Lider zebrał baty w Zabrzu

piast-gornik2015aŹle rozpoczął się grudzień dla drużyny Piasta. Lider przegrał z zajmującym ostatnie miejsce w tabeli Górnikiem Zabrze 2:5. Bez wątpienia jedną z przyczyn tak wysokiej porażki był brak Heberta. W obronie bowiem gliwiczanie nie istnieli. Cztery bramki w tym meczu zdobył Roman Gergel, jedną Aleksander Kwiek. Dla Piasta strzelił Mateusz Mak, drugi gol to samobójcze trafienie Mateusza Słodowego.    

Piast przed tym meczem zajmował pierwsze miejsce w tabeli, a Górnik ostatnie. Zabrzanie w całym sezonie wygrali tylko jedno spotkanie. Gliwiczanie już 13. W ostatnich czterech meczach między tymi drużynami trzykrotnie wygrywali niebiesko-czerwoni, a raz podzielono się punktami. Faworytem tego pojedynku byli więc goście, ale nie od dziś wiadomo, że derby, a szczególnie Piasta i Górnika rządzą się swoimi prawami.

Mecz zaczęli gliwiczanie, ale już w 1 min po przejęciu piłki Kosznik, popędził lewą stroną, zagrał w pole karne, jednak obrońca gościu zdołał wybić piłkę na aut. Za chwilę zabrzanie mieli pierwszy korner, a potem w polu karnym w starciu z Osyrą przewrócił się Madej. Sędzia nie od razu podjął decyzję o jedenastce, dopiero po protestach zawodników gospodarzy. Rzut karny pewnym strzałem na bramkę zamienił Roman Gergel. W 10. min Piast stracił Badię, który po zderzeniu z Sobolewskim musiał opuścić boisko. Zmienił go Barisić. W 14 min Nespor miał stuprocentową okazję na wyrównanie, ale jego strzał z 16 metrów obronił Janukiewicz. Gospodarze tymczasem całym zespołem cofnęli się pod własne pole karne, ustawiając przysłowiowy autobus. Taka taktyka sprawiła, że widowisko po prostu siadło i długo potem żadna ze stron nie miała nawet pół sytuacji. Dopiero w 24. min gliwiczanie mieli rzut wolny po którym w pole karne dośrodkowywał Mraz, ale piłkę wybili obrońcy Górnika. W 27 min po rogu wykonywanym przez Piasta, gospodarze wyszli z szybką kontrą i gdyby piłkę przejął Kosznik, to byłoby 2:0. W 28 min goście rozklepali obronę gospodarzy, Szeliga strzelał, ale trafił w plecy Barisicia. Szczęście wciąż było po stronie zabrzan. W 35 min z dystansu uderzył Vacek, ale Janukiewicz w pięknym stylu wybił piłkę na róg. Z narożnika boiska w pole karne zagrywał Mraz, a w ogromnym zamieszaniu piłkę jak się potem okazało do własnej bramki wepchnął Słodowy i było już 1:1. Trzy minuty upłynęły i Piast prowadził już 2:1. Mateusz Mak zawinął przepięknego rogala, zdobywając gola, który pewnie będzie pretendował do najładniejszej bramki kolejki.

Już na początku drugiej połowy Vacek uderzając z dystansu sprawdził, czy Janukiewicz wyszedł z szatni odpowiednio skoncentrowany okazało się, że tak. Piast cały czas prowadził grę, ale w 56 min gospodarze wyrównali. Kwiek zdecydował się na uderzenie z ponad 30 metrów i wyszedł zawodnikowi Górnika strzał życia. W 62 min po strzale Romana Gergela było już 3:2 dla Górnika. Nie upłynęła minuta, a ten sam gracz zmienił wynik na 4:2 dla gospodarzy. To było 7 minut, które wstrząsnęło Piastem i kara za radosną grę w obronie. W 68 min powinno być 5:2 dla gospodarzy. Po szkoleniowo wyprowadzonej kontrze z 14 metrów w światło bramki nie trafił Gergel. W takiej sytuacji Piast w tym sezonie jeszcze nie był, co zresztą było widać na boisku. Gliwiczanie jakby stracili pomysł na grę i wiarę w zwycięstwo. W 82 min niebiesko-czerwonych dobił Gergel dla którego było to już czwarte trafienie w tym meczu. Mogło być ‘jeszcze gorzej, bo w końcówce zabrzanie nie wykorzystali kolejnej, dobrej okazji.  Piast przegrał i była to najwyższa porażka gliwiczan w tym sezonie.

