Drużyna Piasta zajmuje najwyższe miejsce w historii, awansowała z drugiego miejsca do grupy mistrzowskiej. gra więc o najwyższe cele, a podczas inauguracyjnego rundę finałową meczu z Cracovią na trybunach zasiadło niespełna 6 tys. widzów.
Pustych miejsc było na tyle dużo, że zwrócił na to uwagę prezes PZPN – Zbigniew Boniek.
– Mają historyczną szansę, ale ludzi jak na lekarstwo, why? – pyta na Twitterze sternik polskiej piłki
Ok, ale żeby stadion świecił takimi pustkami, to nie sprawa budżetu, sponsorów, to miłość do piłki – dodaje Boniek.
Przed meczem z Cracovią pisaliśmy, że mogą być problemy z zapełnieniem trybun, nawet podczas tych arcyważnych i ciekawych spotkań w rundzie finałowej. Piast ma bowiem dobrze zorganizowanych i wiernych kibiców, ale w liczbie około 5 tys. Reszta to są sympatycy, którzy przychodzą na wybrane mecz o czym świadczą liczby.
Wizualnie, wyglądało, ze podczas spotkania z Cracovią na trybunach zasiadło więcej widzów niż podczas meczu z Jagiellonią i tak rzeczywiście było, ale to efekt sytemu liczenia przyjętego przez spółkę zarządzającą rozgrywkami.
Pisaliśmy już o tym, ale przypominamy, jak liczona jest frekwencja na stadionach ekstraklasy. Zgodnie z zaleceniem spółki Ekstraklasa S.A., liczba widzów podawana jest nie na podstawie licznika z kołowrotków, tylko łącznie sprzedanych lub rozprowadzonych karnetów, biletów, wejściówek zaproszeń etc. W tej sytuacji, np., jeśli Piast ma rozprowadzonych 2 tys. karnetów, a 500 ich posiadaczy nie przyjdzie na mecz, to i tak zostaną wliczeni do frekwencji. Taka sytuacja miała miejsce w dniu, kiedy Piast grał z Jagiellonią. Niby nie ma się czego czepiać, bo skoro ktoś zapłacił za wejściówkę, a nie przyszedł, to i tak, klub na tym zyskuje. Jest to jednak sztuczne zawyżanie frekwencji na wszystkich stadionach w Polsce.
Najważniejsze pytanie w tej sytuacji jednak brzmi, jak to zmienić i spowodować, że fani przyjdą na stadion, a nie będą oglądać kibicować przed telewizorem czy komputerem. W Gliwicach podejmowano już wiele różnych prób, ale efekt jest taki, jaki widać.
Na pewno nie jest to sprawa oczywista i łatwa. Sama strona internetowa, plakaty, informacje w lokalnych mediach, to wydaje się być za mało. Może nadszedł czas, aby jakaś specjalistyczna agencja przeprowadziła badania wśród gliwiczan i spróbowała odpowiedzieć na pytania dlaczego tak się dzieje i co trzeba zrobić, aby to zmienić?
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Dawniej przed każdym meczem były plakaty że jest mecz Piasta , te plakaty wisiały wszędzie. teraz nie widziałem ani jednego. I jeszcze jedno czy to taki duzy wysiłek porozwieszać plakaty o meczu w Kędzierzynie , w okolicznych wiochach , gdzie też sa kibice Piasta . I jeszcze sprawa wejsc na stadion – są trzy kołowrotki , od pierwszego meczu czynne dwa , a ostatnio jeden ( wejście na sektor M) ludzie stoją po 20-25 minut , chociaż obok( inne wejście) kolejki nie ma , ale system nie wpuści , czy to nie jest chore?
