Piast remisuje z Cracovią

piast-cracovia-makPo raz drugi w tym sezonie Piast podzielił się z Cracovią punktami. Bramkę dla gospodarzy  w 42 min zdobył Mateusz Mak.  W 90 min  wyrównał Miroslav Covilo.

Zawodnicy Piasta wychodząc na murawę znali już wyniki ważnych dla nich spotkań. Po porażce Zagłębia, Lecha i remisie Pogoni w przypadku zwycięstwa nad Cracovią, gliwiczanie umocniliby się na pozycji dającej im prawo gry w eliminacjach do Ligi Europy i zachowali bezpośredni kontakt z Legią.  „Pasy” też jednak miały o co grać. Porażka mocno ograniczyłaby ich szanse w grze o miejsce na podium.

W tej sytuacji od początku oba zespoły postawiły na atak. Pierwszą okazję bramkową mieli goście. Już w 5 min w pole karne dośrodkowywał Wójcicki, na szczęście dla gospodarzy, Centnarski nie zdołał dojść do piłki i Hebert zdążył wybić ją na róg. Po nim goście oddali pierwszy w tym meczu, strzał, ale nie było to celne uderzenie. W 8 min. mogło być 1:0 dla Piasta. Po kapitalnym zagraniu Mraza – Nespor strzelał głową, kibice już widzieli piłkę w bramce, ale ta przeszła tuż nad poprzeczką. Potem inicjatywę przejęli krakowianie, jedank ich akcje kończyły się najpóźniej na linii 16 metra. Gliwiczanie tymczasem próbowali  kontratakować, jednak też nie potrafili sobie stworzyć klarownej sytuacji. To sprawiło, że kibice długo nie oglądali  akcji, która zakończyłaby się choćby strzałem. Dopiero w 28 min Mraz przymierzył z ostrego kąta, ale piłka przeszła daleko obok słupka. W 30 min, po rogu – Jendrisek uderzał z woleja, jednak to też nie było celne uderzenie. Chwilę później Mak umieścił futbolówkę w bramce, ale był na spalonym, sędzia gola więc uznać nie mógł. W 35 min Vacek  próbował zaskoczyć  Sandomierskiego, bez powodzenia jednak. Potem zawodnikom Cracovii udało się przenieść  grę pod bramkę Piasta, cały czas jednak obrona gliwiczan grała bezbłędnie.  Gdy wydawało się, że ta pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, w 44 min Szeliga z własnej połowy wyprowadził kontratak, kończył go strzałem  Nespor, Sandomierski nogami to uderzenie wybronił, ale na dobitkę poszedł Mak i spokojnie już umieścił piłkę w siatce. Na przerwę więc  gliwiczanie schodzili prowadząc 1:0.

Krakowianie, nie mając już nic do stracenie, oprócz kolejnych goli, od początku drugiej połowy postawili na atak. W efekcie e 50. min Jendrisek zdobył gola, ale radość, która wybuchła na sektorze zajmowanym przez kibiców gości była przedwczesna, bo sędzia bramki nie uznał, uznając, że był spalony. W 53. min Vestenicki znalazł się w sytuacji sam na sam z Kubą Szmatułą,  ale bramkarz Piasta zatrzymał uderzenie zawodnika Cracovii. Na tym zakończyły się harce gości. W 57. min przed polem karnym faulowany był Mraz. Vacek próbował zaskoczyć Sandomierskiego, ale posłał piłkę za linię końcową. Przewaga Piasta rosła z każdą minutą i kolejna bramka wisiała  w powietrzu.  Najpierw po zagraniu  Bukaty z 11 metra spudłował Vacek. Zaraz potem Szeliga  oddał niecelny strzał, a chwilę później powtórzył  to Nespor. Gol nie padł, ale gliwiczanie w pełni kontrolowali to, co działo się na murawie. Krakowianie natomiast robili wrażenie, jakby chcieli dotrwać do końca meczu, nie tracąc drugiej bramki. W końcówce emczu goście jednak jeszcze się zmobilizowali. W 82. min Zajwiński nie trafił z  trzeciego metra.  W 90 minucie chwila nieuwagi kosztował Piasta stratę gola. Mateusz Wdowiak dośrodkował z prawej strony, a strzałem głową Miroslav Čovilo pokonał bezradnego Szmatułę.