Górnik Zabrze 5-2 Piast Gliwice
Bramki:
Roman Gergel 7 (k), 60, 61, 82, Aleksander Kwiek 56 – Mateusz Słodowy 36 (s), Mateusz Mak 39

Górnik: 84. Radosław Janukiewicz – 3. Mateusz Słodowy, 2. Bartosz Kopacz, 26. Adam Danch, 5. Ołeksandr Szeweluchin, 4. Rafał Kosznik (61, 6. Rafał Kurzawa) – 18. Łukasz Madej, 7. Radosław Sobolewski (64, 29. Adam Dźwigała), 9. Aleksander Kwiek, 11. Roman Gergel (88, 14. Armin Ćerimagić) – 23. Szymon Skrzypczak.
W rezerwie: Grzegorz Kasprzik, Erik Grendel, Dominik Sadzawicki, Robert Jeż
Trener: Leszek Ojrzyński

Piast: 1. Jakub Szmatuła – 26. Bartosz Szeliga (75, 10. Karol Angielski), 88. Uroš Korun, 5. Marcin Pietrowski, 28. Kornel Osyra (68, 22. Tomasz Mokwa), 2. Patrik Mráz – 19. Mateusz Mak, 9. Radosław Murawski, 25. Kamil Vacek, 21. Gerard Badía (15, 90. Josip Barišić) – 16. Martin Nešpor.
W rezerwie: Dobrivoj Rusov, Mateusz Długołęcki, Sebastian Musiolik
Trener: Radolav Latal

żółte kartki: Madej, Kwiek – Mak, Murawski.

sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa)., Michał Obukowicz, Michał Pierściński

64 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
local

o k***a, jaki wstyd!

Znawca

Panowie, a może mała analiza? 🙂 Piast jest trzecim klubem w esktra, który ma sponsora – bukmachera. Wcześniej dużo bogatsi poszli tą drogą – Legia i Lech. Może czasem warto się podłożyć, żeby ugrać więcej? Cóż miałby nasz sponsor ze zwycięstwa?? Same straty! A tak… przecież trzeba wykupić Vacka, Neszpora, Heberta 😉

bolec

Po pierwsze to już widzę zaczyna się drukowanie tych szmat z warszawy(bo inaczej tego ścierwa nazwać nie można) ,gdyby teraz gość stał obok mnie to już by nie stał.
Ale pomijając ten fakt niech będzie że zabole wygrali zasłużenie bo my w drugiej połowie trochę się rozkleiliśmy i graliśmy radosny futbol.
Dalej mam obawy co do meczu z Craxą bo Murasia nie ma a chłopaki mogą znowu za bardzo chcieć po takim co by nie mówić laniu, mam nadzieję że Latal ich pozbiera.
Craxa jaka jest każdy widzi, nasza przewaga jest taka że oni grają słabiej na wyjazdach, szkoda że nie mogę przyjechać bo na takim meczu chłopaki będą potrzebowali solidnego wsparcia, każda głowa się liczy.
Żeby im pokazać, szczególnie po Ruchu, że my też potrafimy ustawić „ścianę” ludzi z młyna, a na sam koniec ktoś kiedyś wspominał że bez Heberta sobie poradzimy 🙂 :).
Ja jak zawsze upieram się że ten człowiek jest dla nas nieoceniony, dziś widzieliście Osyrę bez Heberta, nie wiem ale jak dla mnie pomimo tego że go lubię to piłkarsko jest on tykającą bombą.
Na miejscu zarządu walczyłbym o Heberta jak tylko się da.
Ogólnie taka porażka boli, szczerze czułem że ten mecz nam nie wyjdzie, dlatego studziłem zapał co niektórych, chłopaki też nie byli dziś sobą, szkoda ale trzeba zewrzeć pośladki i do przodu…

