
Chyba jego CV pokazuje kto!
K.r.e.t.y.n.i.! Jeszcze mają czelność pisać takie bzdety!
Latal smęci od zimy o napastnikach, a oni mu sprowadzają obrońców Girdvainisa oraz Ipszę. Są też napastnicy: nieudacznik Jankes (z kontraktem do czerwca 2018 r.!) oraz wynalazki typu Karasausks. No dajcie spokój. Brak napastników to też wina Latala?
Ściągają dwóch napastników. Kierunki hiszpańsko chorwackie.
Niektórzy liczą jednak na Nespora. Nespor dzisiaj grał w meczu towarzyskim Sparty z Ferenbace. Widać Prażanie stawiają na niego.
Sorry, nie czytałem wyżej. czyli nie grał. Był w składzie. To też element gry z Piastem.
Nespor nawet nie powąchał trawy w tym meczu.
a niech sie w dupe ugryzą partacze… (Stasiu no poleć tam kogoś) kolejni poleceni z wzajemnego kółka adoracji zawodnicy… których trener na oczy nie widział… Dadzą im kontrakty na 3 lata tak jak Jankowskiemu i wszystko będzie cacy… Latalowi sprowadzili też piłkarzy, których na oczy nie widział… Piłkarze Latala to Bukata Vacek Nespor… wymysły działaczy widzimy… TAM SIE NIKT NA PIŁKARZACH nie znał za wyjątkiem Latala. Rzygać sie chce.
Podobno od kilku tygodni Latal sam niszczył atmosferę w szatni. Nie pojawiał się na treningach i był w konflikcie z kilkoma zawodnikami.
A Mraz zdaje się powiedział, że trener do końca wykazywał entuzjazm i zaangażowanie i był zaskoczony powstała sytuacją. Tak więc Waluś nie pie….dol.
Podobno…… w Ameryce biją murzynów……
Na razie to plotka, jest jakieś potwierdzenie?
Przecież teraz skonfliktowani zawodnicy nie mają się czego obawiać…..
Podobno Waluś to cipka. No i co?
Oczywiście że Nespor był by idealnym rozwiązaniem. Tyle tylko, że jedynie my tak myślimy. Zarząd jest innego zdania.
Aha artykułu Drabickiego nie czytałem.
Jeśli Sarkowiczowi wp…….. się Kałuża, Jaworski lub Ogryzek to niech to w końcu jakiś „lepiej poinformowany kibic” napisze. Dlaczego mam się wszystkiego domyślać?
jeden zna sie na biznesie, drugi to figurant a trzeci stary komunista 😀 w każdym razie żaden z nich nie zna się na piłce 🙂
No i to się zgadza bo Latal jest przymierzam na trenera reprezentacji Czech…
Nazwisko trenera reprezentacji Czech jest już znane od kilku dni. Nie jest to Radoslaw Latal, ale Karel Jarolim.
13-krotny reprezentant Czechosłowacji, który w trakcie kariery piłkarskiej występował między innymi w lidze francuskiej. W zawodzie trenera pracuje nieprzerwanie od 1997 roku i dotąd prowadził zespoły czeskie i słowackie, a przez krótki czas szkolił również ekipy z Arabii Saudyjskiej oraz Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Największe sukcesy Jarolim odniósł w 2008 i 2009 roku, kiedy prowadzona przez niego Slavia Praga wywalczyła tytuły mistrza Czech. Ostatnio, począwszy od 2014 roku, był szkoleniowcem FK Mlada Boleslav i osiągnął nadspodziewanie dobre wyniki – jego zespół dwukrotnie finiszował na czwartej pozycji w tabeli Synot Ligi.
Przymierzany
To co zawodnicy mówią przed kamerami to jedno, a co się dzieje w szatni to drugie 🙂
Możemy sobie dywagować… prawdy nie poznamy. Jedno jest pewne. Jeśli w firmie jest burdel to winne jest szefostwo bo do tego dopuściło. I tyle na temat sytuacji w klubie.
Dokładnie. Ale szefostwo robi to, co robi każde szefostwo, które narozrabia. Zwala winę na podwładnych. W tym wypadku kozłem ofiarnym stał się Latal.
