Lech – Piast, trenerzy o meczu

radoslav-latlaPo wygranej nad Legią jeszcze można było spekulować czy to nie jest chwilowy zryw niebiesko-czerwonych. W Poznaniu jednak Piast potwierdził, że poprzednie zwycięstwa to nie dzieło przypadku. Nie mylący się Szmatuła, mądra gra w defensywie i skuteczne wykańczanie akcji pod bramką rywala. Tak wygląda gra Piasta w tym sezonie. Lech w tym meczu miał swoje okazje, ale ich nie wykorzystała, stąd trzy punkty jadą do Gliwic.

 

Radoslav Latal (Piast Gliwice): – Dla nas to dobre i cenne zwycięstwo, dlatego cieszymy się z trzech punktów. Od 15. minuty mieliśmy szczęście, ponieważ przeciwnik miał dwie dobre okazje. W drugiej połowie graliśmy bardzo dobrze w obronie i pressingu. Udało nam się powstrzymać kombinacyjną grę Lecha. Bardzo cieszę się więc ze zdobycia trzech punktów. Lech nie zagrał dziś źle, ale liczyliśmy na ich zmęczenie po czwartku. Lech zagrał wtedy bardzo dobre zawody, dlatego dziś podeszliśmy do rywala z respektem. Lech wkrótce na pewno poprawi swoją grę i zacznie się piąć w górę tabeli. My dziś nie mieliśmy nic do stracenia. Mimo pokonania dwóch najlepszych drużyn w kraju nadal naszym głównym celem jest awans do pierwszej ósemki.

 

Maciej Skorża Lech Poznań): – Dwa dni po meczu z Videotonem przegraliśmy przed własną publicznością. Piast jest w dobrej formie, dużo im wychodzi na boisku i trafili na dobry moment. Nasze dwie sytuacje głową powinny znaleźć drogę do bramki. W końcówce pierwszej połowy po naszym błędzie daliśmy gola Piastowi. W drugiej odsłonie zabrakło nam wiary i sił, by chociaż wyrównać. Stworzyliśmy za mało okazji. Niestety znów przytrafiły się kontuzje. Karol Linetty nie mógł zagrać, a Szymona Pawłowskiego chcieliśmy oszczędzić, ponieważ dopiero wrócił do zdrowia po urazie.

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
CŻPG

Dziękujemy trenerze. Założenie niższe niż miejsce ale dobrze by nie robić aż za dużego apetytu.