Z nieczynnymi bramkami to faktycznie skandal, ale nie jest tak,że nie można wejść innym wejściem. Gdy w sobotę zobaczyłem te 100 m kolejki poszedłem do wejścia obok i nie było żadnego problemu. Mam nadzieję, że ktoś nad tym panuje i następnym razem wejście na L, M nie będzie całkowicie zamknięte…
Nie wiem skąd jestes ale plakaty są zawsze wywieszane na Pszczynskiej Szobiszowicach i Trynku. To ze inne dzielnice nie potrafią zorganizować sobie ludzi do wywieszania plakatów to ich problem.
Witam !
Sprawa frekwencji na meczach Piasta to ” temat rzeka „. Dla zdziwionego Prezesa Zbigniewa Bońka taka sobie krótka informacja: to specyficzne środowisko. Gliwice są podzielone na kibiców Górnika i Piasta. Tradycja więc jest dość głęboka. Stałych kibiców jest rzeczywiście około 5.ooo. Reszta przychodzi ” od wielkiego dzwonu ” na atrakcyjne, według ich, drużyny przyjezdne. Już to pisałem, że Piast musi zrobić wyjątkowy wynik, żeby przekonać tych pozostałych. Jeżeli ktoś pamięta jak Szombierki Bytom zdobywały mistrzostwo Polski, to wie, że na mecze Mistrza Polski przychodziło 2.000 ludzi ! Polonia była najważniejsza w tym mieście.
Oby Piast doczekał się kompletu widzów ( 10.032 ) bez tych idiotycznych ograniczeń sektora od kibiców przyjezdnych.
Pozdrawiam.
BO BONIEK dalej cos czuje do Maryli Rodowicz!!!
Panie Boniek,
Po tym co Pan nam zgotował na koniec rundy zasadniczej, gdzie nie wiadomo było kto ostatecznie awansował do grupy mistrzowskiej, a kto będzie musiał grać w grupie spadkowej i potrzebna była dogrywka przy zielonym stoliku, na Pana miejscu schowałbym się pod stół na jakiś czas i nie krytykował innych. Gratuluję dobrego samopoczucia, ale to między innymi bałagan panujący w PZPN, a może to nie bałagan tylko niejasne interesy, odciągają kibiców od piłki nożnej.
a co on ma wspólnego z Ekstraklasą S.A ?
Jako prezes odpowiada za wszystko to raz, a dwa to chyba bezpośrednio PZPN przetrzymał odwołanie Lechii Gdańska przez okres 43 dni.
Nie jest tak źle, jeżeli przeliczy się ilość kibiców na wielkość miasta. Bardzo słabo wychodzi w tym rankingu Warszawa, niech Boniek się martwi o słoiki.
Tym bardziej, ze w okolicach Warszawy nie ma innego klubu z Ekstraklasy. na Śląsku są trzy i ilość kibiców rozkłada się na te trzy kluby.
Przyjrzyjcie się tej tabelce:
http://www.lubsport.pl/aktualnosci/gornik-leczna-obecny-czyli-analiza-frekwencji-na-stadionach-t-mobile-ekstraklasy/
Twój komentarz oczekuje na moderację.
Nie jest tak źle, jeżeli przeliczy się ilość kibiców na wielkość miasta. Bardzo słabo wychodzi w tym rankingu Warszawa, niech Boniek się martwi o słoiki.
Tym bardziej, ze w okolicach Warszawy nie ma innego klubu z Ekstraklasy. na Śląsku są trzy i ilość kibiców rozkłada się na te trzy kluby.
Przyjrzyjcie się tej tabelce:
lubsport.pl/aktualnosci/gornik-leczna-obecny-czyli-analiza-frekwencji-na-stadionach-t-mobile-ekstraklasy/
Twój komentarz oczekuje na moderację.
Nie jest tak źle, jeżeli przeliczy się ilość kibiców na wielkość miasta. Bardzo słabo wychodzi w tym rankingu Warszawa, niech Boniek się martwi o słoiki.
Tym bardziej, ze w okolicach Warszawy nie ma innego klubu z Ekstraklasy. na Śląsku są trzy i ilość kibiców rozkłada się na te trzy kluby.