litości

to ja pisałem o ścianie ruchu i o poradzeniu sobie w zabrzu bez heberta :). kurde nie może tak być, że brak jednego zawodnika rozpi… cały mechanizm drużyny na drobny mak. fakt, że jego brak wymusił zmianę ustawienia a jak dla mnie wczorajsze ustawienie było przedziwne i eksperymentalne, po prostu nie wyszło, 3 obrońców, pietrowski na środku, osyra biegał do ataku jak do pożaru i nie nadążał wracać. brak zivca też ma znaczenie, no i skasowanie badii (nawiasem mówiąc, badia ze swoim wzrostem miał latać górnikom między nogami a nie główkować, chciał dobrze ale nie wyszło) nam bardzo zaszkodziło. miałem wrażenie, że górnik nie gra tylko stoją takie wielkie gliniane kolosy a nasze chucherka się o nie rozpryskują. taki sobolewski to masę ma, inni też byli znacznie więksi. o zivcu często piszecie, że to jeździec bez głowy, to o osyrze teraz trzeba napisać, że to dupa bez głowy, nie wiem co się z nim porobiło. Obawiam się, że Hebert jest nie do zatrzymania ale jak nie wzmocnią obrony to …. na pocieszenie gol maka to stadiony świata, przepiękna brameczka. nie ma czasu na łzy i mazgajenie się, przed nami 3 mecze, niech chłopaki zjedzą snickersa i jedziemy dalej. GKS!!!

tom

hmmm, smutna ta duga połowa, czas kokretnie poszerzyc ławkę, brak herberta, nazbyt widoczny, osi poraz wtóry pokazał że jest za słaby, nadaje się najwyżej na ławkę. Z kraxą trzeba to odbić

Bodzio

Ja rozumiem,że to jest sport i porażka jest również możliwa.Ale to nie jest porażka-to kompromitacja!!!!Przecież Kurnik to czerwona latarnia ligi!!!!Dlaczego każda akcja,każdy strzał w 2 poł. kończył się bramką?Co to miało być?Już w meczu z Termaliką widać było,że to nie żaden walec-jak piszą o nas na Weszlo.com-to atrapa z lichej tektury!Pomyślcie tylko co by było gdyby dzisiaj mecz był z Legią,Cracovią,Lechem-niestety wynik byłby dwucyfrowy.Czy nikt tej legii cudzoziemskiej nie uświadomił co dla nas znaczy mecz z Zabolami?Zwisa mi co będzie z Cracovią,bądź Legią-dzisaj miał być mecz sezonu!,dzisaj żaby miały być upokorzone!Apeluję panowie do niektórych z was-nie piszcie głupot na forach Legii,bądź Lecha o naszej wielkości,.o mistrzostwie ,o Lidze Mistrzów bo ośmieszamy się do n-tej potęgi.Dla mnie osobiście sezon się skończył.Tak zgadza się -jestem kibicem sukcesu.

rotten

Panowie spokojnie,Piast podszedł do tego meczu na luzie i został skarcony+ brak Heberta i mamy to co mamy.Żabki się cieszyły jakby co najmniej z Barceloną wygrały,porażka boli ,tym bardziej że z sąsiadem zza miedzy ,ale to nauka że
1)Hebert jest wart sporo pieniędzy
2) Potrzebujemy w zimie wzmocnień szczególnie w obronie
3)Nie można lekceważyc nikogo
Jak Legia pogubi dziś punkty to mamy tę naukę prawie za darmo.
Pozdrawiam
Za 2 lata jak szczewa wrócą (może) do ex odpłacimy z nawiązką
CŻPG

heniek59

można przegrać ale nie w takim stylu powinni ten mecz potraktować jak najważniejszy co ten Osyra gra czułem że oni zepną się na maxa żeby wygrać to było do przewidzenia czy nikt nie robi analiz ich gry co za wstyd stracić 5 bramek zawsze na Piaście ktoś się przełamuje pamiętacie mecz z Zawiszą przy takiej defensywie podobnie może być z Craxą przecież oni grają o niebo lepiej od górnika

olobolo

niestety Latal przegrał mecz + Pietrowski, no i sędzie przed trzecią bramką, jak można na taki mecz kiedy wiadomo że będzie agresywnie i dynamicznie wstawiać od początku Badia, który przewraca się w każdym starciu z przeciwnikiem, dodatkowo przeważamy, ale mamy szczęscie i prowadzimy po 45min, a dalej gramy ofensywny i radosny futbol, nie jesteśmy Bayernem czy też Barceloną, aby tak grać, duża przestrzeń między strefami oraz między samymi zawodnikami, Vacek jest świetny ale sam nic nie zrobi, boję się że dziś przegraliśmy majstra oraz pudło, porażka z cracovia oraz legia bardzo możliwa, no coż 4 miejsce przed sezonem każdy brał by w ciemno, … wkurzyłem się

sadam

Wiadomo było, że kiedyś przegrać musimy, szkoda jednak że wypadło to akurat w najważniejszym dla nas meczu z Górnikiem i to w spotkaniu kiedy w pierwszej połowie tego Górnika niemalże ośmieszamy. I nie jest tutaj wytłumaczeniem ani stronniczy sędzia, ani niewiarygodny fart rywala. W drugiej połowie po prostu gramy nonszalancko i lekceważąco – niedopuszczalne – Panowie piłkarze to były derby!

