Piast – Łęczna, trenerzy o meczu

radoslav-latlaAngel Perez Garcia czasem czynił cuda, a Radoslav Latala robi historyczne wyniki, które sprawiają, że wszyscy, którzy śledzą rozgrywki polskiej ekstraklasy ze zdumieniem i niedowierzaniem przyjmują to, co wyprawia Piast. Niebiesko-czerwoni wygrali piąty mecz z rzędu i umocnili się na fotelu lidera. Za plecami gliwiczan daleko z tyłu są takie firmy jak Lech, Śląsk czy Górnik Zabrze.

 

Radoslav Latal (Piast):
Jestem bardzo wdzięczny chłopakom za dzisiejsze zwycięstwo. Spodziewałem się, że będzie to dla nas trudny mecz, ale szybko strzeliliśmy bramki i prawdopodobnie to spowodowało, ze rywal nie był potem w stanie nam się postawić. Górnik też miał swoje okazje, których jednak nie wykorzystał. Druga połowa była już spokojniejsza. Prowadziliśmy grę. Zmieniliśmy ustawienie na czterech obrońców. Udało nam się jeszcze strzelić później bramkę na 3-0 i spokojnie mogliśmy dograć spotkanie. Przed meczem znaliśmy ich ustawienie, więc naszą taktyką było zagrać jak najbardziej ofensywnie. Jedyne problemy mieliśmy na początku w środku pola. W tej strefie gra nam się nie kleiła. Było dużo niepotrzebnych błędów, ale ogólnie jestem bardzo zadowolony. Szkoda, że Martin nie trafił tego karnego. Grałoby się nam wtedy pewnie jeszcze spokojniej, ale nie mam o to wielkich pretensji. W ogólnym rozrachunku zagraliśmy bardzo dobrze.

 

Jurij Szatałow (Górnik Łęczna):
Siła ofensywna Piasta była dziś zdecydowanie mocniejsza, niż nasza. Nawet jeśli stwarzaliśmy sobie sytuacje, to ich nie wykorzystaliśmy. Piast miał zresztą tych okazji więcej i zamienił je na bramki. U nas Jakub Świerczok powinien zamienić swoją okazję na bramkę. I tego na pewno można żałować. Ale widać też, że niektórym mecz z liderem spętał nogi, bo nie prezentowali tego, co potrafią – dodał Szatałow. Generalnie, to był bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu przede wszystkim w ofensywie, ale także w defensywie, gdzie nie byliśmy monolitem. Piast wygrał zasłużenie, my zajmujemy takie miejsce w tabeli, jaką mamy drużynę.

Opracowanie: piast.gliwice.pl

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
FC Pyskowice

Jeśli się nie mylę to macie błąd w strzelach. Josip a nie Josef Barisic 😉

kibic73

Dziękujemy Panie Trenerze. Naprawdę z przyjemnością ogląda się grę Piasta. Niesamowita jest „chęć grania” i wola walki jaką prezentują zawodnicy. Umieć tak zmotywować zawodników, to duża sztuka. Powodzenia w następnych meczach.