Termalica – Piast Gliwice, pod szatniami

termalica2015bSzalony mecz, hokejowy wynik, skuteczny Piast, niewykorzystane okazje Termaliki, to są najczęściej pojawiające się określenia w komentarzach po starciu Piasta ze Słonikami. Pojedynek ten jak wiemy zakończył się efektowną wygraną gliwiczan 5:3. Poczytajmy, co po meczu powiedzieli zawodnicy obu zespołów.

 

Marcin Pietrowski (Piast):
Był to naprawdę zwariowany mecz. Wynik hokejowy, a mógł być jeszcze wyższy. Nieciecza miała bardzo dużo sytuacji. My też ich mieliśmy trochę, ale nie tyle, jednak to my wykorzystaliśmy ich więcej.
Strzeliliśmy bramkę na 1:0, a po chwili przegrywaliśmy 1:2. To był ten moment, kiedy musieliśmy się szybko odbudować. Na szczęście pozbieraliśmy się, zaraz potem udało sie odrobić straty i utrzymać prowadzenie już do końca. Murawa była idealna, równiutka, ale deszcz trochę zepsuł jakość tego widowiska.
Na razie tonujemy nastroje. Czekamy na awans do pierwszej ósemki. Wtedy zobaczymy jakie dalsze plany ma zarząd i wtedy porozmawiamy.

Josip Barisić (Piast):
Strzeliliśmy pięć bramek i uważam, że zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale w obronie nie graliśmy najlepiej. Dobrze, że mieliśmy niezłą skuteczność. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy. Teraz liczy się tylko to. Przy golu „Mrazik” dośrodkował świetną piłkę, a ja poszedłem na nią w stu procentach i strąciłem ją zewnętrzną częścią stopy. Chciałem zmieścić piłkę przy dalszym słupku i to się udało.

Jakub Szmatuła  (Piast): Termalica miała sporo sytuacji, ale była nieskuteczna. My stworzyliśmy ich trochę mniej, ale praktycznie co było, to wpadło i to jest najważniejsze. Takimi meczami kształtuje się charakter drużyny. Nawet gdy rywale nas doganiali, potrafiliśmy uderzyć, zadać ostateczny cios. Nie jest przypadkiem, że znajdujemy się tak wysoko w tabeli. Takie wygrane pokazują, że jesteśmy zespołem z charakterem.

Dariusz Jarecki (Termalica):
Po tym meczu jeden z kolegów powiedział, że Piast wykorzystał sto procent tego co miał a my czterdzieści. Stworzyliśmy dużo sytuacji. Prowadziliśmy 2:1, wszystko fajnie się zapowiadało. Nasze błędy spowodowały, że przegraliśmy. Możemy się tylko cieszyć, że postawiliśmy się liderowi. Dziś zagraliśmy kapitalnie. Do Wojtka Kędziory nie mamy pretensji o niestrzelonego karnego. Chciał się przypomnieć kibicom w Gliwicach. Kto wie może gdyby pokonał Jakuba Szmatułę, to inaczej to wszystko by się poukładało. Na pewno nie tak wyobrażaliśmy sobie debiut na naszym stadionie.

Tomasz Foszmańczyk (Termalika):
Strzeliłem dziś dwie bramki, które są dla mnie pierwszymi w ekstraklasie mimo tego nie jestem z nich zadowolony. Szkoda, szczególnie, że nie potrafiliśmy utrzymać prowadzenia 2:1. Gdybyśmy przetrzymali napór Piasta mogło być inaczej. Każdy kto analizuję ligę, to wie, że gliwiczanie nie grają ładnie, ale są niezwykle skuteczni. Są bardzo konsekwentni w tym co robią. Żałujemy wyniku chcieliśmy wygrać na nowym stadionie. Zagraliśmy ładnie dla oka, ale nie zdobyliśmy punktu. Wolałbym żeby było odwrotnie.

Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt. za: piast-gliwice.eu, ekstraklasa.tv, katowickisport.pl, termalica.brukbet.com

9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
wieczorek

Po prostu,Piast miał więcej szczęścia i mecz wygrał,
ale chwalić się zbytnio nie ma czym,było dużo błędów.
Lider nie powinien dopuszczać do tylu sytuacji bramkowych
przeciwnika,co prawda przeciwnik,grał dobrze na swoim boisku.
Piast powinien grać bez przerw nawet w zimie,gdyż dostaje zadyszki,po każdej przerwie,na reprezentacje.
Wygraną trzeba zawdzięczać,głównie bramkarzowi,
facet wyprawiał cuda w bramce.Brawo Kuba!!!

szal

Dla Foszmańczyka piękną dla oka piłkę gra Korona,Górnik i tym podobne.Jak się doszukujesz walorów estetycznych to przerzuć się na gimnastykę artystyczną albo figurstwo na lodzie.W kopanej liczą się bramki i na tym się skup.Przemawia przez ciebie frustracja i zazdrość- pomocniku z Bożej Łaski.

darekp

Tak trzymaj

orion

Ale Pietrowski palnąl. Teraz jak w grupie mistrzowskiej przegramy mecz to w Wawie będą płakać ze Piast sprzedaje mecze.No bo jak przypadkiem zarząd nie będzie miał w planach gry o majstra…

PGforever

No właśnie bardzo dziwna wypowiedź. Mam nadzieję, że nie ma to jakiegoś drugiego dna.

darekp

o co ci chodziło w tym całym twoim pisaniu?

PGforever

Np że w zimie najlepsi zawodnicy będą mieli podpisane kontrakty z innymi klubami a wtedy takie jgry nie będzie. Oczywiście oby się nie sprawdziło.

Hans

A jednak w wypowiedzi Pietrowskiego nie szukałbym drugiego dna.Może chłopakowi zwyczajnie chodziło o to,żeby zarząd utrzymał w klubie Heberta,Vacka czy Nespora lub poszukał dodatkowych wzmocnień.Oby!!!

scorpio

Pietrowski był po meczu. Czasami coś się palnie bez zastanowienia i podejrzewam, że tak było. Żadnego podtekstu tam nie było. Pietrowski jest na to za inteligentny. Nie przejmujcie się. Redaktorzy to nadmuchali, bo nie mają się czego przyczepić do Piasta