ccc

a może prezes tak kazał? po co robić wzmocnienia wiosną i zatrzymywać Heberta wydając więcej kasy, skoro ósemka już pewna??? nic mnie już nie zdziwi z tym idiotą prezesikiem

baz

Mam nadzieję, że to będzie „ice bucket” dla obrony. Cała obrona była do d*py. Straty w środku pola i nie zdecydowane granie do tyłu . Osyra – zamiast tatuaży to przydałoby mu się trochę siłowni.

seal

Osyra jest potrzebny w zespole bo dodaje tej druzynie kolorytu ale piłkarsko to nie nadaje się do ex. Szkoda Murasia kto będzie walczył w środku pola z Craxą tak jak on. Trudy sezonu teraz będą wychodzić trzeba być z naszymi chłopakami bo teraz czeka nas ciężki okres.
Każdy zespół przechodził kryzys teraz przyszła kolej na nas.

deer

No cóż, kubeł zimnej wody dla tych, którzy dopisywali nam już trzy punkty. Drugi raz przegrywamy z „autobusem” w bramce i mam nadzieję, że trener jak i piłkarze wyciągną z tego wnioski na przyszłość. Ciekawe co z Badią – oby nic poważnego. Co do soboty, to jestem dobrej myśli – Craxa gra normalną piłkę i wygra lepszy – czyli my!

Bodzio

Myśle,że po tym nokaucie się już nie podniesiemy.Boję się o następne mecze.Formacja defensywna praktycznie nie istnieje,do tej pory udawało się zawsze strzelić o jedną bramkę więcej od przeciwnika.Co oni w przerwie robili?Może ktoś im coś dosypał do napojów?Przecież to niemożliwe ,żeby nagle zacząć tak dziwnie grać i biegać.Momentami kopali się po czołach.Wyglądali jakby byli nieobecni,te poszerzone źrenice,paralityczne ruchy,przewracanie się o własne nogi.Nawet źdźbło trawy było przeszkodą nie do przejścia.Widziała to cała Polska.Dlaczego nam to zrobiliście?Dlaczego dzisiaj?Dlaczego????

ccc

wyglądało mi to trochę jak mecz z Ruchem w Chorzowie – takie granie by podzielić sie punktami 3 za 3… śmierdzi mi tu

Slazak

Nie pisz tych bzdur masowo. I nie mecz ludzi swoim pesymizmem Takich jak ty kibicow Piast nie potrzebuje. Co to jest ku,,a koniec Swiata ze nie wyszedl Im jeden mecz? To ty sie mienisz kibicem I tobie podobni kiedy druzyna tylko wygrywa ,Lepiej zamilcz,

Slazak

Post byl skierowany do nieudacznika pod” przkrywka bodzio” co za glupi nick

antopol16

Zamienię 0-10 z Legią na 1-0 z Górnikiem.
Brak Heberta był tak bardzo widoczny, że w obronie nikt za bardzo nie wiedział co robić. A i Szmatuła się dziś nie przyłożył. Górnik wygrał i jest już tuż tuż za mistrzem Polski.

rotten

Z Górnikiem wtym sezonie już nie zagramy ,więc biorę w ciemno 2:5 na legii i wracamy do 10pkt. przewagi

heniek59

obrona do dupy przegrane z craxą,legią i lechem murowane żenada

local

Ani w następnym!
Amen.

heniek59

panowie piłkarze dajcie sobie spokój z wypowiedziami pt „jedziemy p 3 punkty” „nie boimy się legii” bo kontekscie wygląda to śmiesznie cała Polska rży z PIASTA

Buzz

Szeliga,bezproduktywny kołek,zero w ataku,zero w obronie.Izvolt 2.Osyra,kolejny mecz stolec.Ławki nie ma.No i do tego Latał spieprzył 2 polowe, totalna dominacja w 1 połowie,prowadzenie ,a my hurra do przodu.Trzeba było dać ogórkom poatakowac i kontra.Szkoda…

KibiCPiasta

Kurwa, z takim scierwem …. podziękowania dla Pietrowskiego i Szmatuły.
A tej jebanej kurwie Sobolewskiemu za faule to wpierdol …..

