W czterech rozegranych meczach w 2016 roku zawodnicy Piasta zdobyli dwa gole. Autorem pierwszego jest Mateusz Mak, a drugiego Josip Barisić. Średnia 0,5 bramki na mecz to zdecydowanie za mało, aby myśleć o wygrywaniu.
Tak niska skuteczność jest konsekwencją kilku czynników. Pierwszy i chyba najważniejszy, to słabsza forma podających. Zagrania w pole karne Mraza nie dochodzą do jego kolegów z ataku. Nie jest to wina tylko zawodnika. Wydaje się, że Słowak został już dobrze rozpracowany przez rywali, którzy zwracają na niego szczególna uwagę.
W słabszej dyspozycji na początku tej rundy był też Kamil Vacek. Główny rozgrywający Piasta dopiero w meczu z Wisłą pokazał na co go stać, gdy precyzyjnie zagrał do Barisicia, który podanie to zamienił na gola. Vacek twierdzi, że jego forma rośnie i już w meczu ze Śląskiem powinno być znacznie lepiej.
Problemy zdrowotne od pewnego czasu ma już tez Martin Nespor. Najskuteczniejszy napastnik Piasta do bramki rywali trafił po raz ostatni na początku grudnia, a było to w meczu z Cracovią. Potem uraz stopy wyeliminował go z gry, a na początku tej rundy nie błyszczał. W Gdańsku zagrał przez pół godziny, do Krakowa nie pojechał z powodu kontuzji.
Nieobecność Nespora wykorzystał Barisić. Chorwat zdobył swojego siódmego gola w sezonie. Jest więc już bliski dogonienia Czecha. jeden gol w czterech spotkaniach to tez nie jest powód do dumy.
Kolejnym zawodnikiem, który powinien częściej zdobywać bramki jest Sasa Żivec. Słoweniec wrócił już do podstawowego składu po kontuzji, ale w meczach w których wystąpił nie miał nawet sytuacji, choć chęci do biegania i serca do gry nie można mu odmówić.
W starciu z Wisłą na ławce usiadł Mateusz Mak. Zresztą starszy z braci bliźniaków nie wszedł nawet na chwilę, a na jego koncie są trzy gole.
W spotkaniu z Pogonią Radosłav Latal trochę już chyba w akcie desperacji do ataku w pewnym momencie rzucił Kornela Osyrę. W Krakowie natomiast na szpicy od początku zagrał Paweł Moskwik. Obaj nie zliczyli udanych występów na tych pozycjach.
Śląsk wydaje się być dobrym rywalem na przełamanie. Na ten moment drużyna ze stolicy Dolnego Śląska wydaje się być jednym z kandydatów do spadku. Po przegranej z Lubinem pojawiły się nawet głosy, że zatrudniony na początku grudnia Romuald Szukiełowicz, w przypadku porażki z Piastem zostanie zdymisjonowany. Piast zagra już u siebie. Pogoda też na razie jest łaskawa. Nie zapowiadają już opadów śniegu czy intensywnych deszczów.
Opracowanie: piast.gliwice.pl























Jeśli Osyra, Hebert czy Moskwik grają w napadzie to gdzie szukać winy?
Baz, jestem przekonany na 100%, że Latal wyleczył się z wynalazków. Zacznie, myślę, składem z jesieni (z Nesporem-pewnie „kara” podziała na niego mobilizująco).
Coś dziwnie, tym razem, jestem spokojny o wynik jutrzejszego meczu.
Tyle tygodni narzekałem…teraz jestem pewny, że NASZ Piast:
1. Zagra na przyzwoitym poziomie
2. Strzeli przynajmniej 3 bramki.
Piast Gliwice Całe Życie!
Miejmy nadzieję… Czekamy zbyt długo. Mimo to wierzę w podium do samego końca
jest godz 18….. za 100 godzin na stadionie śpiewamy Gliwice Miasto Lidera 🙂
Jasne, że jasne 🙂
chyba raczej nie bo nawet jak wygramy to braknie nam 1pkt do Ległej
Gdzie się podziała taktyka na dwóch napastników co za tym idzie brak asyst MRAZA. W Gliwicach na śląsk powinni wyjść mega ofensywnie 3-1-4-2 SZMATUŁA obrona (PIETROWSKI HEBERT KORUN) defensywny pomocnik (MURAWSKI) ofensywny pomocnik (JANKOWSKI VACEK) skrzydłowi (MAK MRAZ) napastnicy (NEŠPOR BARIŠIĆ) z przejściem dla odpoczynku lub przy stanie 2:0 na 4-2-3-1 obrona (PIETROWSKI HEBERT KORUN MRAZ) defensywny pomocnik (MURAWSKI VACEK) ofensywny pomocnik (MAK BARIŠIĆ VACEK) napastnik (NEŠPOR) jak wszyscy są zdrowi i w formie oczywiście i wrócimy na odpowiednie tory będzie skuteczność z jesieni.
Gdyby Latal miał Twittera albo przynajmniej FB mozna byłoby mu wysłac skład 🙂 zgadzam sie z tym składem ale czy zagramy az tak ofensywnie OBY.
Pogon przegrala dziś z Ruchem. Trzeba koniecznie wygrac te 2 mecze u nas co da na 90 procent po 30 kolejkach 2 miejsce i 4 mecze u nas w fazi finalowej. Oczywiście wszyscy liczymy na więcej ale piłkarze musza nam dac sygnal ze sa gotowi. Ludzie wszyscy na mecz te 2 mecze teraz to kluczowe starcia dla układu tabeli !
Ja bym tam wolał jednak Jankesa na murawie nie oglądac i mam nadzieje, ze Nespor będzie w formie na boisku a nie na „kontuzji”. Zdenerwowanie juz przed jutrem narasta oby na stadionie było nam jutro ciepło za sprawą pozytywnych emocji. GKS!!!
Grają tak jak by im nie zależało, tak to widać . I murawa nie ma nic do tego , przeciwnicy grają na tej samej . Jutro jak tak będzie to grać k…a mać ich nie ominie , bo to co teraz robią to jest parodia a nie gra.
Jankowski out, zdecydowanie lepszy Bukata lub Badia
Przewrotnie powiem, że interesuje mnie 4 miejsce po rundzie zasadniczej. Wtedy mamy Legię u siebie. Wygrać 5 meczy i jeden zremisować. Złote medale mogą wysłać pocztą.
Tak się nie stanie. Będziemy na 2gim co najmniej
Chodzi mi o zakończenie rundy zasadniczej. Co najmniej 2gie miejsce. A w rundzie dodatkowej to mam nadzieję na mistrza