Przyjrzyjcie się tej tabelce:
aktualnosci/gornik-leczna-obecny-czyli-analiza-frekwencji-na-stadionach-t-mobile-ekstraklasy/
Nie jest tak źle, jeżeli przeliczy się ilość kibiców na wielkość miasta. Bardzo słabo wychodzi w tym rankingu Warszawa, niech Boniek się martwi o słoiki.
Tym bardziej, ze w okolicach Warszawy nie ma innego klubu z Ekstraklasy. na Śląsku są trzy i ilość kibiców rozkłada się na te trzy kluby.
. Legia Warszawa SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 8
Pojemność stadionu: 31 284
Najwyższa frekwencja: 25 934 (mecz z Lechem, 27.09.2014)
Najniższa frekwencja: 8 699 (mecz z GKS Bełchatów, 19.07.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 14 666
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu*: 46,88 %
Liczba mieszkańców miasta: 1 724 404
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców**: 0,85 %
2. WKS Śląsk Wrocław SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 8
Pojemność stadionu: 42 771
Najwyższa frekwencja: 22 687 (mecz z Lechem, 2.11.2014)
Najniższa frekwencja: 6 839 (mecz z Zawiszą, 3.08.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 11 404
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 26,66 %
Liczba mieszkańców miasta: 632 067
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 1,80 %
3. SSA Jagiellonia Białystok
Dotychczasowe mecze u siebie: 8
Pojemność stadionu: 22 432
Najwyższa frekwencja: 21 196 (mecz z Pogonią, 18.10.2014)
Najniższa frekwencja: 5 775 (mecz z Podbeskidziem, 29.09.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 9 133
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 40,71 %
Liczba mieszkańców miasta: 295 282
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 3,09 %
4. GKS Bełchatów SSA
Dotychczasowe mecze u siebie: 6
Pojemność stadionu: 5 238
Najwyższa frekwencja: 3 500 (mecz ze Śląskiem, 9.08.2014)
Najniższa frekwencja: 2 830 (mecz z Górnikiem Zabrze, 24.10.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 3 166
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 60,44 %
Liczba mieszkańców miasta: 59 565
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 5,32 %
5. Wisła Kraków SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 7
Pojemność stadionu: 33 326
Najwyższa frekwencja: 31 289 (mecz z Legią, 21.09.2014)
Najniższa frekwencja: 4 277 (mecz z Piastem, 28.07.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 12 307
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 36,93 %
Liczba mieszkańców miasta: 758 992
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 1,62 %
6. KKS Lech Poznań SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 7 (w tym 1 mecz bez udziału publiczności z Piastem, 20.07.2014 )
Pojemność stadionu: 41 609
Najwyższa frekwencja: 18 717 (mecz z GKS Bełchatów, 5.10.2014)
Najniższa frekwencja: 11 078 (mecz z Zawiszą, 20.09.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 14 833 (bez meczu z Piastem)
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 35,65 %
Liczba mieszkańców miasta: 548 028
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 2,71 %
7. Górnik Zabrze SSA
Dotychczasowe mecze u siebie: 8
Pojemność stadionu: 3 500
Najwyższa frekwencja: 3 000 (na wszystkich meczach)
Najniższa frekwencja: 3 000 (jak wyżej)
Średnia frekwencja na mecz: 3 000
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 85,71 %
Liczba mieszkańców miasta: 178 357
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 1,68 %
8. MKS Pogoń Szczecin
Dotychczasowe mecze u siebie: 6
Pojemność stadionu: 15 717
Najwyższa frekwencja: 8 548 (mecz z Wisłą, 22.08.2014)
Najniższa frekwencja: 4 354 (mecz z Cracovią, 25.10.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 6 637
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 42,23 %
Liczba mieszkańców miasta: 408 172
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 1,63 %
