
Górnik Łęczna należy do tych drużyn z którymi ciężko się gra Piastowi. Tak też było i tym razem.
Gliwiczanie próbowali grać to, co potrafią najlepiej, ale zostali bardzo dobrze rozpracowani. Podopieczni Jurija Szatałowa zneutralizowali Vacka, Nespora i Mraza. Na szczęście nie udało im się zmusić do kapitulacji Jakuba Szmatuły, który dwukrotnie wyszedł obronną ręką w sytuacjach sam na sam, a raz w sukurs przyszła mu poprzeczka. Te sytuacje można zobaczyć TUTAJ
Zaloguj się
Zaloguj się, aby skomentować
0 Komentarze
Najstarsze





