Ten remis nie wyklucza gliwiczan z gry o tytuł mistrzowski, pozwala też zachować dystans nad resztą stawki. Nie mniej jednak nastroje w szatni Piasta były minorowe bo nic nie boli bardziej jak gol stracony w ostatnich sekundach meczu.

Gliwice, ul Okrzei – 16.04.2016. godz. 20:30
Piast Gliwice – Cracovia 1:1 (1:0)
Bramki:
1:0 – 42` Mateusz Mak (asysta Martin Nespor)
1:1 – 90` Miroslav Covilo (asysta Mateusz Wdowiak)

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 26. Bartosz Szeliga, 28. Kornel Osyra, 88. Uroš Korun, 91. Hebert, 2. Patrik Mráz – 19. Mateusz Mak (78, 21. Gerard Badía), 25. Kamil Vacek, 9. Radosław Murawski – 11. Paweł Moskwik (64, 82. Martin Bukata), 16. Martin Nešpor (87, 90. Josip Barišić).
W rezerwie: Dobrivoj Rusov, Maciej Jankowski, Sasa Zivec, Tomasz Mokwa
Trener: Radoslav Latal

Cracovia: 29. Grzegorz Sandomierski – 26. Deleu (73, 96. Mateusz Wdowiak), 21. Hubert Wołąkiewicz, 6. Florin Bejan, 44. Paweł Jaroszyński – 22. Jakub Wójcicki, 27. Marcin Budziński (46, 99. Tomáš Vestenický), 5. Miroslav Čovilo, 67. Bartosz Kapustka, 62. Erik Jendrišek – 10. Mateusz Cetnarski (79, 9. Dariusz Zjawiński).
W rezerwie: Krystian Stępniowski, Boubacar Diabang, Łukasz Zejdler, Anton Karachanakov
Trener: Jacek Zieliński

żółte kartki: Szeliga, Badía – Kapustka, Budziński, Čovilo.

Sędziowali: Paweł Raczkowski – Michał Obukiewicz, Marcin Borkowski, – Piotr Kasyk (Warszawa).

63 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
CŻPG

FRAJERZY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! chyba że miasto zadecydowało inaczej !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

ziom

Licz siły na zamiary 😉

CŻPG

Właśnie liczyłem i spadłem ryjem na podłogę

local

Frajerem to ty jesteś, trzeba było przyjść na mecz i kibicować !!!

Maciek

Korun taki błąd że tylko kurna faceta na lawke posadzić na reszte męczy!!! Ja pierdole!!!!

CŻPG

Niestety tylko jeden błąd !!!!

CŻPG

Z Lechem tylko zwycięstwo !!!

ziom

Panoooowie, spokojnie, czy ktoś z zarządu powiedział o co gramy? Żaden nie powiedział ze o Mp. Boja sie tego jak ognia. Dla nas sie sezon skonczyl. Czy 2 czy 8 whatever. Nie podnieslismy rekawic na zadnej plaszczyznie. Dla mnie niewykorzystanie szansy po rundzie jesiennej nawet kosztem dlugu to brak ambicji. POZDRAWIAM

CŻPG

Hala na Kujawskiej jest ważniejsza a to wszystko to pIOTR wIECZOREK !!!!!!!!!!!!!!!!!

Kali

Chyba Piast jest jeszcze za słaby, by rywalizować z Legią. Jeśli zrozumie to kierownictwo klubu, będzie to może początek perspektywicznej budowy mocnego klubu w przyszłości? Trener i podstawowi zawodnicy powinni w Piaście zostać i co sezon trzeba drużynę uzupełniać nowymi zawodnikami. Ale, za wszystko już osiągnięte ? gratulacje!