9. GKS Piast Gliwice SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 6
Pojemność stadionu: 10 037
Najwyższa frekwencja: 7 714 (mecz z Legią, 5.10.2014)
Najniższa frekwencja: 3 292 (mecz z Zawiszą, 29.08.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 4 751
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 47,34 %
Liczba mieszkańców miasta: 185 450
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 2,56 %
10. Lechia Gdańsk SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 6
Pojemność stadionu: 43 165
Najwyższa frekwencja: 25 529 (mecz z Lechem, 10.08.2014)
Najniższa frekwencja: 12 510 (mecz z Cracovią, 4.10.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 15 680
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 36,33 %
Liczba mieszkańców miasta: 461 531
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 3,40 %
11. TS Podbeskidzie Bielsko-Biała SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 8
Pojemność stadionu: 4 279
Najwyższa frekwencja: 3 500 (mecz z Legią, 31.08.2014)
Najniższa frekwencja: 3 150 (mecz z Piastem, 3.11.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 3 244
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 75,81 %
Liczba mieszkańców miasta: 173 699
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 1,87 %
12. Cracovia Kraków SSA
Dotychczasowe mecze u siebie: 7
Pojemność stadionu: 15 016
Najwyższa frekwencja: 14 114 (mecz z Wisłą, 28.09.2014)
Najniższa frekwencja: 5 234 (mecz z Zawiszą, 2.11.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 7 532
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 50,16 %
Liczba mieszkańców miasta: 758 992
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 0,99 %
13. Górnik Łęczna SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 7
Pojemność stadionu: 7 200
Najwyższa frekwencja: 5 288 (mecz z Jagiellonią, 22.09.2014)
Najniższa frekwencja: 3 058 (mecz z Zawiszą, 15.08.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 4 207
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 58,43 %
Liczba mieszkańców miasta: 24 027
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 17,51 %
14. Korona Kielce SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 7
Pojemność stadionu: 15 550
Najwyższa frekwencja: 7 401 (mecz z Lechem, 19.10.2014)
Najniższa frekwencja: 4 610 (mecz z Jagiellonią, 30.08.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 6 033
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 38,80 %
Liczba mieszkańców miasta: 199 870
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 3,02 %
15. Ruch Chorzów SA
Dotychczasowe mecze u siebie: 5 (w tym 1 w Gliwicach)
Pojemność stadionu: 9 300 (Gliwice ? 10 037)
Najwyższa frekwencja: 8 700 (mecz z Górnikiem Zabrze, 4.10.2014)
Najniższa frekwencja: 1 000 (mecz w Gliwicach z Górnikiem Łęczna, 27.07.2014)
Średnia frekwencja na mecz: 5 403 (wraz z Gliwicami)
Współczynnik frekwencji wedle pojemności stadionu: 57,19 %
Liczba mieszkańców miasta: 110 761
Współczynnik frekwencji dla ogółu mieszkańców: 4,88 %
To są dane dotyczące tylko rundy jesiennej sprzed dwóch lat więc chyba nie do końca mające swoje odniesienie do obecnej frekwencji na stadionach ekstraklasy.
Sam chodzę regularnie na mecze Piasta od wielu wielu lat. Mam wrażenie, że gdyby zorganizować mecz towarzyski np. z REALEM lub BARCELONĄ to jeśli nie byłoby darmowych wejściówek dla przypadkowych widzów (np. z firm sponsorskich) – TEŻ FREKWENCJI 100- PROCENTOWEJ NIE BĘDZIE. Jestem gotów się założyć.
Inna sprawa, że wśród ludzi krążą opowieści o tym jak to na meczach wszyscy leją się ze wszystkimi, jest bardzo niebezpiecznie i dlatego lepiej nie wychodzić z domu. Ale za taką opinię należy podziękować wbijanej ludziom do głów przez lata propagandzie – gaz. wyb. i tvn-owskiej.
Taka jest niestety prawda.