Ktośg

Pękł balonik, zimny kubeł na głowę, chłopaki całą noc koszmary w nocy, po czymś takim spać się nie dało, z craxa do przodu by się odbudować, szkoda że zabole się z nas śmieją a te nagłówki w prasie…

seal

Buzz masz rację zabrakło wyrachowania w drugiej połowie.
Ale to nie w Latala stylu żeby się cofnąć i czekać na kontry.
Mieliśmy pojedyncze wpadki ale nie mielismy serii słabszego okresu wydaje mi się że grudzień będzie fatalny dla nas. Bo widać było ze w drugiej polowie brakowało nam sił.

bodzio

Takie odczucie wstydu i zażenowania ostatni raz miałem gdy Gołota uciekł z ringu przed Tysonem.Skompromitowała nas ekipa która przez 17 kolejek wygrala tylko 1(słownie:jeden}mecz!!!!Cały dorobek ostatnich miesięcy rozsypał się jak domek z kart!Nie ma już nic…chyba,że jest jakieś drugie dno?

ccc

Już kilka razy pisałem, ze Osyra nadaje się do tarcia chrzanu nie do ekstraklasy. Won z tym grajkiem. Hebert przedłużaj kontrakt!

heniek59

ci panowie piłkarze którzy mają parcie na szkło niech sobie darują wypowiedzi pt „jedziemy po 3 punkty” nie boimy się legii bo to śmieszne po takim laniu mam złe przeczucia od górnika się zaczęlo (3-2) I oby na nim się nie skończyło poczuli sie jak największe gwiazdy a cała Polska ten blamaż oglądała

Bodzio

Skompromitowała nas ekipa,która przez 17 kolejek wygrała tylko 1 (słownie:jeden)mecz.Niejaki Gergel w pojedynkę rozbił tę Piastelonę w pył.Ostatni raz takie poczucie wstydu i zażenowania miałem jak Andrew Golota uciekł z ringu przed Tysonem.Całą noc nie spałem,to jakiś koszmar!Cała defensywa -Szmatuła,Osyra,Pietrowski-OUT!!!!Trudno,jest i tak już pozamiatane,najważniejszy mecz sezonu spiepszyli.Trzeba się jakoś wymiksować z tej grupy mistrzowskiej i schować bezpiecznie w środku tabeli.Nadmuchany balon z hukiem pękł-miałem nadzieję,że stanie się to dopiero na Legii-a tu taki shit!!!

litości

bez przesady, takie mega dramatyzowanie jest raczej bez uzasadnienia, przegrali mecz i tyle z drużyną z ekstraklasy co za różnica z którego miejsca, najważniejsze się teraz odbudować. przegrali z pogonią ale wrócili, przegrali z koroną ale wrócili, teraz przerżnęli z żabolami i wrócą mam nadzieję do siebie.

JanCor

Po co ten lament.
Moze trzeba było zagrać w II połowie jak Górnik. Autobusem i trzema na skuterach przy lini środkowej.
Chcecie takie coś oglądać? Czy taka gra przystoi liderowi.

Jak już mim jesteśmy to szacun że graliśmy swoim stylem, który zaprowadził nas na pozycję lidera.
Na tle marnego Górnika wyglądaliśmy jak klasowy zespół a wynik… ustalił dziś rykoszet i indywidualne błędy, które prokurowały kontry .
Żaby cieszą się wygranym meczem My cieszmy się sezonem.
Jest pozytyw tego spotkania. Wszyscy wiedzą że Heberta za wszystkie zaskórniaki trzeba koniecznie zatrzymać.

dziubik

POPIERAM starczy narzekania, zbierajcie kumpli w sobote, żeby młynek był młynem, a kopacze czuli poparcie
wczorajszą 2 połową jestem zawiedziony jak każdy
ale wolę żeby prowadzili grę i co piaty mecz przegrali (szkoda że ten), niż murowali bramkę jak wczoraj szczewa i plątali się w dolnej ósemce
taka szansa na najlepszy wynik jak w tym sezonie szybko sie nie powtórzy, a my możemy w tym pomóc, napewno nie wieszaniem psów na Naszym Piaście

heniek59

dlaczego pan blokuje wpisy co treść nie pasuje

OpolskaKSG

5 i Górnik zegna frajera

El_Sector.

