Przy okazji meczu z Legią w mediach pojawiło się sporo artykułów w prasie ogólnopolskiej, dotyczących również Piasta. Ciekawy tekst opublikował portal legiasport.pl. Dowiadujemy się z niego ile w przerwie letniej za transfery zapłaciła Legia, a ile Piast.
Gdy oba zespoły spotkały się w sierpniu, Piast zabiegał Legię, był świetnie zorganizowany i wygrał 2:1. Triumfowała ekipa, która powstała za darmo, zespół z Warszawy w tym roku wydał m.in. 800 tys. euro na Michała Masłowskiego i 700 tys. euro na Michała Pazdana.
Piastowi natomiast najwięcej dały wypożyczenia rezerwowych Sparty Praga – rozgrywającego Kamila Vacka i napastnika Martina Nespora.
W Legii jak na tak duży klub zbyt często nie trafiają z transferami. Nigdy nie sprowadziłbym Aleksandra Prijovicia [transfer za 320 tys. euro, dziś głównie rezerwowy]. Przecież pod niego trzeba ustawić cały zespół, aby strzelał gole – mówi Damian Płatek, skaut Borussi Dortmund i doradca zarządu Piast S.A.
Radoslav Latal zdradza też, dlaczego nie walczył o Vassiljeva – Estończyk miał świetną technikę, ale grał pod siebie. Nie był liderem, jakiego potrzebowałem. Teraz zespół jest zbudowany wokół Vacka. Kamil chce dzielić się wiedzą z innymi piłkarzami, szczególnie młodymi. Mówi im, gdzie mają biegać, czego nie powinni robić – przyznaje trener Piasta.
W tekście najdziemy też informację ile wynoszą sumy odstępnego za Czechów występujących przy Okrzei – Vacek i Nešpor mają klauzulę wykupu – pierwszy za 250 tys. euro, drugi za niewiele więcej.
Cały artykuł znajdziecie TUTAJ






















Teoretycznie powinniśmy ich wykupić. Dałoby to Piastowi dużo stabilizacji. Jednak pieniądze za odstępne chyba poza naszym zasięgiem.
Damian Płatek….
Damian Płatek….:)
MYŚLĘ ŻE WIEM SKĄD WYDOSTAĆ KASĘ NA WYKUP VACKA I NESPORA ,PO PROSTU MIASTO POWINNO KASĘ Z HALÓWKI PRZEZNACZYĆ NA WYKUP TYCH ZAWODNIKÓW. A NIE PCHAĆ JESZCZE PIENIĄDZE KAŁUŻY.