@Stara Gwardia Zubrzyckiego dokładnie, taka jest prawda, oj znam wiele takich przypadków, ryba psuje się od głowy
Brawo za artykuł – kolega kolegę zawsze wspomoże 🙂 Szkoda tylko ze Piast Gliwice jest w tym wszystkim na ostatnim miejscu , kolesiostwo jak zawsze 🙂 Gadalem jakiś czas temu z Zarzyckim – ten co cukiernie Lodzianka i działal w Piascie kiedyś. On się z tego wszystkiego smieje bo jak twierdzi takie akcje jak teraz to już od b klasy sa we władzach Piasta. Sam dobrze to wie bo był w zarządzie i wie co niektórzy wyprawali na czele z Wieczorkiem jak kiedyś był prezesem Piasta. Drabicki tez swiety nie jest , niech lepiej nie wypowiada się bo sam wiele razy robil pod górke np. kibicom przyjezdnym jak pelnil fukcje w Piascie w 3 lidze czy starej 2 lidze. Ci panowie wszyscy się znaja – Muzia , Sarkowicz i inni wiec wcale się nie dziwie ze na tej stronie już dawno nie ma obiektywizmu jak kiedyś:)
Zarzycki młody ale poleciałeś:)
Dlaczego ? 🙂
To kółko wzajemnej adoracji ma w dupie poziom sportowy naszego ukochanego klubu. Nie potrafili sie dogadac z Trelą , nie potrafili z Wilczkiem, nie potrafia wynegocjowac klauzul, a jak juz wynegocjuja to chca zbijac cene ( to w ogole jest kabaret – zbijac ustalona cene) Sparta musiala miec polewke. Sciagaja jakies szroty z litwy lotwy po czym po paru miesiacach rozwiazuja kontrakt. Z Jankowskim kontrakt na 3 lata bo chcial i moze pierdziec i nic nie robic. To samo Dytko robił. Panowie mozemy jedynie zawdzieczac Latalowi ze z tych chlopakow zrobil super zespol, a teraz czas wrocic na miejsce od 9-16. Ambicja i rozwoj to im niepotrzebne.
Bym zapomnial. Tylko ze jak zacznie przychodzic po 2 tysiace na mecze to zaczna sie im sie palic tylki.
Wilczek miał sezon życia. Chciał 300 tys Euro za sezon i umowę na 3 lata. Miał swoją kartę w ręku bo kończyła mu się umowa. Nawet Legia i Lech nie były w stanie spełnić jego wymagań.
@.... wrrrrr – smutne to ale niestety prawdziwe. Młodzi niech lepiej nie czytają bo się zrażą ( a zresztą i tak nie uwierzą ). Niech ktoś przypomni kogo to swego czasu znalazł Torcik w internecie i zakontraktował ( chyba Collinsa ?? – nie z Genesis 😉 ) A zresztą nasi skauci ( piwni ) też nie lepsi. Czyli wszystko wraca do starego porządku………
Zarząd Piasta do Geteborga pojedzie pewnie w komplecie ,bo darmocha , ciekawe tylko czy zabiorą ze sobą szale i czy będą na meczu .
Ja też nie wierzę że Piast co roku będzie w czołówce. Nie takie kluby, z nie takim potencjałem kibicowskim mają z tym problem. Chciałbym aby ugruntowaną pozycje w górnej ósemce.Nie jestem też zwolennikiem Sprowadzenia Nespora za 2 mln zł. Ale skoro wiadomo było że będziemy grali na czas ze Spartą, to powinien być przygotowany wariant z innym napastnikiem, aby zacząć sezon w miarę ustabilizowana kadra. Wiadomo, że jeżeli do tego udałoby się zmiękczyć Sparte pod koniec okna transferowego i ściągnąć za rozsądna kasę Nespora napastników było by w sam raz. Przy grze 2 w ataku i tak był potrzeby 3 jako konkurencja. Mija ponad tydzień od komunikatu że Nespora narazie odpuszczaja a tu cisza. Czyli nie mieli żadnej opcji rezerwowej i teraz jest lapanka…
Dodałbym, że znacznie bogatsze od nas Zagłębie Lubin kupiło wyraźnie bardziej perspektywicznego Starzyńskiego za kwotę 400-500 tys. EUR (my żądamy aby Piast wydał każde pieniądze za napastnika, który w ostatniej rundzie strzelił 3 bramki). Lubin również gra w LE i też w pierwszych spotkaniach nie mógł liczyć na swojego lidera. Trener Stokowiec jednak nie chodził po mediach i nie skarżył się na zarząd, tylko po prostu robił to co do niego należy.