Bodzio

Panowie spokojnie! Sen o MP właśnie dzisiaj prysł jak bańka mydlana,o tym już należy zapomnieć.Teraz trzeba się skupić na obronie podium.Niestety nasz największy atut,czyli w miarę duża różnica punktowa może wkrótce szybko topnieć.Właściwie za 2-3 kolejki może być różnie.Lechia i Lech mają duże parcie na puchary i ciężko będzie ich zatrzymać.Tak z ręką na sercu,tak szczerze-w tej ósemce to możemy powojować jedynie z Ruchem,ale to niestety za mało.K…wa stracić bramę w ostatniej minucie-dzisiaj odarliśmy zostali ze złudzeń!

CŻPG

Nie dość, że prysłten piękny sen to na puchary też jesteśmy za słabi ….. Gdzie jest VACEK ??????

PIAST

POWIEDZCIE MI JEDNO D L A C Z E G O KORUN NIE WYSKOCZYŁ DO GŁÓWKI ???!!!

Bodzio

Już Ci odpowiadam-Korun nie wyskoczył do główki gdyż jest cienki jak Grafen.To jest atrapa obrońcy,taka tekturowa atrapa postawiona w polu karnym.Zero reakcji i zero przewidywania rozwoju sytuacji.Ile on już bramek zaj…ł!!

CŻPG

A ile sytuacji wybronił ??????? nikt nie jest idealny

JanCor

Wystarczy nasza wtopa z Lechem i Legia już w tygodniu może świętować te MP.
Taka jest prawda.
Tym wszystkim zawiedzionym że frajerzy że coś tam … uświadamiam, aby popatrzyli najpierw na ewentualne swoje puste miejsce na trybunach i zaczęli od siebie .
Jeśli chcemy chociaż LE w Gliwicach ruszcie dupy od TV.

CŻPG

Wal się

JanCor

Zacznij od siebie i swego TV.

CŻPG

Widzę że jesteś bardzo medialny !!!

Piast*ool

bo ma racje ? Siedzisz pizdo , tylko na kompie i pierdo*isz jacy to frajerzy z naszych piłkarzy… Też zdarza mi się coś w nerwach napisać, ale kur*a jestem na każdym meczu u siebie, czasem pojadę na wyjazd i to, pozwala mi napisać co mi leży na sercu ! Dzisiaj widziałem AMBICJĘ,i tyle wymagam.Jestem smutny,bo marzenia prysły jak bańka mydlana , ale walczy dalej.Choćby , żeby wybronić to drugie miejsce. Miejsce,które spowoduje niedosyt,bo można było…ale może to będą podwaliny pod przyszły rok ?

PIAST

widzę ze wszyscy wkurwieni , ja też – a moze byc gorzej …. teraz Lech a pozniej Lechia a Nowak powiedział w C+ jak pamietacie ze na koniec sezonu będą wyzej niz Piast.

CŻPG

Kochać inaczej nowaka

yanek

Ja pierdole, niektórym to tu by się przydał ostry strzał w ryj i lodowaty kubeł na głowę. Chłopaki grają cały sezon ponad stan, walczą na boisku a tu banda gamoni i hejterow się pruje. Wstyd mi za was, że sie macie za kibiców Piasta.

PGforever

Dokładnie, taki CZPG i niektórzy inni to się chyba czegoś niezdrowego dzisiaj nażarli, drużyna z potencjałem piłkarskim na środek tabeli jest viceliderem walczy do ostatnich sił i ci p……ą jak stare baby.

łabędyPiast

CZPG-zmień nicka bo nie zasługujesz na niego albo…..ktoś podszywa się pod ciebie.
Czy wy wszyscy myśleliście i byliście pewni że na mistrzostwo wystarczy skład taki jaki mamy? tylko kataklizm w Legii by przeszkodził jej w święcie, my walczymy o vice mistrzostwo teraz, to będzie dla nas osiągnięcie warte najwyższych laurów, widać po dzisiejszym meczu i nie tylko że nie umiemy grać równych połówek, pierwsza dzisiaj bardzo dobra, druga słaba, ale i w tej słabej Vacek, czy Szeliga, Nespor powinni wsadzić na 2-0 , nie udało się……czy wygrywasz czy nie ja i tak kocham cię, bo w moim sercu jest Piast i na dobre i złe……pomyślcie nad tym i ruszcie dupy od telewizora.Ludzie przyjeżdżają z ościennych miast do nas na mecz, a gliwiczanom się nie chce, zostają wpisy na stronce Muzi, Grzegorz….zamknij te komenty, bo tu wysyp ludzi z 24gliwice.

