Rezerwy Piasta zmarnowały wyborną szansę na to, aby poprawić swoją pozycję w tabeli. Gliwiczanie podejmowali w Ostropie Skrę Częstochowa. Przez 54 minuty gliwiczanie prowadzili 2:0, po bramkach Ciechańskiego i Dytki. Po tym jednak jak wyszli na dwubramkowe prowadzenie, podopieczni Marcina Domagały cofnęli się do obrony oddając inicjatywę rywali.
Skończyło się to stratą dwóch goli. Co trener rezerwistów nie dokonał w tym meczu ani jednej zmiany, choć miał zawodników na ławce rezerwowych.
Gliwice/Ostropa – 18.04.2015. godz. 16:00
Piast II Gliwice – Skra Częstochowa 2:2 (2:0)
Bramki:
1:0 – 34` Daniel Ciechański
2:0 – 48` Patryk Dytko
2:1 – 53` Marcin Kowalski
2:2 – 74` Piotr Mastalerz
Piast II Gliwice: Jakub Szumski – Dominik Czekański, Tomas Docekal, Armando Nieves, Krzysztof Hałgas – Patryk Dytko, Sebastian Kubik. Marek Tonna, Dawid Tomanek, Matej Izvolt, Daniel Ciechański.
W rezerwie Alberto Cifuentes, Tomasz Czogała, Patryk Klimek, Dominik Budzik, Maciej Salak, Denis Gojko, Michał Przemyk






















Trenerzy w rezerwach to porażka klubu, mentalnie nie przygotowani do zawodu, młodym trzeba na boisku podpowiadać, dyrygować z ławki, a oni pija mineralną i spokój, to trzeba zmienić , czy prezes nauczyciel tego nie widzi, pewnie nie , bo co go obchodzi rezerwy, pewnie nawet nie wie kto tam gra.
Powiem więcej, cały zarząd to porażka tego klubu. Niestety dopóki jesteśmy zdani jedynie na pieniądze z miasta to właśnie takie osoby będą rządzić Piastem. Osoby bez przygotowania do pełnienia takich funkcji, koledzy kolegów, którzy jak pionki są przesuwane z jednego stanowiska na drugie przez UM.
Masz rację a Prezes klubu to udowadnia jak wszystko można spier…Mecz z Jagą i ten bramkarz to tragedia Trela był do wzięcia ale nie lepiej wydać trochę kasy za jakiegoś grajka może była działka?
Łabędy co ty za brednie gadasz byłeś wg na tym meczu? Trener wraz z Ciechańskim co chwila podpowiadali Dytkowi itd co mają robić. Akurat ten trener mi się podoba twarda osobowość pod jego wodzą zespół gra lepiej. Czy my cofnęliśmy się do obrony jak to pisze w artykule , według mnie nie bramka na 2:2 padła po błędzie sędziego który nie zauważył ręki u piłkarza Skry. Wynik powinien zresztą być 4:2 dla Piasta bo dwa razy ręką zagrali piłkarze Skry we własnym polu karnym. Ogólnie to co sędzia wyprawiał w tym meczu prosiło o pomstę do nieba. Moim zdaniem byliśmy lepszym zespołem od skry.