Skoro bawimy się w rymowanki:Odwróć tabelę – frajer Górnik na czele!!!!

OpolskaKSG

Tradycja nie zanika ? Gliwice miastem Górnika!

baz

pierd*le opole, łódzkich widzewiaków, pierd*le zagłębie i żabskich cwaniaków

Jurek

Witam !
Trzeba zadać pytanie : co się stało w szatni podczas przerwy ?
To nie był Piast z I połowy !
Mecz kompletnie nie wyszedł : Szmatule ( przynajmniej 3 gole go obciążają ) i Osyrze, który zagrał jak nowicjusz ! Brak Heberta to nie jest usprawiedliwienie lecz konieczność dużej koncentracji i zastanowienia co warta jest nasza obrona. Można przegrać nawet 0:6
( patrz z Zawiszą ) ale nie 2:5 z Górnikiem ! Na litość boską ! Trzeba się zastanowić nad kluczową sprawą : czy to tylko wpadka czy też zapowiada się duży kryzys. Odpowiedź już w sobotę. Oby to była tylko porażka, jako wypadek przy pracy.
Pozdrawiam.

ccc

Szmatuła już tak ma – zagra 3 mecze dobrze, by w czwartym zagrać na znanym nam sprzed lat poziomie. Niestety ale tu trzeba szukać bramkarza, który na stałe będzie grał dobrze, a nie w co którymś meczu walił babole, jak np. z Koroną, Wisłą itp.

mar

Piłkarze Piasta podeszli na luzie do meczu DERBOWEGO. Zlekceważyli ich (SAMO SIĘ WYGRA) i zostali surowo ukarani.
Niepotrzebny faul na początku meczu, karny i 0:1. Potem 2 gole i dalej myślenie, że samo wpadnie na 3:1, 4:1…
Żadnych wniosków po pierwszej połowie i pełna beztroska w dziurawej jak stary durszlak obronie. A tu rykoszet po strzale, który gdyby piłka nie trafiłaby w obrońcę, Szmatuła złapałby jedną ręką, potem dwie kontry i po meczu. Najgorsze, że wydarzyło się to właśnie wczoraj.
Ale czasem i taki wp…… jest potrzebny, żeby drużyna się obudziła. Bo takiej przewagi jak mają w tabeli to wstyd byłoby zmarnować. W sobotę musi być i będzie lepiej. Nie ma co wpadać w panikę !

leo

Stało się i nie cofniemy czasu, szkoda bo po 1 polowie wydawało się że 3 bramka załatwi sprawę a tutaj babol i wszystko się posypało w tym meczu.Ale teraz patrzmy jedynie do przodu, trzeba sie ogarnąć na mecz z Cracovią bo jest on najważniejszy, ten z Górnikiem to przeszłość. Tuzy nie wygrywają wszystkiego a porażki bola wszystkich tak samo
Pozdrawiam

Makkk

Bedzie dobrze. Porazka boli i to bardzo zwlaszcza ze szczewami ale to moze podzialac na naszysz w sposob pozytywny(mam nadzieje)
Przerwa zimowa sie zbliza ugrac jak najwiecej sie da. Zatrzymac kluczowych zawodnikow, plus wzmocnic obrone i jedziemy z tym koksem, przeciwz chlopaki nie zapomnieli jak sie gra w pilke plus ten mecz zwlaszcza pierwsza polowa miarzdzaca dla gornika tak jak statystki po meczu wiec az tak zle nie jest. Teraz spokoj i w sobote wracamy na wlasciwy tor. PGCZ!!!

wieczorek

Żenada,trudno coś na to poradzić,boli nie tyle przegrana ile wynik.
Myślę,że to była tylko wpadka przy pracy a nie początek złej
passy i te ostatnie trzy mecze Piast się zachowa należycie.

