Pojedynek Legii z Piastem media zapowiadały jako hit jesieni. W Gliwicach natomiast określano to starcie, jako najważniejszy dla niebiesko-czerwonych pojedynek w tej części sezonu. Od jego wyniku bowiem w znacznej mierze zależało na którym miejscu podopieczni Radoslava Latala spędza przerwę zimową. Z tym określeniem jednak nie do końca zgadza się Patryk Mraz.
– Nie wiem czy to był dla nas najważniejszy mecz w tej rundzie. Każdy jest ważny. Zdobyliśmy jednak punkt na trudnym terenie i cieszymy się z tego wyniku, bo zapewnia nam to, że spędzimy przerwę zimową na pierwszej pozycji. Myślę, że w Gliwicach nikt się tego przed sezonem nie spodziewał – komentuje Mraz.
Patryk Mraz miał udział przy obu bramkach, które padły w tym meczu. Przy golu dla Legii to on wybijając piłkę trafił w Heberta, któremu zapisano trafienie samobójcze. Tej asysty zawodnik mile jednak wspominać nie będzie. W 79. min jednak Mraz wygrał pojedynek jeden na jeden z Broziem, a potem w swoim stylu zacentrował w pole karne, wprost na głowę Badii, który akcję te zakończył celnym strzałem. Wiara i determinacja bocznego obrońcy Piasta dała gliwiczanom pierwszy na Legii remis
– Jak się jest w grze, to do końca trzeba wierzyć, że się uda. Przegrywaliśmy 0:1, trzeba było ryzykować. Myślę, że nie byliśmy gorsi od Legii i na ten punkt zasłużyliśmy. – tłumaczy Słowak.
To nie był mecz w którym obie strony miały mnóstwo sytuacji. Piast miał dwie doskonałe, z czego jedną wykorzystał. Gospodarze tych sytuacji stworzyli sobie więcej, ale też zdobyli tylko jednego gola.
– Legia miała tych okazji kilka, a my straciliśmy bramkę w sytuacji, kiedy byliśmy na nią przygotowani. Wiedzieliśmy, że po rogu będą zagrywać na ten krótki słupek. Szkoda tej sytuacji, ale graliśmy do końca, co zostało wynagrodzone – podkreśla Patryk Mraz
W niedzielę gliwiczanie podejmować będą aktualnego mistrza Polski. Lech Poznań notuje świetną serię 6. wygranych spotkań z rzędu, co pozwoliło awansować tej drużynie na piąte miejsce w tabeli.
– Wszyscy wiemy jak gra teraz Lech. Mamy tydzień, aby się dobrze do tego meczu przygotować. Jestem przekonany, że będzie to dobry mecz, oczywiście chcemy go wygrać, jak każdy – zapowiada najlepiej dośrodkowujący piłkarz polskiej ekstraklasy.
Opracowanie: piast.gliwice.pl






















Brawo Patryk Mraz! To jest właściwe nastawienie ambitnego sportowca, dążącego do mistrzostwa i perfekcji. Oby takie nastawienie miała cała drużyna, a będzie dobrze!
Takie nastawienie MA cała drużyna!! Jestem o tym przekonany!!
Czytając uważnie komentarze, pojawiają się narzekania pod adresem niektórych zawodników, że nie grają na 100%, popełniając wiele błędów. I właśnie tych mam na myśli!