Kaziutek56

Najważniejsze że marzenia pana Sarkowicza są realizowane, Dzisiaj Piast był bardziej polski. I chyba te wytyczne ma realizować trener. Bo panowie Mokwa, Moskwik,Osyra to na poziom na I ligę.

litości

było fantastycznie na stadionie do 89 minuty, taki byk, nagle im się zachciało w starym stylu dekoncentracje odstawiać, echhhhhh. Ległowici już szampany odpalają i się brandzlują na forach, jednak mam nadzieję, że będziemy walczyć do upadłego i ciągle mamy szanse na sukces. tak to jest jak się nie strzela na 2:0 to się remisuje 1:1 a mieli fajne okazje do strzelenia. sędzia z warszafki – makabra. gratki wszystkim za doping, był świetny, gardło zdarłem totalnie :).

sadam

Patrząc na powtórkę to faktycznie błąd Koruna ogromny, prawdopodobnie wynikający z braku koncentracji, ta piłka była całkowicie w jego zasięgu. Gdybyśmy mieli trzech Hebertów w obronie… Trudno jednak całą winę zrzucić na Koruna, który w sumie i tak zagrał niezły mecz, Vacek też miał piłkę meczową po świetnym podaniu Bukaty. Na pewno była walka, zgraliśmy na miarę swoich możliwości, jednak aby walczyć z Legią niestety musimy liczyć też na szczęście, to dzisiaj nie było z nami.

łabędyPiast

Moskwik akurat dobrze grał w pierwszej połowie, to było zaskoczenia dla Cracovii, Osyra wystąpił z konieczności, nie mógł grać nasz mózg obrony Pietrowski, moim zdaniem zawiódł Vacek, nie daje drużynie tego co wymagamy od niego, uspokojenia gry, dokładnych podań, tego nam dzisiaj brakowało w drugiej odsłonie.
Głowy do góry, gramy dalej, drużyna walczy, pomóżmy im w tym dopingiem, ruszmy się od telewizorów.
Sarkowicz nie gra, Wieczorek też, nikt z nich nie blokuje jakieś akcji po mistrzostwo, niektórych tu po*ebało, grają nasi ulubieńcy a my kibicujemy, ale niektórym to nie w smak, bo wolą kapcie i TV, a później pierdzielić na stronce Muzi.

litości

trzeba brać dupy w garść i grać dalej, legła też może gdzieś wtopę zaliczyć, nie grają olśniewająco. Lubin na fali dziś przegrał u siebie i do spóły z Piastem zwalili mi kupon 🙂

leo

Chciałbym co roku być zawiedziony z remisu z Cracovią zajmując miejsce wicemistrzowskie w tabeli. Dla mnie Piast poczynił ogromny postęp i to tak oceniam. Utrzymać poziom sportowy i pracować nad frekwencją.

SLAZAK

Od gory do dolu sama krytyka ,,no moze oprocz postu Labedy Piast. Ludzie wy jestescie kibicami Piasta tylko wtedy kiedy Piast wygrywa? Przeciez ci zawodnicy dali z siebie wszystko, dzisiaj nie wytrzymali nacisku Cracovi, w koncu obrona pekla .Przeciez Cracovia grala i gra bardziej techniczny futbol niz Piast. Dzisiaj druzyna Piasta pokazala ducha walki. I za to nalezy sie im podziekowanie ,a ze mozliwosci sa ograniczone wiec drugie miejsce jest wielkim sukcesem. Jeszcze bedziecie dlugo wspominac to drugie miejsce z rozrzewnieniem ,bo nie zawsze tak bedzie.

local

Gdzieś ty człowieku dzisiaj widział techniczną piłkę w wykonaniu Cracovii???

bolec

@local no właśnie też się zastanawiam w którym momencie ją pokazali, jak dla mnie obie ekipy grały dziś dosyć toporny futbol.
Może to nie była kopanina ale gra w „polskim” stylu, długie wykopy i świece latające ponad głowami, Craxa widać im bliżej końca sezonu tym coraz bardziej oddycha rękawami.

