Żarty się skończyły. W tym wieku żaden lider po siódmej kolejce ekstraklasy nie miał większej przewagi nad drugą drużyną niż teraz Piast! Gliwiczanie mają 6 punktów więcej od wicelidera. Takim samym wyczynem popisała się tylko Wisła Kraków w 2005 i 2009 roku. W obu przypadkach zostawała później wicemistrzem Polski – czytamy w Przeglądzie Sportowym.
Piasta już nie da się lekceważyć. Przypadkowym liderem można być po dwóch kolejkach, ale nie po siedmiu, z dużą przewagą, kiedy na rozkładzie ma się mistrza i wicemistrza kraju. Wprawdzie niemal wszyscy eksperci uparcie powtarzają, że czar wreszcie pryśnie, a Piast w końcu przestanie wygrywać i wróci na swoje miejsce, to jego obecna zaskakująca dominacja jest na tyle duża, że już nie może się skończyć z tygodnia na tydzień. – Cieszę się, że takie historie w piłce się zdarzają. I wcale nie odbieram Piastowi szans na kolejne niespodzianki, które niespodziankami będzie już coraz trudniej nazywać – mówi wiceprezes PZPN Marek Koźmiński.
Cały artykuł w Przeglądzie Sportowym (TUTAJ)






















A teraz tylko czekamy co ten pajac Hajto bedzie mial do powiedzeni. GLIWICE miastem lidera !!!
Witam !
Mistrzostwo Polski w wykonniu Piasta … ? Byłby to na skalę kraju ewenement. Nie mając gwiazd, przereklamowanych przez media, osiągnąłby suces niespotykany. Byłem sceptykiem przed sezonem obserwując roszady kadrowe wśród piłkarzy naszego Klubu. Dla mnie jak i dla praktycznie wszystkich kibiców Piasta, jest to duża niespodzianka. Trzeba zadać sobie jedno zasadnicze pytanie : czy Piast w tym składzie jest w stanie odeprzeć rywali i zdobyć ten niespodziewany sukces ? Myślę, że dziennikarze przesadzają pisząc, że Piast ” spuchnie” i wróci na swoje miejsce. Oserwując grę naszej drużyny to raczej mało prawdopodobne. Nie zmienia to faktu, że każda drużyna nie gra cały sezon równo. Kiedyś nasz Piast też zgubi punkty. Oby jak najpóźniej !
Pozdrawiam.
Jako stary piastol mam apel do ludzi z młyna.Weżcie się kurwa w garść bo spinacie się ledwio 2,3 razy w seaonie a to za mało.Żabole na wszystkich forach nabijają się z naszej frekwencji.Ja wie pies im mordę lizał napinają się bo nie mogą przeżyc tego co się dzieje.Mają jednak trochę racji a głównym tego powodem jest żenująco niska frekwencja na młynie i stąd te pustki na trybunach.Diść tego panoeie i zapraszam na stadion.
Sorki za błędy ale to tak na szybko z telefonu.
Takie są możliwości kibicowskie Piasta – średnio 5 tys., w porywach 7-8 tys. Jak na miasto wielkości Gliwic, biorąc też pod uwagę nasze położenie geograficzne i dokonania sportowe – moim zdaniem nie ma tragedii. Ja świetnie pamiętam mecze w I lidze, kiedy na stadionie było po 1500 osób. I to w Gliwicach, nie w Wodzisławiu. Tragicznie to jest we Wrocku – miasto 600 tys., do tego fc w kilkunastu miastach D.Śląska, wielki stadion, a na mecze chodzi 6 tys.
Ultrasi Piasta to jednak porażka. Maja tanie bilety, własny portal, a frekwencja u nich gorsza niż w Niecieczy. Gdyby zapełniali swoją trybunę, nie wyglądałoby to tak źle. Ich tylko interesują derby.
Jak nam nie rozkradną zawodników w styczniowym okienku to będziemy się liczyć. A nawet jak będziemy na pudle to po sezonie nie będzie już drużyny
Ja też tak uważam, że w zimowym okienku transferowym zniknie kilku zawodników jeśli utrzymają taka wysoką formę. No chyba że trener ma duży wpływ na swoich krajanów.
Jak odejda to przyjdą nowi . Skoro jest zycie bez Rubena , Wilczka , Vassiljieva to bedzie i zycie bez Sasy czy Vacka albo Nesora. Najwiekszym dramatem, byloby odejscie Latala bo chlop ma pojecie o pilce. Jestem pewny ze kiedys poprowadzi jakis mocny klub. Oby jednak posiedzial u nas przynajmniej tyle ile Brosz
Latal to teraz podstawa tej układanki. Dobrze młody prawi.Jak ktoś odejdzie to trener znajdzie nowego.
Tak, tylko wtedy nie bylo dzielenia punktów i grup.
PS. Ilu z Was miało Radoslava Latala za trenera na miarę MP ?. Sam się przyznaję, ze ja nie. Tymczasem gość szokuje i to na skalę niespotykaną w naszym Klubie.