Dlaczego Klepczyński odszedł z Piasta?

Adrian-Klepczyńnki-LubinAdrian Klepczyński  po pięciu latach pobytu w Gliwicach, niespodziewanie postanowił zmienić otoczenie. Jak już informowaliśmy „Klepa” nagle przeniósł się do Rakowa Częstochowa, klubu którego jest wychowankiem, ale też grającym o dwie klasy niżej. Było to sporym zaskoczeniem, bo tuż przez rozgrywkami obrońca Piasta został przez kolegów z drużyny wybrany kapitanem. Sezon rozpoczął w pierwszym składzie, ale po nieudanym dla niego i kolegów meczu Pucharu Polski wylądował w rezerwach.

– Nie podjąłbym takiej decyzji, gdybym grał w ekstraklasie. Kilka dni myślałem nad propozycją z Rakowa, zdecydowałem się, bo to moje rodzinne strony i zawsze powtarzałem, że kiedyś znów tam będę grał. Nadszedł chyba na to najlepszy czas – powiedział niedawno  w rozmowie z katowicki sportem zawodnik.

Klepczyński nie ukrywa też, że przyspieszył swoją decyzję po tym jak wylądował w rezerwach.

– Nikt mnie nie poinformował, dlaczego nie gram. To była dziwna sytuacja. Bodajże przed meczem z Legią zobaczyłem kartkę na drzwiach z listą piłkarzy w kadrze bez mojego nazwiska. Nikt mi nic nie powiedział, nie wytłumaczył. Trochę dziwne – żalił się na łamach gazety „Klepa”.

Na ostatniej konferencji prasowej do tej sytuacji odniósł się Radoslav Latal. – Pożegnanie z Piastem było jego decyzją. Kiedy otrzymał propozycję z Rakowa, po prostu postanowił z niej skorzystać, a my nie robiliśmy mu problemów.  – powiedział szkoleniowiec gliwiczan.

Klepczyński w Piaście miał ważną umowę do końca tego sezonu. Raków zaproponował mu trzyletni kontrakt, co jak na 34. letniego zawodnika jest rzadko spotykane. Klepczyński rozegrał już dwa mecze w barwach swojego nowego, a zarazem starego klubu. Na razie jednak powodów do zadowolenia nie ma. Raków, który ma ambicje awansu do I ligi, przegrał te dwa spotkania i z pozycji lidera spadł na 6. lokatę.

Opracowanie: piast.gliwice.pl/Dziennik Sport

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Kaziutek 56

Miał grać w rezerwach, to wolał na pod koniec kariery pomóc swojmu klubowi którego jest wychowankiem. Powodzenia Adrian.
P.S. Klepczyński, Podgórski, Kędziora, Jurado to zasłuzeni dla Piasta zawodnicy. Im głównie zawdzięczamy awans i IV miesce w e-klasie. W naszym klubie już nie łapali się do 18 meczowej, więc wybrali inaczej. Mam nadzieję że w nowych klubach coś jeszcze osiągną.

scorpio

Bądźmy szczerzy i nie szukajmy sensacji. W pierwszych dwóch meczach Klepa zagrał bardzo dobrze. W meczu z Ruchem był JEDYNYM zawodnikiem który walczył do końca. W meczu z Górnikiem…spuchł. W tym czasie trener Latal przeszedł na system z 3 obrońcami. Na prawej zaczął grac i to bardzo dobrze Pietrowski. Klepa sobie zdał sprawę, że ma dwie możliwości. Jeszcze rok w Piaście za większe pieniądze ale gra na pograniczu I i II drużyny, albo 3 lata kontrakt w Rakowie. W Piaście za rok pożegano by go i mając 35 lat była by dooopa, nawet wielka. Teraz Klepa ma kontrakt do 37 roku życia.
dziękujemy Klepa za te 5 lat!!!

bolec

I ja się też pod tym podpisuje, mam dokładnie taki sam punkt widzenia, szanuje Klepę za to co robił dla Piasta i wierzę że będzie wzmocnieniem Rakowa.
Powodzenia Adrian…

men

Klepczyńskiemu, podobnie jak chociażby Kędziorze, Podgórskiemu, czy Rubenowi, należą się podziękowania i szacunek. Wszyscy miewali chwile lepsze i gorsze, ale na stałe zapisali się w historii Piasta wielkimi literami i dzięki nim udało się uzyskać wiele wspaniałych rezultatów. Dzięki za wszystko!

Paweł

Piast potrzebuje obrońców, którym podanie do przodu wychodzi dobrze częściej niż raz na miesiąc. Nie mówiąc o podaniach do tyłu. Tyle w temacie Drogi Adriano.