SLAZAK

Dzisiaj nie. Ale genralnie Cracovia gra bardziej techniczna pilke niz Piast. I Tylko dzieki wielkiemu sercu zawodnikow Piasta Cracovia nie mogla prowdzic swojej gry.Niestety za duzo kibicow Piasta oglada Barcelone.a za malo pamieta jakim budrzetem dysponuje Piast

PiastKopernik

Wczoraj Legia miała sporo szczęścia. Nam go dziś zabrakło. Jeżeli uda się wywieźć remis z Poznania oraz pokonać Lechię, co będzie super trudne, to najważniejszy będzie mecz w Warszawie. Historyczna wygrana przy Łazienkowskiej dałaby nam szanse na mistrzostwo. Tylko muszą zacząć gubić punkty. Może z Lechią? Może Zagłębie? W każdym razie mecz za tydzień w niedzielę da nam odpowiedź o co gramy. Wszyscy na Okrzei! I chcę w końcu zobaczyć Barisica z Nesporem od początku! Hej Piast!

Mrok

Na onecie pisali,ze bylo nas 5600 osob..chyba widzialem cos innego.Bylo spokojnie okolo 7 tys.Kurde,dziwie sie niektorym,Piast nie zagral az tak zle.Nie zgadzam sie,ze nie mieli ambicji.Po prostu jeden blad i koniec.

tomek

Panowie spokojnie 🙂 . Nie udało się wygrać ale zle to nie wyglało. Nie ma co popadać w rozpacz ogólnie jest super. Legia niestety jest poza zasięgiem na ten moment. My jak na taki skład mamy rewelacyjny wynik i mysle że na tym 3 miejscu skończymy na konieć co bedzie super wynikiem. My nie zawiedlismy to Lech Jagiellonia Lechia zawodzą. Trzeba się z tego cieszyć na maxa 🙂 Dziś też było blisko zwycięstwa. Nie napalajmy się nie jesteśmy potęgą. Pozdrawiam

bolec

Z jednej strony to wyniki się tak ułożyły że człowiek może być zadowolony, z drugiej natomiast nie wiadomo czy się cieszyć czy płakać.
Dla nas nawet drugie miejsce to oczywiście sukces ale szczerze mówiąc legła jest tak cienka w tym roku że aż żal odpuszczać taką historyczną szansę na M.P .
Punkt trzeba szanować ale Craxa jest w tak słabej formie że nie zdziwiłbym się jak za kilka dni dostanie lanie od Zagłębia i w tym kontekście ten remis z nimi u nas jest w pewnym stopniu nasz stratą.
Osobiście uważam że przegraliśmy na własne życzenie, trzeba było cisnąć cały czas zamiast przez większość drugiej połówki wyczekiwać końcowego gwizdka, a to jak zachował się Korun to jest kryminał sorry żeby nawet nie wyskoczyć do piłki, ech..
Poza tym dalej denerwuje mnie wymyślanie kwadratury koła przez Latala, nie wiem czy nie można było od razu zagrać z Józkiem i Nespim na szpicy, jak dla mnie Latal na silę cuduje i przedobrza.
Takim brakiem konsekwencji wprowadza tylko coraz większe zamieszanie(przypomina mi to cuda Brosza), ale mniejsza o to mamy dalej pudło i przewagę punktową i z tego trzeba się cieszyć, choć myślę że dziś można było to inaczej rozegrać i spokojnie wygrać ten mecz.

litości

Taaa, mnie dziś kombinacje Latala też zadziwiły. Co do ległej to spokojnie, kto by powiedział, że przerżnie z Termaliką. To jest sport wszystko jest możliwe, głowy do góry, walczmy i cieszmy się emocjami tego historycznego sezonu, dobranoc ?