Chyba masz rację, w Gliwicach oprócz podziału na Piasta i Górnika irracjonalnego strachu niektórych przed chodzeniem na mecze ( mam w pracy takich ludzi którzy interesują się wynikami Piasta ale na propozycję pójścia na mecz reagują jakby mieli pójść na wojnę ), dochodzi chyba ogólnie mniejsze zainteresowanie piłką nożną niż innych miastach na Śląsku ( takie moje subiektywne odczucie ).
Gliwice to miasto inteligenckie(uczelnie wyższe)”Piłka nożna to sport dla plebsu”cytat z portalu gliwickiego.No i wszystko jasne.
Też idąc na mecz po raz pierwszy byłem w strachu (propaganda na mnie zadziałała) Teraz jeśli mogę jestem na każdym meczu 🙂
Oczywiście wszystko wina Tuska. Oprócz Tuska winni są jeszcze geje, wegetarianie, cykliści i KOD-owcy. Klupnij się w dekiel synek.
Propaganda zrobiła swoje. Synku, pogadaj z pierwszym lepszym osobnikiem, który nigdy nie był na meczu. Nie przetłumaczysz. A potem sam się klupnij – nie zaszkodzi. Może do ciebie dotrze. Albo i nie. Nie mam pewności.
Jest tak, jak przedstawia to @scorpio, tzn. nie jest aż tak źle.
Jedno cieszy , coraz więcej kibiców przyjeżdża na mecze Piasta z innych, okolicznych miejscowości oraz województw np. z opolskiego. Wiem bo znam ludzi, którzy się organizują i przyjeżdżają na mecze, również z dziećmi.
Przy pasywnej postawie gliwiczan, cieszy fakt że napływają coraz liczniej kibice z ościennych miejscowości. Bo kibicowanie ma się w sercu i tego nie da się nauczyć, to trzeba poczuć w serduchu!
Także kibicu z poza Gliwic, organizujcie się dalej, namawiajcie swoich znajomych i przychodźcie na mecze Piasta.
Mam nadzieję że dział marketingowy uatrakcyjni/doceni zainteresowanie Piastem Gliwice, kibiców z poza Gliwic!
Robię co mogę ale kibice Górnika z mojej miejscowości są odporni na wiedzę „Kto najlepszy jest…..?
-Oczywiście Piast GKS
to czepianie się frekwencji u nas zaczyna mnie wpieniać. Piast :wrócił do żywych” całkiem niedawno, miasto podzielone pomiędzy dwa kluby, Górnik ma duże tradycje kibicowskie. Niech przestaną transmitować mecze w tv to będą mieli większą frekwencję :). nowa „armia” Piasta właśnie rośnie, nasze dzieci będą zapełniały stadion ale to jeszcze potrwa i choćby bilety były za darmo to uważam, że nic by to obecnie nie zmieniło. Lata kibolskich bojówek i burd zrobiły swoje, ludzie się boją podchodzić do stadionu podczas meczu i nie jest to zasługa tvn:).
i jeszcze jedno, angażowanie się młyna w politykę wywlekanie jej na stadionie i przed stadionem jak ostatnia akcja zbierania podpisów to też nie pomaga. jak idę na mecz to idę na mecz a nie podpisywać petycje, słuchać zdania młyna o uchodźcach czy żołnierzach wyklętych itd.
Słusznie. Jak będę chciał posłuchać politycznego bełkotu to sobie włączę TVP1 albo TV Trwam.
A mnie to nie przeszkadza.Kto chciał podpisał,kto nie chciał nie podpisał.Pierwszy raz czytam o takim problemie.
polityką rzygam już na odległość, w tym kraju to wszystko jest jedną wielką draką nie ma żadnej kultury politycznej. idę na mecz bo kocham Piasta i uwielbiam stadionowe emocje, nie interesuję mnie nacjonalistyczne ruchy kibiców z młyna a wręcz widzę, że łatwo ulegają wpływom. idę na stadion, odstresować się, odpocząć od całego codziennego syfu, oddać się emocjom sportowym a nie politykować. chcą się angażować w politykę, proszę bardzo ale nie na stadionie bo to nie miejsce na politykę.
