Marketing Piasta poszerza swoje rejony w poszukiwaniu przyszłych kibiców. W środę ulice Sośnicy przemierzył autokar Piasta by przewieźć dzieci z przedszkola nr 33 na stadion przy ul Okrzei. Przedszkolaki zwiedziły cały stadion, począwszy od pomieszczeń biurowych, szatni, sali konferencyjnej i siłowni, a na boisku kończąc.
Maluchy miał też okazje zobaczyć, jak wygląda trening pierwszego zespołu. Jak donoszą klubowe media, bardzo im się podobało. Miejmy nadzieje, że w ślad za przedszkolakami na stadion Piasta przybędą ich rodzice, bo kibicować jedenastce z Okrzei.
źródło/foto piast-gliwice.eu/piast.gliwice.pl






















Zostawcie Sośnicę. Szkoda fatygi. Oni podobnie jak ci z Łabęd nie czują się Gliwiczanami.
ja czuję! 🙂
nie wyobrażam sobie kibicowania tym z miasta obok. W końcu jestem z Gliwic, z Sośnicy! Na Okrzei chodzę, i gwarantuje że nie jestem jedyny z Sośnicy, który chodzi na mecze Piasta.
Jakoś ja jestem z sośnicy i czuje się w 100%piastolem! Jebac te scierwo z sośnicy
@Kaziutek56 – zgadzam się z Tobą – szkoda zachodu. – Szczytem bezczelności było zaproszenie kilku żabskich kopaczy do Kolejówy na Chorzowską lub swego czasu pewne reklamy na gliwickich autobusach. Może to taki mały kontratak 😉
Niedługo zaczną szukać na Wolności w Zabrzu jak tak dalej pójdzie.
Co do Łabęd,tu się wiele zmienia,rocznik patolo/g/iczny wyrósł,po drodze zastraszał wszystkich tych którzy byli za Gliwicami i sportem gliwickim,ci młodzi nie są już tak zapatrzeni na starszych żabskich,sami sobie wybierają klub za kim mają kibicować,jest ich wielu na Okrzei,jest też flaga Łabęd w barwach niebiesko-czerwonych, o Sośnicy się nie wypowiem,bo tam pewnie jest większa patola,ale warto zainwestować w te dzieciaki,niech czują się gliwiczanami,coś może być z tego w przyszłości.
Nie obrzucili autokaru kamieniami i to już pierwszy sukces.
Kolego Kaziutek 56 nie pisz „ci z Łabęd”, bo nawet nie wiesz ilu z nich regularnie chodzi na mecze Piasta. Piszę tu o normalnych kibicach.
A co w tym złego?Widzę,że niektórzy maja tutaj średniowieczne poglądy.Cóż…
Mam pytanko.Czy ktoś naprawdę wie z szanownych kolegów,dlaczego miasto jest tak podzielone.Mam na myśli kibiców Piasta jak i Górnika.Jeżeli nie…proponuję zgłębić ową tajemną wiedzę.
Miasto(Gliwice) nie jest podzielone. Sośnica jeszcze za Niemca ciążyła do Zabrza. Łabędy w 1964 roku przyłączono do Gliwic, co spotkało się ze wielką niechęcią mieszkańców do Gliwic. W latach 70-tych zakłady z Łabęd przyznały swoim pracownikom parę bloków na Koperniku. Ot i cała tajemnica fanów Górnika w Gliwicach.
Sośnica to ciężki bastion wiadomo blisko sąsiadujący z Zabrzem i stamtąd blisko na Roosevelta. Musiał by Górnik na dłuższy czas 2/3 sezony spaść do 1 Ligi a Piast walczyć co sezon o pudło by coś się zaczęło zmieniać.
A czy podział na kibiców Piasta i Górnika nie wziął się już w czasach zaraz po wojnie czyli w sumie od początku istnienia klubu przy Okrzei? Mam na myśli wysiedlenie z Gliwic Niemców i osiedlenie w mieście ludności z Lwowa itd. „Nowi” mieszkańcy założyli klub piłkarski. Okoliczni mieszkańcy uważali tych nowych za obcych więc podążyli w kierunku swoich czyli klubu z Roosevelta. Czy ktoś zna tą historię? Byłabym wdzięczna za dokładne wyjaśnienie jak to było.