Olo

Panowie totalna kompromitacja w 2 połowie, pierwsza połowa kapitalna w naszym wykonaniu. Pełna kontrola, podania od nozki do nozki , kopiący sie po czołach Górnik. 274 podania 84% podań celnych. Górnik 70 pare podań 55% celności. 66% posiadanie piłki na naszą korzyść, totalna dominacja, piękna bramka Maka. Druga połowa – brak słów. Wszyscy do przodu, dziwne podania, wywrotki, kopanie po czołach. Co oni robili w przerwie ja się pytam ? Bo dla mnie to nie jest normalne. Każdy szanujący się lider dobija przeciwnika kontrolując mecz, a tu nagle STOP. Śmierdzi mi ten mecz i to bardzo. W 2 połowie nagle zapomnieli jak sie gra ?

paweł

co nie zabija to wzmacnia .może nam wszystkim ( zawodnikom ,klubowi i kibicom ) taki zimny prysznic był potrzebny . zobaczymy kto się sprawdzi (zawodnicy – walka .klub zimowe wzmocnienia. kibice – wierny doping bez jęczenia) .puki co jesteśmy liderem więc nie jest (jak tu niektórzy skamlą)źle ,tylko jest bardzo dobrze.pierwsza ósemka to jest cel którego jeszcze nikt nie zmienił – potem się będziemy martwić o resztę.i nie ciąć mi się tu z powodu jednego meczu z nieliczącym się w tym sezonie klubem któremu któremu gratki za walkę i charakter.

PIAST

My na 8 meczy przegrywamy jeden oni na 8 meczy wygrają 1 i taka jest róźnica , a niech się cieszą ale to my jesteśmy liderem a żabole walczą o utrzymanie. Tak jak Piast to juz nie będzie nikt grał z Górnikiem więc niech myslą że będa wygrywać… juz w piątek w Białymstoku hehe. A my moglismy zagrać jak Łęczna to byśmy wygrali 3-1, wystarczyło troche się cofnąc, i tyle w temacie.

orion

Latal publicznie skrytykował Osyre co nieczęsto się zdaza. Ale chyba się zagotowal bo nonszalancja Kornela była już wkurwiajaca.Teraz sobie trochę odpocznie.Stalo się ale kurwa dlaczego wczoraj.
.

Johnrx6

Obrona porażka. Osyra na ławkę. Niech się chłopak ogarnie, bo wstyd.
Stracić 2-3 bramki w krótkim czasie to duży cios do drużyny (morale/psychika). W tym momencie dobry kapitan drużyny powinien zadziałać i tu mam pretensje do Murasia, że nie okazał się takim kapitanem.
Przez brak asekuracji i ogólnie zapomnienie o czymś takim jak formacja obronna, to mogliśmy stracić i z 7 bramek. Przewag 3 na 1 to można ewentualnie raz dopuścić przez nieuwagę, a nie 4 razy w ciągu jednej połowy.
Mam tylko nadzieje, że ten zimny prysznic wyjdzie im na dobre.

bolec

Pomimo tego że nie jestem fanem Osyry to nie możemy zwalać całej winy na niego, brak jednego chłopa nie może mieć takiego wpływu na zespół, przegrała cała drużyna.
Faktem jest że popełnia on fatalne błędy, praktycznie w każdym meczu robi mega gafę, bronią go wyniki zespołu.
Niby powtarza że czasem brakuje mu koncentracji ale to tylko puste słowa, a poprawy nie widać.
Pytaniem jest czy on potrafi lepiej grac i wreszcie wziąć się za siebie czy to już jest maks i na więcej nie ma co liczyć ?
Pierwszy raz chyba u nas widzę żeby Lataj krytykował jakiegoś konkretnego zawodnika, to mu musiał Kornelek ciśnienie podnieść o 500 stopni.
Niestety Pietrowski pomimo szczerych chęci nie potrafi po nim łatać dziur jak Herbert to i cześć ludzi go wini za błędy, Szmatuła też się nie popisał.
Vacek czasami nie miał z kim grać, Szeliga tez biegał jak jeździec bez głowy i wielokrotnie podejmował złe decyzje, a szkoda bo większość drużyn skupia się na Mrazie co powinno dać mu pole do popisu.
Szkoda że takie lanie przyszło w meczu z odwiecznym wrogiem, wynik moim zdaniem trochę za wysoki, ten Gergel dla mnie od dawna jest niezłym grajkiem i przydałoby się im go podebrać.
Ogólnie jak większość wspomina drugą połówkę powinniśmy zagrać mądrzej w obronie, szczególnie w obliczu braku Heberta chcę wierzyć że mecz z Craxą ułoży nam się lepiej i to my będziemy górą.
Najbliższe 3 mecze to jak Latal wspomina będą prawdziwym testem obyśmy nie roztrwonili całej tej ciężko wywalczonej przewagi, emocje po wczorajszym jeszcze z człowieka nie zeszły 🙁 ..