PiastKopernik

Panie i Panowie, gra się tylko o Pierwsze Miejsce. Inni to są przegrani. My wcale nie mamy składu na połówkę tabeli. Profesor Sarkowicz zrobił z Latalem genialną rzecz biorąc za psie pieniądze dobrych piłkarzy. Legia czy Lechia płaci miliony za gorszych. Ten skład może wygrać mistrzostwa. Tylko trzeba to sobie jasno powiedzieć jaki jest cel i mieć odwagę go osiągąć. Co będzie dalej? Wiadomo że Ligi Mistrzów nie będzie, ale pierwsza gwiazdka dla naszego Piasta. Za rok będzie trudniej. Hej Piast!

łabędyPiast

Trochę pozytywnych komentarzy to cieszy, nie jesteśmy na straconej pozycji, wiara w Piasta to jest to, dzisiaj chłopaki zostawili kawał serca na murawie, a że nie wyszło, trudno, walczymy dalej, inni tez pogubią punkty, zobaczymy co się wydarzy.

seal

Najważniejsze jest być na podium reszta sie nie liczy ile polskich zespołów odpadało w pierwszej rundzie taki Lech czy Wisła Poza tym dopy dał zarząd w przerwie zimowej nie dokonując ani jednego wzmocnienia pierwszego zespolu

odo

Realnie patrząc niestety Lech Piast 1 , Piast Lechia x ,Piast Pogoń 1x, Legia Piast 1 Ruch Piast x Piast Zagłebie X. Przy odrobinie szczęscia takie rezultaty dadzą nam nawet 3 miejsce

litości

realnie patrząc Legia z Termaliką to był pewniak, sport to nieprzewidywalna sprawa, po co wróżyć z fusów?

wieczorek

Jak to dobrze,że pomarzyć można,bezpłatnie.
A tak na marginesie,męczyć się całe 90minut i
stracić wszystko,jednym błędem.
Wygląda to tak jakby Piast bał się rozgrywek europejskich,
może to i dobrze,nie grać w pucharach,to mniejszy wstyd.

litości

nie stracili wszystkiego, bez przesady, zamienili 3 punkty na 1, trudno, pchamy wózek dalej, też mnie wczoraj rozczarował ostateczny rezultat bo należała się nam wygrana, ale nie widzę powodu do dramatyzowania, piękne emocje daje mi Piast w tym sezonie, jestem dumny, będę nawet jak skończymy na 8 miejscu, CŻPG.

Wasz Pan

Brawo wy…… teraz kolejne 2 przegrane mecze…. i moze na 4 miejscu skonczycie…. bo chcialbym abyscie zagrali w pucharach…a wtedy w przyszlym sezonie grupa spadkowa…. TYLKO LEGIA UKOCHANA LEGIA……

litości

po tego typu podjazdach widać jacy po…rani jesteście z powodu Piasta, nie masz swojego forum paniczu???

makak

Czytam te niektóre komentarze i ręce opadają. Kilku osobom to się chyba w dupach poprzewracało. Zremisowali i trudno, ale zagrali w sumie dobre spotkanie. Boli bramka stracona w takich okolicznościach, ale taka już jest ta piłka. Gra błędów. Gdyby piłkarze ich nie popełniali to mielibyśmy same remisy 0:0. Wczoraj chłopaki zostawili kupę zdrowia i serca na boisku, a przecież tego zawsze od nich wymagamy. Zamiast pieprzyć głupoty przed kompem to zapraszam na stadion i tam pokazać na co was stać. Wielkie wymagania wobec piłkarzy, ale najlepiej przy piwku przed tv. A potem wylewanie żali przed kompem. Wznieśmy się kibicowsko do poziomu naszych piłkarzy to pogadamy o wymaganiach. Przed sezonem za 5-6 miejsce każdy by ich na rękach nosił. Mamy 2… i po zremisowanym meczu zaczynają się babskie fochy. Mimo tego remisu brawo panowie piłkarze. Dzięki za walkę i do zobaczenia na Lechii. Jeszcze jest kilka punktów do zdobycia.

