Po meczu ze Śląskiem chwaliliśmy za grę ofensywną Vacka i Żivca, a obrońców za to, że zdobywali bramki. Nie byłoby jednak tego zwycięstwa, gdyby nie bardzo dobra gra Murawskiego w środkowej strefie boiska. „Muraś” bardzo skutecznie utrudniał grę w środku pola graczom Śląska. Tak, jak nas do tego przyzwyczaił rozbijał akcję rywali, inicjował ataki. Jak sam jednak stwierdza, po prostu robił to, co do niego należało.
– Mieliśmy założenia, wiedzieliśmy, że Śląsk jest groźny nawet pomimo tego, że grał w tygodniu mecz w Pucharze Polski. W piątek rywale pokazali charakter. Trudno mi się grało. W pierwszej połowie o tyle mieliśmy łatwiej, że kontrolowaliśmy drużynę Śląska. Po przerwie gospodarze zaczęli już atakować, ale nie z tego powodu, że się cofnęliśmy, tylko po prostu brakowało nam trochę miejsce, gdzieniegdzie byliśmy bardziej spóźnieni – opisuje przebieg meczu kapitan Piasta.
Gdy drużyna po 10 kolejkach zdecydowanie prowadzi w tabeli ekstraklasy, to naturalne jest, że pojawia się coraz więc głosów i zapytań, czy Piasta stać na walkę miejsce na podium?
– Apetyt rośnie w miarę jedzenia. To się sprawdza za każdym razem. Słyszałem już niejedną wypowiedź, że będziemy startować do walki o europejskie puchary, a chyba nie jestem jedyną osobą, która powie, że nasz cel to pierwsza ósemka. To nie jest minimalizm, nie szukamy alibi. Mamy cele jasno określone przed sezonem i tak naprawdę cieszymy się z każdego dnia i każdego meczu. – tłumaczy Murawski.
Wychowanek gliwickiego klubu przyznaje jednak, że jest możliwe, aby Piast włączył się do walki o najwyższe cele.
– To faktycznie mogło być zaskoczenie po trzech, czterech meczach, ale teraz uwierzyliśmy, że możemy, że ligi nie musi wcale wygrać znowu Legia albo Lech. Pokazujemy, że możemy stanowić o sile tej Ekstraklasy – przyznaje „Muraś”
Cały wywiad z kapitanem niebiesko-czerwonych znajdziecie na sportowefakty.pl (TUTAJ)






















Witam !
To fakt. Piast już nie jest niespodzianką tego sezonu. Trudno zrozumieć, to co zrobił trener Latal. Nie zmienia to faktu, że nasi piłkarze grają z dużą wiarą w to co robią. Jeżeli wytrzymają te rozgrywki kondycyjnie, to podium jest im pisane. W przerwioe zimowej tylko nie trzeba pozbywać się tych co już są, a może jeszcze kogoś wartościowego dokoptować do składu. Powodzenia. Mecz z Wisłą to wydarzenie tej kolejki. Będzie się działo !!!
Pozdrawiam.
Najwazniejsze bedzie co to bedzie sie dzialo w styczniu. Jak Piast bedzie wygladał na poczatku lutego jak sie zacznie runda wiosenna. Jak nic sie nie spieprzy w przygotowaniach i i zespol zostanie madrze uzupelniony to naprawde rok 2016 bedzie tym rokiem w ktorym Piast bedzie na ustach calej Polski. O wyniki do konca tego roku jestem spokojny bo Piast wyglada na zespol ktory jest poza zasiegiem reszty stawki. Oby Radek Latal nie dał ciała jak Perez rok temu w zimie