Nastepny co nie wie czym sie rozni zawodnik dzialajacy na rzecz druzyny od snajpera;)
@sadam,
Na podstawie czego wyrokujesz, że Starzyński jest bardziej perspektywiczny? Jest zaledwie rok młodszy od Neszpora. Żadna różnica. Na wiosnę 2015/2016 strzelił 3 bramki, wcześniej ława w Lokeren i zero bramek w Lokeren. W tym czasie Neszpor stuknął 11 bramek nie wspominając o asystach i zapieprzaniu po całym boisku. Neszpor strzelił przez wiosnę 3 bramki, czyli tyle samo co Starzyński. Więc w czym większa perspektywiczność Starzyńskiego? Latal chodzi po mediach i się żali? Nie – media przychodzą i pytają, to szczerze odpowiada jak jest. On zresztą zawsze walił prosto z mostu, przypomnij sobie konferencje pomeczowe. Nawet jak wygraliśmy mecz jasno wskazywał kto i co zawalił. Piszesz, że jesteśmy „Znacznie biedniejsi o Zagłębia Lubin” – skoro tak, to może w ogóle wycofać się z ligi. Niech grają tam bogaci, a takim dziadom jak my powinna wystarczyć I liga?
Po pierwsze Starzyński to reprezentant Polski, Nespor na powołania do niżej notowanej reprezentacji Czech na ten moment liczyć nie może. Po drugie wiek, chociaż faktycznie jeden rok to niewiele. Po trzecie Starzyński to w większym stopniu piłkarz niekonwencjonalny. Poza tym trudno porównywać liczbę bramek zdobywanych przez pomocnika i napastnika, ten drugi powinien ich strzelać wyraźnie więcej. Starzyński zaliczył ławę w Lokeren, Nespor w Sparcie, tutaj jest remis. Żeby nie było wątpliwości ja też chciałbym aby Nespor u nas grał, z tą różnica że nie za wszelką cenę, tak jak Zagłębie radzi sobie bez Starzyńskiego, tak my powinniśmy bez Nespora. A co do budżetu i kapitulacji, to biedniejszy musi pieniądze wydawać po prostu bardziej ostrożnie, wiadomo wtedy prawdopodobieństwo sukcesu maleje, ale to tylko sport i jak pokazał zeszły sezon wszystko może się zdarzyć.
Kibice nie sa glupi:) fanatykow jest kilkuset, a kibicow ceniacych dobry futbol, organizacje – kilka tysiecy.Ludzie w Gliwicach sa wymagajacy, padliny nie akceptuja, a w tej chwili kierownictwo wlasnie pokazuje jak nie powinno sie zarzadzac sportem. Finanse co innego a zarzadzanie sportem co innego.
Powiem tyle… Zarzad od początku oszukiwal Radoslava Latala w kwestii transferow.
Nie zastanawia to wszystkich, ze przez dwa miesiące nie było zadnych oficjalnych informacji na temat transferow, a nagle jak się okazało, ze kibice domagają się Nespora, to w przeciągu doby na oficjalnej stornie pojawily się informacje, pierwsza o zlozeniu kolejnej oferty do Sparty, i druga o odrzuceniu oferty Piasta.
Nie zastanawia to wszystkich, ze Latal przeczuwając co się wydarzy testowal Zondre, ale miał zapewnienie ze strony zarządu, ze Nespor wroci do Piasta. Dlatego z niego zrezygnowal. Gdyby wiedział, ze Nespor jest nierealny, wtedy zdecydowalby się zostawić Zondre. Wszak Czech i zawsze latwiej się jemu by wspolpracowalo.
Prawda jest taka : Nigdy nie było ostatniej oferty! Piast w ogole nie zlozyl oferty Sparcie na Nespora.
Latal gdy się o tym dowiedział z zaufanych zrodel z Pragi – rzucil papierami.
