
Już w piątek Piast zagra pierwszy w tym roku mecz przed własną publicznością.
To spotkanie może być kluczowe, w kontekście walki o pierwsze miejsce w rundzie zasadniczej. Przypomnijmy, że lokata ta daje gwarancję, że u siebie gliwiczanie zagrają cztery spotkania, w tym z drużyną, która zajmie drugie miejsce, jest więc o co się bić.
Do Gliwic zawita zajmująca czwartą lokatę Pogoń. Portowcy udanie rozpoczęli rundę wiosenną, bo od zwycięstwa nad Koroną 3:2. Co więcej, szczecinianie potrafili zwyciężyć, choć przez prawie godzinę przegrywali 0:2. Było to już piąte zwycięstwo z rzędu Pogoni.
– To tylko kolejne etapy, meta jest w maju. Nie pracuję dla rekordów, chcę postawić coś trwałego. Przebudowa trwa od lipca, wszystko zmierza w dobrym kierunku. Zmieniła się struktura drużyny, mniej ważni piłkarze poczuli się dużo ważniejsi – tak tłumaczy ten wynik Czesław Michniewicz – trener Portowców.
Piast w ostatnich pięciu spotkaniach zwyciężył tylko raz. W trzech remisował, a raz przegrał. To daje 6. punktów na 15. możliwych do zdobycia. Jeśli jednak gliwiczanie wygrają z Pogonią, to nie tylko poprawi się ten bilans, ale też będzie to sygnał, że niebiesko-czerwoni wciąż są mocni.
– Sam jestem ciekawy, co będzie. Czy Piast zwiększy przewagę do dziesięciu punktów, a może zmniejszymy do czterech? – zastanawia się Czesław Michniewicz.
Mocnym argumentem Piasta będzie własny stadion i fakt, że gliwiczanie mieli dwa dni więcej na odpoczynek. Pogoń bowiem swój mecz rozgrywała w poniedziałek.
– Ekstraklasa nas nie rozpieszcza – często zdarza się grać w poniedziałek i piątek. Ale nie narzekam, trzeba grać zawsze i wszędzie. Jedziemy do Gliwic pograć w piłkę, liczę na bardzo dobre boisko – mówi szkoleniowiec Portowców.
Murawa stadionu przy Okrzei bez wątpienia będzie dobrze przygotowana, a na pewno taka sam dla obu drużyn.
– W piątek gramy u siebie z Pogonią i wtedy na pewno pokażemy nasz futbol, do którego przyzwyczailiśmy kibiców. O to jestem spokojny. Pierwsze śliwki robaczywki – powiedział zaraz po meczu z Górnikiem Łęczna Jakub Szmatuła, barmkarz Piasta.
Opracowanie: piast.gliwice.pl/Przegląd Sportowy






















TYLKO POGOŃ UKOCHANA POGOŃ
JEBANY KONFIDENCIE GDZIE ŻEŚ WLAZ
ale jedzie rybą
W oczekiwaniu na mecz, Jakbub Szmatuła podpisal nowy kontrakt 🙂 Niedługo z Makiem tez powinno zostać załatwione i po krzyku będzie z całym skladem 🙂
myślę że nasi nie dadzą rady, mecz z łęczną zagraliśmy słabo,podejrzewam że Pogoń nas rozjedzie
@dejf, żę co- nas rozjedzie, weź nie przesadzaj chłopaki weszli słabo w rundę, są wolni brakuje świeżości ale żeby Pogoń nas rozjechała, bez przesady.
Drużyna która z nami u siebie broniła się przez 60 minut po czym podobnie jak żabole nieoczekiwanie ukłuła.
Wygrana zależy tylko od nas jak Latal mądrze to poukłada(czyt bez Szeligi), chłopaki będą świeżsi, zagrają na maksa i będą chcieli wygrać to spokojnie ich oklepiemy.
Gorzej będzie jak dalej będą przedłużać sobie hiszpańskie wakacje, wtedy możemy stracić punkty.
Ale żeby paprykarze nas rozjechali nie róbmy sobie jaj, najfajniejszy jest Czesio gość w moim wieku a wygląda jak ciągle rosnący pączek, szczerze słowa bym złego nie powiedział ale to jest trener zespołu ekstraklasy, jak dla mnie takiemu człowiekowi nie przystoi tak się zapuścić.
Nie żebym się napinal i nigdy nie powiem przed meczem ze wygramy ale Pogoń mnie zawsze śmieszyla. Taka sobie druzynka z kompletnego zadupia pilkarskiego.Dookola Szczecina pustynia a na meczu kilka tys . ludzi. Ciekawe gdzie by byli gdyby tak jak my mieli dookoła same duże kluby i 2 czternastokrotnych mistrzów Polski.
Nie, no rozerwałeś mi flaki Pogoń to „drużynka z zadupia” …. Fakt , piast to potega pilkarska z 5000000 aglomeracji, co roku grajaca w LM. Czlowieczku ochłoń troszkę
Śmieszą mnie takie napinki. A my to niby drużyna z jakimiś sukcesami? Gdyby nie Pogoń to byłaby dziura na mapie w płn zach Polsce i dzacunek się należy przede wszystkim za walkę o klub od 2004 roku. Bardzo szybko się odbudowali.
Pamietajcie matołki, nasz liga jest słaba , drużyny sa marne technicznie. Grając u siebie będziecie musieli grac atak pozycyjny a to będzie woda na młyn dla Pogoni która z kontry jest mega mocna (jak na nasze ligowe realia) i pewnie cos strzeli
Jak dobrze, że mecz w piątek bo mnie odstawienie od stadionu doprowadza już do drgawek ? nie będzie to łatwy mecz ale mimo wszystko liczę na komplet punktów, nasz stadion, swoja publika, sportowa złość po remisie.
Sądzę, że wygramy dość pewnie. Może 2:0, 3:1… Pogoń jest silną drużyną w tym sezonie, ale Piast jest jeszcze lepszy. Świetnie gra przy Okrzei, a tak naprawdę remis z Łęczną nic nie oznacza. Ot, zwykły wypadek przy pracy, 1. mecz po przerwie. Z Pogonią będą trzy punkty i jestem o tym przekonany. Pozdrawiam!
Dla poprawy samopoczucia i trzech punktów,
Piast powinien się Pogoni zrewanżować,koniecznie.
To wymaga pozycja w tabeli i honor zawodników
a także konieczne udowodnienie swej wartości,
na początku tego roku.
Tylko zwycięstwo Pogon tylko zwycięstwo Pogoń – 6 z rzędu