Piast zaskoczył nawet prezesa

Adam-Sarkowicz-bigPo 11. kolejkach w tabeli ekstraklasy przewodzi Piast i choć to już przestało być rozpatrywane w kategorii sensacji, to wciąż traktowane jest jako spora niespodzianka. Gliwiczanie jednak nie są chwilowym liderem. Na pierwszym miejscu usadowili się już ponad miesiąc temu i co najmniej przez najbliższe trzy tygodnie jeszcze będą lokomotywą Ekstraklasy. Zaskoczony takim stanem rzeczy jest nawet sam prezes klubu – Adam Sarkowicz.  

– Nie spodziewałem się tego. Ale mieliśmy przed sezonem nadzieję, że coś ruszy i pójdziemy do góry. Oczywiście wszystko jeszcze się może zdarzyć, jednak jeśli drużyna utrzyma formę, będą nas omijać kontuzje i kartki, to jesteśmy w stanie walczyć z każdym – mówi w rozmowie z PAP sternik Piasta.

Wszyscy mieli prawo się obawiać co będzie grał Piasta. Latem bowiem zaszła w drużynie kadrowa rewolucja.

Obawy o przyszłość mieliśmy. Z drugiej strony w poprzednim sezonie walczyliśmy o utrzymanie. Trudno to uznać za sukces. Dążymy do tego, by ustabilizować zespół i grać w górnej części tabeli. To nasza ambicja – podkreślił Sarkowicz.

Na razie jest więc dobrze, a nawet bardzo dobrze. Pierwsze „zagrożenie” może przyjść zimą, kiedy otworzy się okienko transferowe. Nikt bowiem chyba nie ma wątpliwości, że zawodnicy Piasta obecnie są na celowniku menadżerów nie tylko z Polski.

– Na siłę nikogo nie da się zatrzymać. W transferach widzimy zresztą szansę na budowanie części budżetu. Pracujemy cały czas nad przedłużeniem kilku kontraktów i wszystko idzie w dobrym kierunku. Musimy być przygotowani na różne ewentualności – wyjaśnił prezes.

Niekoniecznie jednak piłkarze muszą chcieć odchodzić. Jeśli Piast sięgnie po mistrzostwo na zawodników czekają premie, które należy liczyć w milionach oczywiście do podziału na zespół.

Pierwsze miejsce w tabeli wzbudza też zainteresowanie potencjalnych sponsorów –

– W ostatnim czasie spotykamy się ze zjawiskiem nawiązywania kontaktów z inicjatywy firm, pytających o warunki współpracy – stwierdził – przyznaje prezes

źródło: PAP/piast.gliwice.pl

23 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
BenekPG

Boże, tylko nie to. Jeżeli chcemy walczyć o coś więcej niż o 6 miejsce w tabeli to zimą zamiast wyprzedawać się, trzeba dokupić ze dwóch, trzech klasowych zawodników. Mamy teraz skład żyletę, długo będzie trzeba czekać, żeby się powtórzył. Trzeba tę szansę wykorzystać, a nie rozmieniać się na drobne. Jeżeli latem wskoczymy na pudło pieniądze się znajdą, jeżeli nie wskoczymy, to te z zimowych wyprzedaży niewiele nam dadzą.

local

Takie są realia kolego, przypominam tylko że naszym celem jest grupa mistrzowska a nie miejsce na pudle. To że przy okazji gramy teraz, jakby nie patrzeć, najlepszy futbol w kraju to super historia.
Nikt rozsądny przy takich pieniądzach z trudem wyszarpywanych od „sponsorów” nie zakłada że tak będzie już na zawsze.
Wiemy wszyscy ze apetyt rośnie w miarę jedzenia ale panowie więcej realizmu w naszym myśleniu co do przyszłości Piasta Gliwice.
Może za parę lat marka Piasta stanie się na tyle atrakcyjna że przyciągnie kogoś poważnego do Gliwic ale puki co cieszmy się tym co mamy, bo mamy bardzo wiele jak na możliwości tego miasta.

Egon

A ja proponuję żeby prezes i zarząd dogadał się z kibicami z młyna !!! Bo to też jest ważna sprawa

kibic2015

Piast zaskoczył wszystkich.

PIAST

Niestety taka jest piłka, nie mamy takiego budżetu aby aż tak duzo płacić zawodnikom. Jakby nam proponowali prace w innej miejscowosci i płacę dwu trzykrotnie większą każdy by skorzystał. Dlatego cieszmy sie tym co mamy, że ten sezon mamy spokojny co do utrzymania.

kristof

Panie prezesie prosze o przeanalizowanie sprawy miejsc na stadionie młyn jest maly a zajmuje cała strone za bramka z racji braku miejsc tak zwany piknik musi tam kupowac bilety natomiast za druga bramka pustka cos tu nie gra albo plot naszego myna przesunac bo im wystarczy polowa tego co maja albo wymyslcie do licha cos madrego.

gliwiczaninem

szczewa won na swoje forum:)

jol

Słuszna uwaga. Mam wykupiony karnet na sektorze S i jestem wrzucona do jednego worka z paroma kibolami

seal

Powiekszyć sektory JKLM i rodzinny bo tam nie ma gdzie siedzieć.
Szkoda że nasz stadion nie jest większy o 5 tys miejsc.

