Korona – Piast, analiza szans

piast-korona2015Mecz Korony Kielce z Piastem Gliwice zainauguruje 28 kolejkę spotkań o mistrzostwo Ekstraklasy.

Ten pojedynek  zostanie rozegrany już w piątek o godz. 18:00. Będzie można go zobaczyć na żywo w Kielcach lub w Eurosport 2.

Korona należy do drużyn, które wyraźnie Piastowi nie leżą. W ostatnich czterech spotkaniach, bez względu kto ten zespół  prowadził i jakie miejsce zajmował,  lepsi byli kielczanie. W tym sezonie drużyna prowadzona przez doskonale znanego w Gliwicach  szkoleniowca  – Marcina Brosza pokonała Piasta 1:0 i to w Gliwicach!

Nic jednak nie trwa wiecznie i z wiarą, że przerwana zostanie ta seria, jadą do Kielc zawodnicy Piasta. Powody do optymizmu są.  W meczu z Podbeskidziem gliwiczanie grali do końca na pełnych obrotach, co dało im wygraną.  Z bardzo dobrej strony pokazała się trójka ofensywnych zawodników: Badia, Mak i Vacek. Dziewiątego gola w sezonie strzelił też  Barisić, który na boisku pojawił się dopiero w 73 minucie

– Josip zagrałby od początku, ale  przed meczem  powiedział, że nie czuje się najlepiej, że  ma „ciężkie” nogi. Był rezerwowym, wszedł z ławki i strzelił gola.  Przyznam, że zaimponował mi szczerością.  Inny zawodnik pewnie powiedziałby, że chce grać, a to mogłoby osłabić drużynę – mówił na pomeczowej konferencji Radoslav Latal.

Dziewiąte trafienie Chorwata pozwoliło mu prześcignąć w klasyfikacji na najskuteczniejszego strzelca Piasta – Martina Nespora – Ostatnio regularnie strzelam bramki i to cieszy. U napastników zawsze tak jest, że jak piłka zacznie wpadać, to jest łatwiej i kolejne gole są kwestią czasu. Szczęście też mi sprzyja i mam nadzieję, że dołożę jeszcze trochę tych bramek – mówi w rozmowie z katowicki.sport.pl Barisić.

Piast zapewnił już sobie drugie miejsce na zakończenie rundy zasadniczej, a jeśli pokona Koronę, to na pewno zwiększy przewagę nad czwartą drużyną, a może i nad trzecią, bo w tej kolejce zagrają ze sobą Pogoń i Cracovia.

Korona walczy jednak o życie.  W ostatnich czterech  meczach kielczanie zdobyli tylko trzy punkty, co sprawiło, że mają ledwie trzy oczka przewagi nad strefą spadkową. Jest to jednak drużyna, która gra do końca. W tych trzech ostatnich spotkaniach kielczanie przegrywali, ale zdołali doprowadzić do remisów.

Najgroźniejszym i najskuteczniejszym  zawodnikiem Korony jest  Airam Cabrera. Hiszpan ostatnio regularnie wpisuje się na listę strzelców, a pomaga mu w tym Nabil Aankour.

– Nabil zrobił naprawdę duży postęp. Szybko analizuje to, co dzieje się na boisku. W jego grze jest coraz mniej przypadku. Obecnie należy do grona zawodników podstawowego. Cabrera żyje z podań Nabila –  mówi Marcin Brosz, trener Korony,

Determinacji w drużynie gospodarzy na pewno więc nie zabraknie. Do kieleckiej bramki wrócił  ostatnio Dariusz Trela. Były  golkiper Piasta zbiera pochlebne recenzje – W meczu ze Śląskiem przy golach był bez szans. Ale to, że po godzinie gry Korona nie przegrywała wyżej, to wyłącznie jego zasługa. Interwencje po główkach Celebana i Bilińskiego nie dość, że skuteczne, to efektowne – tak ocenił jego występ w ostatnim meczu portal sport.pl.

Zapowiada się, że będzie to mecz twardej walki od początku do końca. W Kielcach będzie gliwiczan wspierać spora grupa sympatyków jedenastki z Okrzei. Mamy nadzieję,  że pomoże to w odniesieniu  zwycięstwa, bo Piast wciąż ma szanse nawet na wygranie rundy zasadniczej.

Zarówno w zespole Piasta jak i Korony nikt nie pauzuje za kartki. O ewentualnych kontuzjach czy urazach dowiemy się pewnie dopiero w dniu meczu.

opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: katowickisport.pl/sport./pl

 

4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
bolec

Musiał sędzią meczu z Koroną, patrzcie jakie to są sk@rwi@le i robią nam pod górkę byle tylko warszafka wygrała, Korona gra zwykle ostro to wysyłają Musiała który na taką grę wielokrotnie przymyka oczy, ech…..

baz

Powiem tak. Jeśli zagrają jak z Ruchem czyli pograją piłką i ją utrzymają to będzie dobrze. Utrzymać piłkę i powoli gole strzelać. Parcie do przodu i długie piłki to nie z Koroną

Jurek

Witam !
Trzeba przyznać rację komentatorowi powyżej. Ten mecz powinien być na przełamanie fatalnej passy Piasta z Koroną. Tam po prostu trzeba wygrać strzelając choćby jednego gola więcej. Mecz z Podbeskidziem natchnął mnie optymizmem z kontekście kondycji, zaangażowania i wiary w zwycięstwo naszych piłkarzy. Grali do końca, co jest optymistyczne szczególnie na ten mecz.
Pozdrawiam.

Bodzio

Korona w tym sezonie u siebie wygrała tylko DWA razy,powtarzam-DWA razy.Więc jak nie teraz to kiedy?