Zgadzam sie z Tobą
Przestańcie pier.olic o podziale Gliwic na kibiców Piasta i Górnika.
To że Sośnica kibicuje Górnikowi to nigdy się nie zmieni ale poza Sośnicą to jest margines kibiców Górnika w Gliwicach. Mam znajomych w Rybniku i okolicach wiecie jakie pielgrzymki jeżdżą z tamtych okolic na Górnika? Kilka tysięcy z Czerwionki, Rybnika i kilku innych wsi z okolic. Dochodzi jeszcze Ruda Slaska.
Łabędy, Sośnica, Ligota Zabrska, Bojków, Ostropa, Wilcze Gardło – to oficjalne FC Górnika w Gliwicach. Faktycznie, margines 😉
Mamy stałą widownię taki trzon, mamy tym co się nie chce i wolą TV i czasem im się zechce.
Ale najważniejsze, mamy masę osób, które były, ale podziękowały. Tych załatwił młyn w 1 lidze, po otwarciu stadionu, gdzie 3/4 meczu dominowały bluzgi na żaboli.
Widać i tam też były setki zrażonych gdyż co mecz młyn przypominał już młynek osiągając swój szczyt skurczenia na Termalice ( 1 liga ).
Gdyby zamieszać w Wiśle i byłoby to dziś, te tysiąc czy dwa by zostało.
Tyle ze dziś więcej się zachęca do zabawy czy dopingu a i żabolom coś się dostanie.
Zachować należy zdrowe proporcje, gdzie ponadplanowy jest Piast.
Brak forum też przyczynia się w jakimś procencie na widownię.
Bluzg jest mniej, ale wiem, że baaaardzo dużo ludzi nie chce przychodzi na mecze właśnie z tego powodu. Ja chodzę z moimi dzieciakami na mecz, ale wybieram te, na których wiem, że bluzgów będzie mało. Raz w życiu zabrałem młodego na mecz z żabolami i potem bardzo tego żałowałem.
Jak tak dalej pójdzie to za frekwencję,Zibi dowali nam punkty karne 🙂
Może nie punkty karne, ale Boniek w porozumieniu z Ekstraklasą S.A, zarządzi, że w przypadku równej ilości punktów o kolejności będzie decydowała frekwencja na stadionie….
ech, to by była znowu ustawka pod Legie i Lecha. u nas mieszkańców tyle co w wawie i w zasięgu 3 kluby w ekstraklasie, no dobra zdaje się, że od lipca dwa kluby.
Od Bałtyku po Tatry , każdemu Piast solą w oku , i niech tak zostanie , tylko Bate & Piast .
Witam
Chodzę na mecze Piasta regularnie , ale dawno takiego bałaganu przy wejściu na sektor L dawno nie było.
Chamska ochrona , specjalnie z 3 kołowrotków puszczono jeden.
Kolejka na 40 min przed meczem około 60m.
Dopiero po awanturze i pyskówce otworzono wszystkie kołowrotki.
Bezczelny ochroniarz powiadomił że na stadion mamy przychodzić 2h przed meczem.
Było około 6000 osób po co nam lepsza frekwencja jak klub nie jest wstanie obsłużyć tylu kibiców
Ja miałem bilet na L, ale wszedłem przez bramki na sektor M. Bo przy wejściu na L działała jedna bramofurta i czekania było na pół godziny. Wchodzenie na Okrzei to po prostu granda – nawet jeśli przyjdziesz pół godziny przed meczem stoisz jak osioł dobry kwadrans w kolejce.
A obok znudzone „007” z ochrony pilnowało żebyśmy za bardzo nie pyskowali.Nikt nie próbował rozwiązać problemu.Popyskują i znowu przyjdą.Jakoś to będzie.Jest w zarządzie „ktoś” kto się tym zajmuje.?Jeśli tak to bierz się !!!!! do roboty.