BenekPG

Do tej pory mieliśmy dużo szczęścia (pamiętacie oba mecze z Wisłą) teraz szczęścia zabrakło. Ale pomimo tego pechowego remisu wciąż wszystko zależy tylko i wyłącznie od nas, nie zapominajmy. Nie wierzycie w zwycięstwo na Łazienkowskiej? Dlaczego? Kto wierzył, że w 2008 r. wygramy z Polonią?
Co do meczu – szkoda Koruna, bo zagrał bardzo dobry mecz, a gol to ewidentnie jego wina.
Ja czułem całą drugą połowę, że może się to źle skończyć, jeśli nie strzelimy drugiego gola. A kiedy oddaliśmy inicjatywę Cracovii w drugiej połowie, a zwłaszcza w ostatnich 10 minutach to brama wisiała w powietrzu. Trzeba było grać tak jak gra Legia w takiej sytuacji, czyli utrzymywać się przy piłce i grać na czas. A nie oddawać piłkę przeciwnikowi i czaić się na kontry.
Cóż – teraz trzeba wygrać z Lechem i Lechią.

BenekPG

I jeszcze jedna sprawa, o której pisałem. Zasmuca mnie frekwencja. Coraz częściej myślę, że po prostu osiągnęliśmy maksimum na chwilę obecną. Każdy kto jest kibicem Piasta po prostu wczoraj był na meczu. Więcej nas nie ma. Potrzeba 10-15 lat, aż na stadion zacznie przychodzić nowe pokolenie, wychowane na ekstraklasie. Może wtedy regularnie będzie nas 8-10 tys.

El_Sector.

45 min przed wejściem na sektor L.Nawet nie wiadomo kogo opier…Za to z asystą dziarskich panów z ochrony,bo ludzie się denerwowali.Mecz trwał 10 min. no to uruchomili bramofurtę dla posiadaczy kart kibica.Poprzedni mecz podobnie.
Kto za ten burdel odpowiada?

BenekPG

Trzeba było wejść inną bramą. Ja miałem bilety na L, a wszedłem bramą dla M.

Robert0

Co Ty opowiadasz. Przecież na sektory L oraz M jest jedna brama. Co się dziwić, że potem jest taka frekwencja jak trzeba w kolejce na sektor czekać 45 minut.
Kto za to odpowiada? Powinny być czynne 4 bramofurtki, a była czynna jedna. Tuż przed 20:30 uruchomili drugą. W dodatku to nie pierwszy taki przypadek.
Gdzie jest jakaś procedura awaryjna, żeby wpuszczać „bokiem” ludzi, którzy mają bilety. Za to „elokwentny” szef z ochrony w niebieskim kubraczku potrafił tylko powiedzieć: „trzeba było przyjść wcześniej”. O której się pytam o 17-tej? A może rano?
Kto za to odpowiada? Organizacyjne dno!

litości

Wchodziłem tą samą furtą, fakt był czynny tylko jeden kołowrotek, zawsze jestem wcześniej jakieś 35 minut, nie stałem dłużej niż 5 minut w kolejce.

BenekPG

I jeszcze jedna rzecz. Dam głowę, że jak we wtorek wygramy z Lechem, ci sami co dzisiaj plują na Piasta będą wychwalali drużynę pod niebiosa. Taki gatunek kibica. Wczoraj po golu na 1-1 do wyjścia ruszyło kilkanaście osób z moich okolic sektora. To właśnie ten gatunek kibica…

cccskop

Czy jak Legia i Piast nie straca juz pkt , a przy tym Piast pokona Legie na Lazienkowskiej to bedzie 1 miejsce?

litości

Nie

BenekPG

Dlaczego nie?

litości

bo w takim wypadku będzie równa ilość punktów a wtedy wygrywa zespół, który był wyżej w tabeli po zakończeniu zasadniczej

orion

Panicz z Wołomina. Po takich chamach jak ty moj dziadek na konia wsiadal

olobolo

dobrze że sezon się kończy bo ciężko to się ogląda