Trenerzy i zawodnicy zawsze niczym mantrę powtarzają, że wygrywa i przegrywa cały zespół.
Nikt chyba jednak nie ma wątpliwości, że nie byłby tytułu wicemistrza Polski, gdyby w przerwie letniej do drużyny nie dołączył Kamil Vacek. Wypożyczony ze Sparty Praga rozgrywający szybko stał się jednym z liderów drużyny, a na dodatek na koniec sezonu mógł się cieszyć z tytułu wicemistrza Polski.
– Zupełnie nie przyszło mi to do głowy, że tak się to wszystko potoczy. W tych grach kontrolnych nie wyglądaliśmy za dobrze. Doszedł jednak do nas Martin Neszpor, potem dołączali kolejni zawodnicy. Wtedy pojawiła się w głowie myśl że jednak będziemy coś w stanie zrobić. Jak się okazało, osiągnęliśmy wynik, który przerósł oczekiwania chyba wszystkich – mówi Kamil Vacek.
Nawet, gdy Piast umacniał się na fotelu lidera, nikt, może za wyjątkiem samych zawodników i kibiców drużyny z Okrzei nikt nie wierzył, że gliwiczanie staną na podium. Ci jednak wygrywali mecz za meczem
– Myślę, że szczególnie w tych bardzo trudnych spotkaniach pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. To wicemistrzostwo nie jest dziełem przypadku czy jakim cudem – przekonuje Vacek.
Dobra gra zawodnika, którego oglądaliśmy z nr 25. nie powinna jednak dziwić. 28-letni Vacek ma na swoim koncie dwa tytuły mistrza i dwa puchary Czech zdobyte ze Spartą Praga. Zaliczył też osiem występów w reprezentacji swojego kraju, do której zresztą wrócił jesienią minionego roku, będac już zawodnikiem Piasta. W jego CV znajdujemy tez występy w Arminii Bielefeld czy Chievo Veronie. Biorąc pod uwagę jeszcze wynik osiągnięty z Piastem, to trudno będzie go zatrzymać.
– Ciężko coś mi teraz coś powiedzieć na temat swojej przyszłości. Jestem zawodnikiem Sparty – nie wiem, co będzie – przyznaje szczerze Czech. – Na ten moment dziękuję wszystkim w Piaście i kibicom za wsparcie, bo przychodząc tutaj przede wszystkich chciałem jak najwięcej grać. Udało się i dzięki temu wróciłem do kadry – dodaje Vacek.
Klub nie ujawnił za jaką kwotę można go wykupi. Najczęściej w mediach pojawia się suma 250 tys. Euro. Nie jest więc to jakaś wielka kwota. Problem w tym, że jeszcze sam zawodnik musi chcieć podpisać kontrakt. Na razie jednak Kamil Vacek czeka na decyzje selekcjonera kadry Czech. W przypadku powołania go na Euro i udanych występów w kadrze południowego sąsiada Polski – Vacek może być już poza zasięgiem jakiegokolwiek polskiego klubu.
– Decyzja ma zapaść jeszcze w tym tygodniu. Nie wiem, czy się w niej znajdę, bo przecież ledwie dwa razy dostawałem powołania przed Euro. Będę czekał na decyzję u siebie w domu – tłumaczy lider Piasta.
Kamil Vacek w Ekstraklasie rozegrał 33. mecze i zdobył 5. bramek, na jego koncie jest też 7. asyst.