Ot, co. To wszystko.
A czy klub wyplacil zawodnikom wszystkie zalegle premie za wicemistrzostwo?
No co ty. Mislisz, ze zrobiliby az taki numer?
Jak widać artykuł przyniósł efekt zupełnie odwrotny do zamierzonego. Rzeczywistości, aż tak bardzo nie da się zakłamać, a każda kolejna próba jej naginania spotka się z takim samym oddźwiękiem. Zarząd przez pół roku mydlił oczy Latalowi, teraz ktoś chce powtórzyć ten manewr z nami kibicami, ale to się nie uda. My tego nie kupujemy i cały czas trzymamy rękę na pulsie. Ciśnienie powoli rośnie, a do niedzieli może być już na tyle wysokie, że dojdzie do pierwszych eksplozji.
Zróbmy wielkie show i spalmy Okrzei i zacznijmy wszystko od nowa, bez robactwa, ze zgliszczy
Świetny pomysł. Szybciutko udaj się pod lodowaty prysznic. Robactwo tego nie lubi. Show będzie mniej efektowny, ale bardzo skuteczny.
Tylko akcja po UM, i na trybunach.
Pewnie nie wiele zmieni ale przynajmniej tym skurczybykom mie pozwoli na spokojne klepanie sie po ramionach i głaskanie swoich wypasionych brzuchów
Zarzad i Rada dbaja o interes klubu…..tak tak..zwłaszcza umiesczając zamiejscowych zawodników w swoich mieszkaniach i kasujac za to od kluba grubą kase…i taki to interes….szarpią klubowa kase na potege…i na Nespora nie starcza….
Po przeczytaniu tego felietonu powstałego przy paleniu zioła oregano,
nawet chciałem punktować autora za wciskanie kitu, ale uzmysłowiłem sobie że w tych oparach napisał nic innego jak prawdę i odzwierciedlenie działań naszego zarządu.
Dowiadujemy się,
że Piast to mały klubik z małego miasteczka,
mający zero szans na ugruntowanie sukcesu bo nikt nie zdobył np. vice dwa razy i
z małym budżetem nie ma szans konkurować z wielkimi, a ten sukces i tak zawdzięczamy innym a nie swojej świetnej postawie na boisku,
Latal to jednak cienias, bo przegrał z Goteborgiem i dodatkowo domagał się transferu napastnika którego sobie sam nie znalazł, zapominając że zimowe wzmocnienia nauczyły działaczy że nie trzeba ich robić, bo nic nie dają, więc po co wydawać kasę w błoto.
Dodatkowo tak ode mnie zniechęcanie kibiców, bo im mniej ludzi to widzi tym mniej potem gada na mieście.
Poczułem się jak mały Dyzio w dziurawych butach z posmarkanym nosem .
I takie szlachetne motto mi się zrodziło:
im wyżej jesteśmy w tabeli i mamy z tego tytułu więcej kasy, tym stajemy się bardziej ubodzy.
Ja bym jeszcze dodał ” miałeś chamie złoty róg ostał ci się ino sznur ” . Oczywiście dotyczy to ogólnej sytuacji klubu, bo ci co stracili złoty róg mają się świetnie i pewnie popijając dobrą whiski w swoich gabinetach mają z naszej rozpaczy niezły ubaw!!!
Dokładnie JanCor. Sukces jest problemem. Dam głowę, że większość osób w klubie wolałoby, żebyśmy w zeszłym sezonie zajęli nie 2 ale 7-8 miejsce. Przez lata graliśmy w II lidze, bo taki sam model myślenia panował w klubie. Teraz powtórka z rozrywki. Trzeba w klubie ludzi bez kompleksów, którzy przestaną pieprzyć w kółko że jesteśmy biedni, że jesteśmy na dorobku, że fuksem osiągnęliśmy wicemistrzostwo i że przepraszamy za wicemistrzostwo itp. itd. Takim człowiekiem był Latal, dlatego nie ma go już w klubie.
już kilka dni wcześniej, kiedy to zaczęły się wychwalanki futsalowe a potem zniknęły komentarze i możliwość komentowania tychże objawień
kurnik na was czeka w 1 lidze
Wsadź sobie panie ten 'felieton’ w 4 litery!!