Mamy lidera i możemy świętować – Kornel Osyra

kornel-osyra2015Mamy lidera i teraz  to my możemy śpiewać i chodzić z podniesioną głową – Komentuje po meczu z Łęczną Kornel Osyra,  któryrazem z Radosławem Murawskim znalazł się w najlepszej jedenastce, siódmej kolejki ekstraklasy, jednak sam zawodnik sobie nie pochlebia.

– Nie jestem zadowolony z tego meczu, szczególnie  w drugiej połowie. Bo zaczynam fajnie. W pierwszej połowie daje asystę Radkowi, potem strzelam bramkę,  a po przerwie tracę głowę i popełniam głupie błędy – przyznaje ze skruchą Osyra.

Piast odniósł już piąte zwycięstwo z rzędu i jest niespodziewanym liderem. Tym faktem, pewnie są zaskoczeni nawet sami zawodnicy.

– Nie mamy sobie nic do zarzucenia, że wygrywamy mecze, bo  sprawia nam to frajdę – śmieje się obrońca Piasta.

Po raz pierwszy  w tym sezonie na listę strzelców wpisywali się wreszcie Polacy.

– Cieszy mnie  strzelona bramka jak i Murasia, który zdobył  gola po dwóch latach. Wreszcie udało mu się odblokować po tak długim czasie – podkreśla Osyra

Losy tego spotkania rozstrzygnęły się w pierwszej odsłonie, ale po zmianie stron goście stworzyli sobie kilka okazji na zdobycie honorowego gola.

– W tej drugiej połowie mieliśmy pewne problemy, ale wytrzymaliśmy, strzeliliśmy trzecią bramkę i będziemy świętować. Czeka nas długa przerwę, mamy czas na regenerację i będziemy mieć też dodatkowy czas na przemyślenie paru spraw – kończy Osyra

opracowanie: piast.gliwice.pl

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze