Dużo się mówiło o tym, że w przypadku przegranej Robert Podoliński może przestać być trenerem Cracovii, ale po meczu z Piastem na razie się tak nie stanie. Angel Perez też jest spokojny o swoją posadę, choć wiosną szczęście odwróciło się od jego drużyny. Trener gliwiczan przyczyn porażki doszukiwał się w pechu, w końcu był 13. piątek. Ocenił też grę Rusova i wracającego do pierwszego składu Patryka Dytki.
Angel Perez (Piast)
Mieliśmy trzy okazje w pierwszej połowie, Cracovia tylko jedną. Jednak to gospodarze strzelili jako pierwsi. Na drugą połowę wyszliśmy dość pewnie. Szybko udało się nam wyrównać, ale mieliśmy dzisiaj po prostu pecha. To Cracovia strzelała bramki, a nie my. Jestem absolutnie spokojny o moją posadę. Jestem zadowolony z mojej drużyny, mimo że ostatnie rezultaty wyglądają tak jak wyglądają. Działacze klubu mają cierpliwość, ponieważ w Gliwicach daje się pracować trenerowi bez większego napięcia. Nie zwalniają z dnia na dzień. Ostatnimi czasy grał Kuba Szmatuła, ale ma kontuzje i musieliśmy postawić na Dobrivoja Rusova, który jest jeszcze młodym zawodnikiem. Nie mogę mieć do niego większych pretensji. Może trochę przy tej drugiej bramce, ale takie sytuacje się zdarzają. Taka jest piłka nożna. Patryk Dytko wrócił ostatnio do pierwszego zespołu głównie ze względu na to jak prezentował się podczas treningów i spotkań drugiego zespołu. To szybki zawodnik, dobrze ułożony, dlatego dostał dzisiaj tę szansę.
Robert Podoliński (Cracovia)
Wszystko poszło zgodnie z planem. Napastnicy strzelili bramki, straciliśmy też gola w naszym stylu. A tak na poważnie, to każdą minutą tego meczu zasłużyliśmy na zwycięstwo. Mogliśmy zdobyć więcej bramek, ale nie bądźmy pazerni, bo nie pamiętam, kiedy udało nam się strzelić trzy gole.






















„Myślał indyk o niedzieli a …….” – Nie wiem skąd ta pewność trenera, chyba, że to ironia 😉 – W tej rundzie odnoszę wrażenie, że grajkom coś nie pasuje i po prostu nie grają. Wszyscy przecież nie mogli do cholery stracić formy !!!
panie Perez chyba pan był na innym meczu.
jak można być zadowolonym z wyniku 1-3
brawo
Panie trenerze, proszę nie denerwować nas kibiców stwierdzeniami że jest Pan zadowolony z drużyny,, bo po prostu nie ma z czego – gra i wyniki są beznadziejne. Oby z Koroną udało się w końcu wywalczyć zwycięstwo, wtedy będziemy trochę optymistycznej patrzyć na przyszłość.
Jak prawdziwy sternik klubu białego ząbka Pan Perez jest zadowolony, nie wiem czy przypadkiem nie spotkał się z Górskim z KMN .
Seńor Perez it’s about time to do some work, otherwise it’s time to say goodbye….
Fajne chłopaki, niby próbują grać fajną piłke ale brakuje cwaniactwa boiskowego. Póki co jak ktoś ma ochotę komuś dowalić to Piast chętnie tyłka nadstawi.
cos jest nie tak… drugi samobój w meczu po meczu?….
Od Cracovii zaczął. Na Cracovii powinien skończyć. Panie Perez zawalił pan okres przygotowawczy, i teraz niewiele można zrobić. Jedyna nadzieja to efekt nowej miotły który zadziałał w ub. sezonie. Prywatnie pana bardzo lubię, jak pan skakał to skakałem z panem. No ale jak mawiał Ryszard Ochódzki „tu chodzi o dobro naszego klubu”.
Po wygranych z Legią,Lechem co za super trener a teraz co się zmieniło?Zawodnicy to lenie a nie trener co ma zrobic z takimi patałachami?Ale ekstraklasa jest słaba bo kibiców zadawala kilkakrotne zmienianie trenerów w ciągu sezonu,a piłkarze bajka święte krowy!Tak to jest jak w klubie ekstraklasy rezerwy nie potrafią się utrzymać w czwartym poziomie rozgrywkowym,młodzieży się nie szkoli a nie wspomnę już że pierwsza drużyna praktycznie niema gdzie trenować.
o prosze i kolejna błyskotliwa myśl Pan Jondka!
Brawo mistrzu, oby tak dalej- przynajmniej ty nie tracisz formy!