opracowanie: piast.gliwice.pl
Zdjęcia: M. Duśko






















Oby nie dostał się do repy bo wtedy łatwiej go będzie zatrzymać w klubie. 🙂
nie życzę mu źle ale też mi to przeszło przez myśl 🙂
Liverpool Sevilla -można przegrywać 1-0 w tak ważnym meczu i strzelić 3 bramki na 1-3???Można 🙂 🙂 🙂
Dodam że w 25 minut 🙂
W przyszłym roku odkujemy się na mazowszańskich słoikach. 🙂
Cały czas nie mogę odżałować tej niewykorzystanej szansy na MP.Praktycznie już w listopadzie byliśmy w pierwszej ósemce,mieliśmy gigantyczną przewagę nad Ległą.Przecież wiadomo było już wtedy,że jesteśmy niejako zmuszeni bić się o najwyższe cele.Moim zdaniem w grudniu powinien wyjść komunikat z klubu-TAK WALCZYMY O MP!!!Może wtedy ten okres przerwy zimowej wyglądałby inaczej,może byłyby inne,lepsze wzmocnienia.Wiem,wiem teraz to takie gdybanie.Kuźwa tak niewiele brakło,ten mecz w Warszawie przy ciut lepszych wynikach mógł właściwie już o niczym decydować.Z palcem w d..pie mogliśmy tam jechać już praktycznie jako zwycięźcy!Boję się,że takiej szansy już za naszego życia nie będzie.Chyba,że znajdą się duże pieniądze,bardzo duże aby tej machiny nie dało się już zatrzymać,aby znowu za rok być przynajmniej na podium.A swoją drogą co Piast -wicemistrz Polski musi jeszcze zrobić aby zaskarbić sobie sympatię General Motors,Tauronu i wielu,wielu większych i mniejszych z całej SSE?Patronat miasta niestety nie wystarczy w walce o najwyższe cele.Pieniądze wprawdzie nie grają,ale…
Spoko…historia piłki nożnej na poziomie Ekstraklasy w Gliwicach tworzy się.
1. Sądzę, że włodarze Gliwic nie odpuszczą takiej sytuacji
2. Sądzę, że Vacek w Piaście pozostanie. Jeżeli ktoś ze skautów polskich czy zagranicznych drużyn zobaczy końcówkę sezonu Kamila…to sorry… nie wyłoży za taką grę kasy. Vacek NIE ZOSTANIE powołany do swojej Reprezentacji (jak u nas Mila). Po prostu spierdzielił sobie „strzelił w stopę” na wiosnę. W Piaście natomiast ma szansę:
a) odbudować formę (znów)
b) zaistnieć po raz kolejny w Europie, tym razem w eliminacjach do L.E, a potem lepiej się „sprzedać”
3. Nespor…droższy. Bardzo chce pozostać w Piaście. Tu Piast nie ma wyjścia. Musi go wykupić. Może po targach. Jak nie wykupi, to Piast popełni błąd.
4. Nie zanosi się, żeby kogoś z bandy Latala został sprzedany.
5. Piast kasiorkę ma i jeszcze dostanie, więc…o co my się martwimy.
POD WARUNKIEM, że Latal z NAMI ZOSTANIE.
Ale to już apel do właścicieli Piasta S. A
Szlag mnie trafia jak oglądam ligę holenderską,bądź francuską i widzę niektóre drużyny z logo Opla na piersiach!!!!!!!A my w Gliwicach mamy ich fabrykę,mamy wicemistrza kraju-i co? Te opowiastki o byłym kryzysie,aktualnym kryzysie,bądź nadchodzącym kryzysie-są naprawdę żenujące.Zobaczcie na Zagłębie Lubin-z kasą z KGHM w przyszłym sezonie wszystkich pozamiatają!Własna akademia piłkarska,mądry trener,Zarząd-śmiem twierdzić ,że jakby sezon trwał jeszcze miesiąc -to już w tym roku świętowaliby MP.Jak już niejednokrotnie tu pisano,że pieniądze nie grają-ale współczesny sport,a szczególnie piłka kopana potrzebuje morza,ba-oceanu kasy.W Gliwicach przypływ kasy,może na razie nie jakiś spektakularny musi się pojawić- już,natychmiast-bo inaczej to wszystko się po prostu rozpadnie.
Trzeba wziąć pod uwagę, że opel robi biznesy a nie charytatywność. Ma tu fabrykę bo jest taniej ale produkty sprzedaje na zachodzie. Po co reklamować się w kraju gdzie zakup nowych aut to margines, gdzie głównie jeżdżą sprowadzone używki, gdzie 80% społeczeństwa nie stać na nowy samochód a nawet jak już kupią to jeżdżą nim 10 lat a nie wymieniają co 3 lata. Nie jesteśmy targetem GM, to się prędko nie zmieni.
Na razie duże (nawet) polskie firmy wolą lokować swoja kasę w lidze zachodniej. Drutex -10 mln złotych na Juve/ Bayern i Oknoplast – Inter M.