Bogusław

Faktycznie balonik pękł. Ale jeszcze, póki co, nie ma powodu do paniki. Strasznie mnie boli ta druga połowa. Tym bardziej, że po pierwszej trybuny i piłkarze z Zabrza mieli opuszczone głowy i minimalne nadzieje na odwrócenie losów tego meczu. Przecież Piast rządził i dzielił. 2/3 posiadania piłki. W drugiej przez 10 minut też to wyglądało dobrze. Tylko ta nieszczęsna bramka z dupy :/ Ja bym jednak przyczepił się do Osyry. Pierwsza bramka to ewidentnie jego wina i druga też: wybił piłkę z pola karnego idealnie pod nogi żaboli i zaraz potem ten strzał. Dla mnie to jest taki drugi Horvath: jak ten od nas odszedł to gdzie trafił? Druga czy trzecia liga słowacka. W meczu z Niecieczą z Osyrą w składzie trzy bramki w plecy. Raz Osi nie zagrał z Ruchem i jak to wyglądało? Ruch nawet nie podskoczył… Nie można kogoś wstawiać do składu tylko dlatego, że w szatni robi atmosferę, bo to się będzie mściło.

orion

Opolska dla ochłody po wczorajszym meczu zerknij na tabele.

Slazak

Widze ze na tym forum wiekszosc to same lamentujace prostytuki biora kiedy sie daje Ale nie stana za swoja druzyna kiedy sie dzieje zle Wasza obesrana ambicja zostala urazona , A Jak Piast wygra nastepny mecz to juz bedziecie Piasta Kochac JAK WSPOMNIALEM WIEKSZOSC Z WAS TO SPRZEDAJNE KUR,Y A NIE KIBICE.

fan-gliwice

opolska masz dzis wolne nie dajesz dupy na a4

PGforever

Mecz przegrany w sferze mentalnej – po pierwszej połowie zbytnia pewność siebie. Ponadto zła taktyka, gra krótkimi piłkami na kartoflisku jakim było boisko w drugiej połowie oraz nieumiejętność przeciwstawienia się takim rębaczom jak np Sobolewski ( inna sprawa, że jakby zaczęli grać ostrzej to sędzia by nas wykartkował ). Przykre, tym bardziej,że różnica poziomów między Piastem a Górnikiem jest taka, że w normalnych warunkach wygrywamy na 10 meczy 9. No cóż trzeba się odegrać w pozostałych meczach.

coroner

Pozwolę sobie jeszcze raz na chłodno zabrać głos. Porażka boli, to fakt. Druga połowa to dramat, to też fakt. Pociesza mnie to, że ten mecz był jak tlen dla konającego (mówię tu o GZ), im się wydaje, że już będzie dobrze, ale nie łudźcie się i tak was czekają co najmniej dwa sezony kwarantanny.No i dużo zdrowia życzę.

El_Sector.

Panowie,dla polepszenia humoru.Kto to powiedział:nie mam nic przeciwko mistrzostwu dla Piasta .Przesądzanie dziś, że Piast przyniósłby wstyd, jest brakiem szacunku dla zespołu z Gliwic.No kto? 🙂

Slazak

Wiecej takich komentarzy

litości

mój ulubieniec Boniek 😉

heniek59

A gdzie jest Scorpio ?

Hans

Nie pozostaje nam nic innego jak zdobyć Mistrzostwo Polski.Pomyślcie jak wkurwieni będą żabole cieszący się w jeden grudniowy wieczór.W dodatku spadając z ligi.

FAJFER

ŚLEPY JEST I GŁUPI TEN KTÓRY NIE WIDZIAŁ TU WAŁKA. WSTYĆCIE SIĘ PANOWIE Z ZARZĄDU ,NA WASZE POLECENIE PIŁKARZE DAROWALI BANKRÓTOWI ŻYCIE.BIEDNI PIŁKARZE I KIBICE SIĘ ŁUDZĄ A WY WAŁA KRĘCICIE. HAŃBA.

łabędyPiast

Daliśmy wczoraj zdechlakowi kroplówkę w II połowie,nie na długo mu to starczy i tak zdechnie.