Widać iż wypad na rybki, i alkoholizowanie służy Ci.
Czy prócz krytykowania wszystkiego co dotyczy Piast, stać Cie na cos wiecej?
Wszystkie Twoje komentarze są słabe, nietrafione, i przede wszystkim nieobiektywne!!
I może moje kolejne IP zablokować- jezeli nie potrafisz dyskutować merytorycznie
Jondek jak chcesz to potrafisz:)
Smuda przyjdzie do Piasta, Zdzisiek nam go załatwi.
Czasami nie warto nawet zajmować głosu, na temat gry piasta,
ale ostatnie mecze w ich wykonaniu,to ironia piłki nożnej.
To samo dotyczy trenera i jego taktyki,wystarczy,że przeciwnicy
zablokują Wilczka i drużyny piasta nie ma na boisku.
Gdy gracz piasta ma piłkę,jest zaraz koło niego,dwóch graczy,
natomiast gdy przeciwnik jest w posiadaniu jej,mija jednego,
drugiego i strzela bramkę,a ci ograni stoją i patrzą,co zrobi trzeci.
To nie tędy droga do utrzymania w ekstraklasie,to żenada.
Dziwię się też,że sędzia dopuścił do gry na tym klepisku.
Najgorsze jest to że on winę szuka wszędzie ale nie u siebie. A to sędzia nie dał karnego, a to pech, a to niesprawiedliwość losu. Ojrzyński po przegranym meczu z nami wziął wszystko na siebie i nie szukał winnych. Może gdyby on widział gdzie jest przyczyna, to może nie byłbym dla niego taki ostry. Tymczasem on próbuje nam wmówić że jest super. Tymczasem my widzimy że jest źle, a może być jeszcze gorzej
Panie Perez gramy to samo od Jesieni każdy zespół nas już rozpracował zaczynając od Wilczka Kończąc na linii obrony. Do tego brak żywego przemieszczania się po boisku , Brożek z Klepczyńskim spadli z formy Horvath za słaby by grać na środku obrony w miejsce Heberta. Badia i Szeliga też zlecieli trochę z form Wilczek rozpracowany nie ma miejsca by cokolwiek zrobić. Ruben od kiedy nie gra od pierwszych minut po wejściu z ławki nie umie się odnaleźć. Pozytywy Mokwa,Osyra,Vassilijev,Zivec ale na tym koniec.
Potrzebny na wczoraj cofnięty napastnik. Albo dobrze ułożony ofensywny pomocnik. Bo playmaykera mamy Vasillieva, dwie flanki Badii i Ziviec też grają niczego sobie! Zwróćmy uwagę na średnią wieku wyjściowej jedenastki to 24 lata z groszem !! Poza tym tylko ten system rozgrywek robi nam ciśnienie… to jest pariodia a co do wczorajszego meczu to boisko to była jakaś kpina. Nie wińmy Rusova za babola bo to dobry bramkarz będzie. CZY WYGRYWASZ CZY NIE …
http://slaskipoker.pl/trener-piasta-i-jego-wlasny-swiat-tam-wyniki-nie-maja-znaczenia/
tylko wstyd z tego hiszpanskiego wirtuoza:/
Perez prosze nie mow glosno ze jestes z Hiszpani to co by gramy to jest cos ale ORLIK brak slow zostalo ci pare meczy ogarnij sie chlopie trzeba was zjebac i to ostro kto nie ma ochoty grac to lawa lub papiery i wyp……proponuje na nastepny mecz zabrac BIALA—CHUSTECZKE by ci podziekowac za robote /
CŻPG-sam sobie zaprzeczasz.Raz piszesz,że to nie wina Pereza,teraz że mówiąc krótko nie ma pomysłu na zespół itd.Nie za bardzo Cię rozumie…?Popieram kolegę bolca-czas może się pożegnać dla dobra klubu.Zastrzegam,że to moje prywatne zdanie…
Każdemu sie może zdarzyć ciężki okres, Garcia z tego wyjdzie jestem pewny i wy się przekonacie, dajcie pracować, a wyniki przyjdą;)
Bo sądziłem,że Perez w końcu zmieni styl gry Piasta ale nie gramy to samo tyle,że teraz z mniejszym zaangażowaniem i ruchliwością a przy rozpracowaniu nas przez rywala przy mniejszym zaangażowaniu i ruchliwości nie ma szans na dobre wyniki. Nie można grać cały sezon jedno i to samo to nie gra fifa czy pes gdzie granie jedno i to samo przejdzie. Rywale nie śpią trenerzy oglądają analizują a my gramy to samo i nas już prześwietlili na wylot.
CŻPG-no…tu się zgadzamy.Pięknie .krótko,rzeczowo