Piotr Mandrysz to prawdziwy specjalista od wprowadzania drużyn na wyższe szczeble rozgrywek. W sezonie 2007/08 awansował z Piastem do Ekstraklasy, ale nie było mu dane poprowadzić drużyny ani w jednym meczu. Klub rozstał się z nim po zakończonym sezonie. Piast i szkoleniowiec przedstawiali potem różne wersje przyczyn rozstania, nie będziemy jednak ich przypominać, bo to już historia.
W piątek Piotr Mandrysz po raz drugi przeciwko Piastowi, a po raz 16. poprowadzi już Termalikę w meczu ekstraklasowym. „Słoniki” z Niecieczy zagrają już na własnym stadionie, który ma się stać ich twierdzą.
– Chłopcy bardzo się cieszą, że nareszcie wystąpią na własnym obiekcie. Również dla mnie to niezwykle miłe wydarzenie, że poprowadzę Termalicę Bruk-Bet w takim meczu. Zagramy z liderem rozgrywek. Nie jest nim przez przypadek. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony – zapowiada w rozmowie z oficjalną strona klubu z Niecieczy opiekun „Słoni”.
Zawodnicy Termaliki zapoznali się już z nową murawą. Trenowali w w czwartek godzinach meczu, przy sztucznym oświetleniu, a potem zostali skoszarowani na krótki zgrupowaniu.
– Podczas niego piłkarze będą mogli skoncentrować się na meczu. To też okazja, żeby zaprezentować im przygotowane materiały wideo – mówi trener.
źródło: termalica.brukbet.com






















Dawny zarząd Piasta zadziałał według jankeskiej zasady: Murzyn zrobił swoje, murzyn może odejść!