Niech daja wiecej zakazow, to na pewno stadion sie zapelni.ilu prawdziwych kibicow musialo za chlebem za granice jechac, tuskomania trwa. Zastanawia mnie tylko dzial marketingowy, bo jesli pracownicy nie maja pomyslu jak zapelnic station to znaczy ze Nie potrafia promowac klubu. Z czym sie wiaza place… Wiec za co biora Wyplate? Za sprzedawanie kubkow? A Zibi niech sie martwi o Swoje dziewczyny Z lazienkowskiej.
Jaka Tuskomania? Przespałeś wybory sprzed pół roku?! Już mamy wspaniałą Kaczorzeczpospolitą. Kaczy rząd, kaczy prezydent, wszystko kacze. Wszyscy patrioci wygnani przez Tuska powinni już wrócić wprost w otwarte ramiona ojca Jarosława. Czemu nie wracają? Tusk im nie pozwala?
@BenekPG
Nie zagalopowałeś się przypadkiem?
zgadzam się z Benkiem ale właśnie dlatego pisałem, że stadion to nie miejsce na politykę, każdy ma inne poglądy a to nie miejsce ani okazja do sporów politycznych czy propagandy. Kibice z młyna nie są dla mnie żadnym autorytetem i nie mam ochoty zapoznawać się z ich poglądami, ja nikomu na stadionie nie przekazuję swoich opinii na temat obecnej masakry politycznej ani nie wymagam podzielania moich przekonań.
Nie, nie zagalopowałem się. A co, doniesiesz na policję? Był Tusk, więc wszystko co był złe, było winą Tuska. Tuska nie ma od lat, PiS u rządów przeszło pół roku, dalej całemu złu winien Tusk.
a jaki ty masz pomysł, żeby zapełnić stadion, rajstopy i paczka fajek do każdego biletu? jak ktoś nie ma ochoty ruszyć dupy z domu czy kibicuje innemu klubowi to żaden marketing nie pomoże. w wawie jest 1.700.000 mieszkańców a stadion legii ma 31.000 miejsc u nas na 186.000 mieszkańców jest 10 000 miejsc. wychodzi, że w wawie do zapełnienia stadionu wystarczy niespełna 2% mieszkańców a u nas potrzeba 5,5% mieszkańców miasta.
TAKIE KOLEJKI I TYLKO JEDEN KOŁOWROTEK ,CHAMSKA OCHRONA TO NIESTETY NIE PRZYCIĄGNIE WIĘCEJ LUDZI.
Z wszystkich komentarzy nikt nie poruszył tematu o ktorej odbył sie ten mecz czy nie za pozno troche???Wiecej dzieci mlodszych tez by przyszło ale nie o tej porze z Jagielonia gralismy o 18,00 dlatego było wiecej kibiców….Moze ktoś by sie zastanowił nad tym ???Nie wszyscy mają ochote spedzic caly wieczór na stadionie….A na dodatek jakos nie sprzyja nam pogoda na tych meczach jest zimno na tych ławkach i jak padało to duzo wody…
to jest totalnie niezależne od klubu, trzeba o godziny pytać pzpn i tv. w sobotę było bardzo przyjemnie ciepło i sucho pomimo późnej pory. ja akurat lubię te wieczorne mecze, nie da się dogodzić wszystkim. późną wiosną i latem frekwencja wyraźnie wzrasta to normalne zjawisko.
