Martin Dukata przeszedł prawdziwą drogę przez mękę, aby w końcu zostać zawodnikiem Piasta. Już w sierpniu pojawił się na pierwszym treningu Piasta.
Liczył, że rozwiąże kontrakt ze swoim klubem, bo ten mu nie płacił. Działacze z Koszyc nie dali jednak za wygraną i robili wszystko, aby nie puścić piłkarze za darmo. Trudno im się dziwić. Bukata to ich wychowanek, młodzieżowy reprezentant Słowacji, czyli gracz na którym można by zarobić. Skończyło się jednak na tym, że jest zawodnikiem Piasta na najbliższe 2,5 roku.
– Przykro mi z tego powodu, że w ten sposób musiałem odejść z klubu, w którym przez tyle lat grałem, ale nie było innej możliwości. Chcę iść do przodu, chcę się rozwijać – tłumaczy dla Interii Bukata.
Nie przypadkiem Radoslav Latal uparł się na niego. Trener Piasta świetnie zna utalentowanego pomocnika. Razem pracowali w klubie z Koszyc, z którym dwa lata temu zdobyli nawet puchar kraju. – Cieszę się, że trener Latal tak nalegał na mój transfer. Ze swojej strony postaram się odpłacić dobrą grą. Na razie najważniejsze dla mnie jest to, żeby wywalczyć miejsce w pierwszym składzie – mówi Słowak.
Więcej na interia.pl






















a mnie zastanawia sprawa kontraktu Szmatuły, mamy bramkarza tylko do czerwca hmmm myślałem, że to będzie pierwszy podpis grudniowy a tu nici. no i co z makiem, czy przedłuży, chciałbym aby został
Jakub jak na razie jest królem i to on dyktuje warunki.
Daj Boże, aby na wiosnę był cesarzem.
Każdy z nas chce, aby Szmatuła został… i oby tak się stało.
Pewnie wszystko zalezy od koncowego wyniku. Jesli wygramy lige to pewnie szczesnego sciagniemy, bo w arsenalu czech broni a roma sciaga allisona.
Po dzisiejszym poście oficjalnego Piasta coś wydaje mi się, że szykują grunt pod ogłoszenie rusova następcą szmatuły i w czerwcu klub rozstanie się z kubą.
WALCZYĆ TRENOWAĆ PIAST MUSI PANOWAĆ