Logicznie patrząc…jeżeli polskie firmy wsadzają baaaaardzo dużo kasę w ligę zachodnią, to nie oczekujmy, aby OPEL (potentat) tę kasę wkładał w polską ligę. Przynajmniej (taką mam nadzieję- na razie) NIE OPŁACA się to .
Opel, ale na poziomie dealera, jedynie może sponsorować Piasta.
Taka jest prawda.
Najlepsze jest to, że w polski żużel inwestują najbogatsi i liga żużlowa jest najlepsza i najdroższa w Polsce. W siatkówkę zresztą też
Może takich czasów doczekamy w Polsce
Odnośnie piłki nożnej w Polsce, to oprócz sponsorów miejskich w piłkę nożną inwestują sponsorzy polscy i indywidualni(oprócz Lechii).
Strach jak Piasta przejmie np. p. Wojciechowski, czy Cupriał. Lepiej juz bądźmy klubem miejskim.
Poczekajmy, aż zmienia się czasy.
Pan A.Korpak dyrektor GMMP w Gliwicach chodzi na mecze Piasta od kilkudziesięciu dobrych lat, wiem – bo go znam. Gdyby to od niego zależało, gwarantuje wam że Piast maiłby już dawno sponsora, ale niestety takie decyzje zapadają w centrali.
Ale od niego to nie zależy. Opel jest drobnym sponsorem Piasta.
Najlepiej jakby etoto urosło do rangi fortuny czy sts, ja lojalnie obstawiałem tylko w etoto w tym sezonie 🙂 ale to może za kilka lat się uda jak będą prężnie działać.
Też mu źle nie życzę ale patrząc realistycznie liga Polska nie jest wymagająca ligą. A wiec 33 mecze , 5 bramek i 7 asyst na pomocnika który ma dostać się do kadry to średni wynik. Oczywiście Kamila lubię byście nie myśleli ale realistą też trzeba być mi się wydaje,że nawet jak się dostanie nie odegra pierwszo planowej roli a więc dawał bym 70% szans , że tu zostanie.
Myślę, że na euro nie zagra, może posiedzi na ławie, forma mu siadła ostatnio, chyba, że tak go psycha blokowała bo bał się kontuzji przed euro.
życzę Kamilowi jak najlepiej ( bezwarunkowo ) – za to co w tym sezonie zrobił dla Piasta – powołania do reprezentacji i jeśli to będzie skutkowało lepszym kontraktem w silniej lidze – to tego też – oczywiście chciałbym żeby został, ale nie za cenę utraty jego marzeń – DZIĘKI KAMIL ZA PIĘKNY SEZON ! 🙂
niezależnie od tego czy Kamil z nami zostanie, czy nie, trzeba poszukać drugiego rozgrywającego na takim poziomie, żeby wywierał na nim presję w walce o pierwszy skład, albo, żeby go zastąpił w przypadku transferu.
W ogóle jeśli myślimy o fazie grupowej LE to potrzebujemy z 5 nowych zawodników na pierwszy skład, tak, aby były duże możliwości rotacji przy graniu meczów co 3 dni.
Ale to są spore zakupy i Piasta na to prawie na pewno nie stać + szanse przejścia wszystkich trzech rund eliminacji też mamy, realistycznie patrząc, niewielkie.
Dlatego liczę na stopera, albo dwóch i jakiegoś napastnika i walkę o puchary w przyszłym sezonie.
Lipski. Kupić Lipskiego.
Lipski jest pewnie ze 3 razy droższy od Vacka i jeśli odejdzie do innego polskiego klubu to będzie to któryś z tych bogatych bogatszych Legia, Lech, Lechia, albo Pogoń, Cracovia czy Zagłębie.
KAmil nie jedzie na Euro.
Vacek pominięty na Euro.
No i Kamil nie dostał powołania, szloda, zależało mu na tym. Może dla nas to lepiej.
Według:
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/ekstraklasa/radoslav-latal-mialem-oferte-z-topowego-polskiego-klubu/kpyjz9
Latal potwierdził iż Kamil jest już wykupiony przez Piasta, ale czy zostanie u Nas, czy zostanie sprzedany – trudno w tym momencie powiedzieć. Co do słabszej jego formy na wiosnę, moim zdaniem miał więcej zadań defensywnych niż jesienią, a kiedy już pokazywał coś w rozegraniu, od razu był temperowany kartką – jak w przypadku meczu z lechem.