Na terminy rozgrywania meczy jak też i na pogodę klub akurat nie ma wpływu. Frekwencję na stadionach tworzą kibice, którzy doskonale wiedzą, że nic tak nie oddaje atmosfery meczu jak tylko wizyta na trybunach. Piast ma tylu fanów ilu ma, żeby to się zmieniło na lepsze potrzeba przede wszystkim sukcesów piłkarskich. Ludzie bardzo chętnie utożsamiają się ze zwycięzcami, bo wtedy sami mogą przez chwilę poczuć się jak wygrani. Ten stan jest zaraźliwy więc też i zwiększa się rzesza kibiców pragnących uczestniczyć na żywo w celebrowaniu triumfu piłkarzy. Tak budowały swoją potęgę kibicowską w naszym regionie Ruch i Górnik, a teraz jedynie przekazują to kolejnym pokoleniom. Bardzo ważny będzie przyszły sezon, jeżeli zagramy go na porównywalnym poziomie do obecnego jestem pewien, że kibiców oglądających mecze na stadionie przy ulicy Okrzei przybędzie. Piast musi zacząć być klubem gwarantującym pewien poziom sportowy i emocje z tego wynikające, to jest moim zdaniem główna recepta na podniesienie frekwencji. Ktoś może powiedzieć, że to będą kibice sukcesu, poniekąd tak, ale to właśnie tacy kibice stanowią fundament dla następnych pokoleń. Trzeba przecież mieć co opowiadać naszym synom, wnukom itd.
Dobre podsumowanie. Kończmy wszak jutro mecz.
Przypominam wszystkim narzekającym na frekwencję że o tej porze w zeszłym roku na Piasta chodziło ponad 3tys. ludzi (to nie jest średnia,ale było wiele takich spotkań),teraz ok.5500 co mecz więc postęp jest.”Nie od razu Kraków zbudowano”.A z kołowrotkami to faktycznie w sobotę granda i strzał w stopę.
Dodam do tego jeszcze kulturę dopingowania, jeszcze w zeszłym sezonie mało kiedy cały stadion dopingował, teraz wręcz domagają się tego kibice aby wspólnie z młynem tworzyć atmosferę, to tez jest ważne, bez krępacji ludzie 30-50 czy nawet 60 lat głośno śpiewają, tylko zależy od młyna jakie pieśni zarzucą, jakieś znane ogółowi i łatwe na dodatek machanie szalikami , to się cały stadion bawi, to też może przyciągnąć kibiców jak usłyszą /zobaczą w TV jak kibice Piasta się bawią. Tak ogólnie trudny temat.
Co do frekwencji, to temat jest złożony, to pochodna wielu czynników. Jest stała grupa która jest zawsze niezależnie od sytuacji. Jednak duża grupa, przychodzi sporadycznie, w zależności od pogody, pory, wyników i jak wk…..i go sytuacja z kołowrotkami i barany z ochrony, którzy nie zrobią nic by problem rozwiązać, to znów jakiś czas nie przyjdzie. No i jeszcze jest grupa potencjalnych kibiców, którym trzeba stworzyć otoczkę, by pąłkneli bakcyla, na to wpływa wiele rzeczy. Bo jak nie to będzię oglądał mecze na necie z browarkiem w ręku. Swoją drogą baranami będą też włodarze klubu jak nie ukarają debilnych matołów z ochrony, co w dupie mieli że kołowrotki nie działają!!!!!
moze bysmy tym chamom spuscili wpierdol… jest nas wiecej
Dojdzie do tego,że będzie więcej wpisów komentarzy, jak widzów.
Piast musi dobrze grać,nie jeden czy pięć meczów,stale dobrze grać,
wtedy po jakimś czasie frekwencja się powiększy,
Obecna gra Piasta,to gra w Szkocki kilt z większością,poniżej normy,
więc nie ma się co dziwować,że na mecze przychodzą tylko zapaleńcy.
Przy obecnych możliwościach mediów,oglądanie nie stwarza problemu.
te chamy z ochrony traktuje kibiców jak śmieci. To dlatego nie ma kibiców
na mecze z Lechem o finał PP, na mecz z Pogonia o wejscie do I ligi przychodziło po 20 tysięcy. Cały stadion XX lecia był pełny. i nikt nie potrzebował tych pierdolonych ochroniarzy