Już po raz trzeci w tym sezonie Piast zmierzy się z Ruchem. Pierwsze dwa pojedynki zakończyły się wygranym „Niebieskich”. Gliwiczanie tym razem nie przystąpią do tego meczu w roli faworyta, ale motywacji, a przede wszystkim chęci zrehabilitowania się za wstydliwą porażkę z Łęczną nie powinno im zabraknąć. Przegrywając z Górnikiem i to u siebie niebiesko-czerwoni mocno skomplikowali sobie sytuację i muszą teraz szukać punktów nawet na boiskach przeciwnika.
Ruch bardzo dobrze rozpoczął tą dodatkową część sezonu, bo od pewnej wygranej z Koroną 2:0. – Dobrze rozpoczęliśmy rundę finałową, ale mecz z Koroną to już historia. Trzeba myśleć o każdym kolejnym, nie wybiegać w przyszłość tylko skupić się na tym najbliższym. Widzimy, że padają zaskakujące wyniki w tej grupie. Trzeba to wziąć pod uwagę, że każdy błąd może bardzo dużo kosztować każdy z zespołów – powiedział na przedmeczowej konferencji szkoleniowiec „Niebieskich”.
Chorzowianie po tym zwycięstwie mają na koncie 20. punktów, czyli dokładnie tyle samo co Piast. Sobotnie starcie, jeśli nie zakończy się remisem ustawi jedną z drużyną w dobrej sytuacji. Jak jest waga tego meczu, zdaje sobie sprawę Radoslav Latal – Walczymy o utrzymanie. Ruch będzie grał u siebie i na pewno będzie w lepszej sytuacji, zwłaszcza, że dość pewnie wygrał ostatnio z Koroną. Nie pozostaje nam nic innego, jak tylko przyjechać do Chorzowa i walczyć o zwycięstwo – zapowiadał trener gliwiczan.
Co zrobić jednak, aby wygrać z będącym na fali Ruchem? – Ruch to bardzo solidna drużyna, nie chodzi tu o pojedynczych graczy, ale o całość i jako zespół musimy się jej przeciwstawić. Wiemy, że należy zrobić wszystko, aby osiągnąć dobry wynik – – zapowiada Szmatuła.
Bardzo mocną stroną gospodarzy jest nie tylko kolektyw, ale też bramkarz. – Matus Putnocky, który wybronił Ruchowi już kilka spotkań. Jego parady regularnie wygrywają na najlepsza interwencję kolejki.
W meczu tym nie zagra Grzegorz Kuświk. Najskuteczniejszy strzelec „Niebieskich” pauzuje za nadmiar żółtych kartek. – Jeżeli wypada ze składu zawodnik, który zdobył 13 bramek, to na pewno jest to spora strata. Liczę jednak, że ten, który zagra w jego miejsce, stanie na głowie, aby dorównać swoją postawą i pomóc drużynie w odniesieniu zwycięstwa – tak skomentował ten fakt Waldemar Fornalik. W zespole gospodarzy nie zobaczymy też Pawła Oleksego. Były obrońca Piasta skręcił sobie staw skokowy –
Teoretycznie w dużo lepszej sytuacji jest szkoleniowiec Piasta. W jego zespole wszyscy zawodnicy są zdolni do gry i nikt nie pauzuje za żółte kartki. Teoretycznie, bo formę zgubiło kilku piłkarzy w tym lider drugiej części sezonu – Konstantin Wassiljev – Obecnie w kadrze są zawodnicy, którzy po prostu są w lepszej dyspozycji, co pokazują na treningach – przyznaje trener Piastunek.
W bardzo dobrej formie jest też Kamil Wilczek, który ostatnio regularnie strzela bramki. Wilczek z 16. golami prowadzi w klasyfikacji na króla strzelców ekstraklasy
Patrząc na to, co w ostatniej kolejce zaprezentowały oba zespoły, to faworytem tego meczu będzie Ruch. Piast jednak kilka razy już i to ostatnio nie był postrzegany jako faworyt, a wygrywał mecz, choćby ze Śląskiem Wrocław czy z Łęczną na wyjeździe. Miejmy więc nadzieję, że w sobotę gliwiczanie sprawią kolejną niespodziankę i przynajmniej nie dadzą przeskoczyć się chorzowianom. w tabeli
Sobota 16.05.2014 – godz. 20:30. Chorzów, ul Cicha 6
Ruch Chorzów – Piast Gliwice
Sędzia: Paweł Gil – Lublin






















Mowa o spadku?
Zarty sie skonczyly, po wygranej Zawiszy sytuacja sie skomplikowala maksymalnie.Jutro o 20.30 ocenimy reakcje naszych pilkarzy , pozostaje nadzieja ze beda chcieli zmazac kompromitujacy obraz gry z meczu z Łęczna a zapowiedzi o mobilizacji i bojowych nastrojach do meczu z Ruchem to nie beda tylko slowa na wyrost jak zwykle bywa.Porazka w tym meczu moze oznaczac juz marsz ku 1 lidze i destrukcje.Trudno bedzie sie podniesc. Pozdrawiam
Nie ma w tej chwili w grupie spadkowej słabszej druzyny od Piasta.
A Latal to nie Perez, niestety.
Latal niech odstawi od zespołu Vasilijeva, który nie dość że pokazuje zero ambicji to jeszcze podważa autorytet trenera co psuje atmosferę w szatni. A Horvatha niech wpuszcza na max 60 min bo później to on nie ma już sił do biegania.
I niech wkońcu wstawi Brożka za Moskwika bo Moskwik nie ma zielonego pojęcia jak się gra w obronie. Z Łęczną robili z nim co chcieli.
Pełne zaangażowanie i koncentracja przez całe spotkanie, w obronie nie możemy popełniać takich błędów jak z Łęczną.. Zgadzam się z poprzednikiem – gwiazdorów, nie dających z siebie 100% nie potrzebujemy.
Dzisiaj trzeba wygrać, jeśli nasi frajerzy chcą do następnych meczów podchodzić z większym spokojem. A motywacja powinna być podwójna, w końcu mamy z Ruchem rachunki do wyrównania.
Całe zło zaczyna sie od trenera i jego nie wiedzieć czemu taktyki(np: Horvatha w 1 składzie)
Pytam po raz kolejny:
czemu nie gra Martinez?
dlaczego szansy w 1 składzie nie dostał Nieves?
Słabszy od Piasta jest chyba tylko Bełchatów. Nie wiem jak dziś przegrają to raczej będzie pauza na sezon z ekstraklasą.
Leczna -Cracovia 0-3 , gdzie jest Piast ?
CŻPG-na sezon?Utkwią w marazmie na dobre!