FAJFER

Co mnie denerwuje to wysokie płoty po stronie pikników ,jesteśmy oddzieleni od piłkarzy.jak jakaś dzicz . A jesteśmy sercem tego stadionu czego nieraz już daliśmy przykład .Chyba nikt niemiał wątpliwości w meczu z wisłą z kąt był prowadzony doping przy proteście naczego młynka. TEŻ CHCEMY przybić piątki z piłkarzami ponieważ jesteśmy częścią tej drużyny ,a nie RADNI którzy wejście mają frre poczęstunek żadnych płotów izero dopingu z ich strony. RUSZCIE DUPY BO TO MY KIBICE DO WAS DOPŁACAMY. RZĄDAMY OBNIRZENIA OGRODZENIA PIKNIK TO PRAWDZIWY SPONSOR I KIBIC TEGO KLUBU NIR RADNY.

a

TEŻ chcecie przybić piątki? Przecież młyn jest oddzielony od boiska identycznym płotem jak piknik

Piastol

Kolego Fajfer-piszemy skąd a nie z kąt a także kościół a nie kosciuł 😉

gliwiczaninem

Panowie zapraszam na wyjazd do BB. Wprawdzie klub dumnie sprzedaje bilety, oczywiscie bez zapewnienia transportu( podobnie jak do Wrocka ale wtedy SK załatwiło) ale cóż dacie rade;)

kriss

kolego przecież wiesz dobrze na jakich zasadach działa kibic piknik!
my pikniki na wyjazdy nie jeździmy!
ale aby było sprawiedliwie proponuje podział:
ponieważ wam „prawdziwym” kibicom jak sie sami nazywacie nie chce sie dopingować naszego PIASTA w Gliwicach, ten doping zostawcie Nam piknikom! Zasadniczo nie musicie nawet na stadion przychodzić(chyba będzie to lepszym rozwiązaniem, niż tak jak ostatnio od 60 min dać mega radość żabolskiemu szczewu)
Zajmijcie sie wyjazdami, bo tutaj widać Waszą mobilizacje za co szacun!

baz

„W transferach widzimy zresztą szansę na budowanie części budżetu…”
Oto cel Piasta według włodarzy. Bilanse, zyski i obrót. „i nie zmienia się nic…” dalej będziemy supermarketem dla bogatszych klubów

local

Jak większość polskich klubów również Legia i Lech.
Taka prawda niestety. „Jaki pan taki kram”

WhiteMann

Panowie, przestańcie gadać głupoty o dopingu „pikników”, który niby poniesie piłkarzy…sam siedzę na sektorze K i wiem, że pikniki pośpiewają 2 badź 3 minuty…mecz trwa 90 parę…bez młyna nawet małego nic „piknik” nie wskóra…a na wyjazdy jeździ wbrew pozorom dużo chłopa z piknik strefy więc kriss nie gadaj głupot…moim zdaniem to co robi klub z naszymi kibicami i ten jełop od bezpieczeństwa na stadionie, to jest skandal…spróbuj się dowiedzieć jeden z drugim jak jest naprawdę…banda nieudaczników we władzach klubu i tyle…wszystko są w stanie zniszczyć, a teraz mają idealną porę do tego, bo jesteśmy na czele ligi i zawsze mogą powiedzieć, że ONI mają rację…a prawda jest taka, że to tylko nos i znajomości Latala, a nie partaczy z zarządu…HOWGH

kriss

ostatnio miałeś tez 2 badz 3 minuty?!
Piszesz że dużo jeżdzi pikników na wyjazdy?
to poczytaj troche komentarzy „tych prawdziwych” kibiców jak sie sami nazywają

sid

Tez siedze na sektorze L i ostatnio pikniki sie spieły i troszke pospiewały co nie mozna nazwać prowadzeniem dopingu ale zobaczymy na nastepnym meczu czy poprowadza doping

seal

Pewnie że to zasługa wyłącznie Latala i zawodników.
Ale nie psujmy tego my kibice z młyna.

Jurek

Witam !
Ta lokata naszej drużyny, to zasługa trenera i samych piłkarzy. Były takie przykłady w naszej lidze, że drużyny wspinały się na wyżyny
( Dyskobolia, Amica, Tychy ), bo miały ambitnych właścicieli. Patrz teraz TERMALIKA. Oby Piast na dłużej utrzymał się w takiej formie. Kibice też dojrzeją do regularnego uczestniczenia w meczach. To musi potrwać. Również Ci panowie z ” młyna „. Drużyna bez dopingu nie przetrwa, a doping taki zapenią tylko kibice ( tacy prawdziwi ) z
” młyna „.Polityka kadrowa Klubu to zadanie dla Zarządu. Już teraz widzi Zarząd, że dobra gra drużyny pociąga za sobą ” profity „. Oby w przerwie zimowej nikt nie pokpił sprawy.
Pozdrawiam.

a

Dlaczego Pan Muzia znowu pisze że jeszcze minimum 3 tyg będziemy liderem? Mamy 6 punktów przewagi nad Pogonią (gorszy bilans meczu bezpośredniego, a także praktycznie identyczny bramkowy- więc nie ma co wyrokować)

PGforever

Jak przyjdzie gorsza gra to doping bez młyna nie będzie istniał. Tak więc hasła, że młyn nam jest niepotrzebny są bzdurą. Ważni są liczni piknikowcy i aktywny młyn. Mam nadzieję, że ta sytuacja z protestem wkrótce skończy się jakimś kompromisem i nie zaprzepaścimy tego wspaniałego czasu jaki teraz mamy.