Piast faworytem w Białymstoku?

piast-jaga2014-hebertW sobotę Piast w Białymstoku zmierzy się z Jagiellonią. Miejsce w tabeli zdaję się wskazywać, ze to gospodarze są faworytami tego pojedynku, ale patrząc na postawę obu zespołów w ostatnich tygodniach, na ten moment więcej szans należy dawać gliwiczanom. Podopieczni Michała Probierza są wprawdzie jeszcze na trzecim miejscu w tabeli, ale głównie dzięki temu, że Śląsk Wrocław i Wisła Kraków robią wszystko, aby tej wiosny zdobywać jak najmniej punktów.  

Dowodem kryzysu „Jagi” jest ostatni mecz z Pogonią i nie chodzi tu tylko o porażkę, ale o styl w jakim przegrali to spotkanie podopieczni Michała Probierza. Nic więc dziwnego, że po porażce w Szczecinie w obozie „Jagi” było bardzo nerwowo i posypały się głowy. Do rezerw został przesunięty najlepszy strzelec tej drużyna Mateusz Piątkowski. Oficjalny powód jest taki, ze Piątkowski nie chciał złożyć podpisu pod nowym kontraktem.

Żółto-czerwoni nie tylko z Pogonią zagrali słabo. Wcześniej w ostatnich minutach uratowali remis z Wisłą. Przegrali też u siebie z Koroną, a kielczanie do tuzów ekstraklasy  w tym sezonie nie należą. W jedynym, niezłym meczu tej wiosny Jagiellonia pokonała Górnika Łęczna po bramkach wyrzuconego z drużyny Piątkowskiego.

To nie jedyny problem Michała Probierza. Kontuzji nabawił się Dżalamidze, a Sebastian Madera będzie pauzował za żółte kartki. Mimo to Bartłomiej Drągowski, bramkarz Jagiellonii przekonuje, że jego drużyna kryzys ma już za sobą   – Te sprawy już za nami, teraz będzie już z górki, bo będziemy zdobywać punkty. Najwyższy czas, żeby wyjść z dołka po tylu nieudanych meczach w naszym wykonaniu. Spotkanie z Piastem będzie dla nas bardzo ważne. Gramy u siebie i wszystko sprzyja temu, żebyśmy wygrali – przekonuje Bartłomiej Drągowski.

Złośliwi mówią, że piłkarze zostali „zagłaskani”. Przeloty na mecze samolotem, zgrupowania, bardzo dobre warunki do grania i trenowania, stabilność finansowa. To rozleniwiło graczy z Białegostoku. Inni sugerują, że z piłkarzy po tym, jak zapewnili sobie utrzymanie „zeszło powietrze”. Prawda pewnie leży pośrodku.

Zupełnie inne nastroje panują przy Okrzei. Po zmianie trenera, Piast powoli wychodzi z kryzysu. Gliwczanie nieźle zagrali już Legią, a tydzień temu w przekonywujący sposób pokonali Śląsk Wrocław. – Na pewno atmosfera w szatni po wygranej jest lepsza. Wiadomo, trzy punkty dopisane w tabeli, pokonanie faworyzowanego Śląska i ogólna dobra postawa naprawdę napawają optymizmem, a chłopaki to czują – przekonuje Radoslav Latal. Czeski szkoleniowiec ma też pomysł jak pokonać białostoczan – Do meczu z Jagiellonią podchodzimy spokojni. Mamy kilka założeń na to spotkanie, a ich realizacja pozwoli nam wygrać – zdradza Latal.

Trener Piasta ma też coraz lepszą sytuacje kadrową. W ostatnim meczu na murawie pojawił się już Carles Marc. Po pauzie za żółte kartki wraca Csaba Horvath. Z zespołem trenuje już Gerard Badia. Dobre zawody ze Śląskiem rozegrał Łukasz Hanzel. Jedynie szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z usług Żivca.

Jagiellończycy w ostatnich trzech meczach zdobyli tylko punkt. Piast jest na fali wznoszącej. Taka sytuacja sprawia, że gliwiczanie do Białegostoku jadą z dużymi szansami nawet zwycięstwo. Czy tak się stanie, o tym przekonamy się w sobotę wieczorem. Początek meczu – godz. 18:00.

Opracowanie:  piast.gliwice.pl
Cyt za: piast-gliwice.eu/sport.pl

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
piotrekpiast

Piast był już faworytem przed rundą wiosenną, niech oni jadą tam lepiej w roli kopciuszka i przywiozą 3 pkt. Pozdro.

Kibic Piasta

Co to za pierdoły? Piast faworytem?
Piast to był faworytem w meczu finałowym o puchar Polski podokręgu z Gwarkiem Ornontowice.
Ale mimo to liczę jutro na dobry wynik.

Kriss5

Czytając ten artykuł zastanawiam sie czy jego auto nie żyje w jakiś równoległym świecie!
Mnóstwo wniosków i stwierdzeń wyciągniętych na bazie 2 meczów

kriss5

Czy autor tego tekstu żyje w jakimś równoległym świecie?
Tyle wniosków, i tez wyciągniętych na bazie 2 meczów!

baz

Znowu ta sama głupia śpiewka. Piast już dawno w żadnym meczu nie jest faworytem. Gdy był faworytem to z najsłabszymi przegrywał, a gdy nie był faworytem to z silnymi grał w miarę dobrze.

ŁabędyPiast

Dmuchanie balonika a później lanie,przestahńcie z tym faworytem.

wieczorek

Nie warto dodawać sobie punktów przed meczem.
Lepiej cieszyć się po meczu,niż płakać.

annap

Pytanie jest takie, czy po meczu z Jagą będziemy tryzmac kciuki za Żabolami albo za Bełchatowem?

scorpio

Zdecydowanie za Bełchatowem!!!.
Żabolom trzeba powiedzieć NIE!!!

CŻPG

Nie dmuchać balonika trzy mecze Latala 1 zwycięstwo 0 remisów 2 Porażki w bramkach 3-4 3 pkt więc fajerwerków nie ma do tego w wykonaniu Piasta wyjazdy od 3 Listopada w 5 meczach wyjazdowych 5 porażek.Więc kto my faworytem? No Panie Muzia za daleko Pan wyleciał z oceną.

ccc

Muzia jak tam Piast faworyt meczu????

Jurek

Witam !
Gra Piasta do złudzenia przypomina grę za czasów Marcina Brosza.
20 MINUT PRESINGU, GRA , A POTEM LANIE.
I tym razem było to samo. Nie ma strzałów, nie ma bramek .Mam pytanie do Zarządu Piasta : kto kupił takiego bramkarza ? Może i ma On talent, ale nie trzeba go wystawiać w tej chwili ! Dwa gole to na jego konto. Oj będzie ciężko się utrzymać.
Pozdrawiam.