W sobotę na stadionie przy ul Okrzei Piast Gliwice podejmować będzie Górnika Zabrze. Co to oznacza dla kibiców obu zespołów, chyba nie trzeba mówić. Jest to nie tylko pojedynek o ligowe punkty, ale też o prestiż i honor. Kibice drużyny zwycięskiej aż do następnej konfrontacji będą chodzić dumni, że wygrał ich zespół. O frekwencje na stadionie też nie trzeba się martwić. Wszystko wskazuje na to, że stadion zapełni się w całości.
– Przed nami najważniejszy mecz w tym roku. Wiemy o rywalizacji, jaka panuje między drużynami. Musimy się skonfrontować z bardzo silną ekipą. Ale zrobimy wszystko, żeby w tym meczu wygrać – deklaruje Angel Perez.
Miejsca zajmowane w tabeli i liczba zdobytych punktów wskazują, że oba zespoły mają zbliżony potencjał sportowy. Górnik ma 33 oczka, a Piast 29. W lepszej sytuacji jednak są zabrzanie, bo zajmują szóstą lokatę w tabeli, a gliwiczanie na razie są na dziewiątym miejscu. Gościom remis pozwoli utrzymać miejsce w czołowej ósemce, dla gospodarzy natomiast taki wynik byłby porażką. I choć oficjalnie się o tym nie mówi, to w przypadku niepowodzenia w tym spotkaniu posada trenera Angela Pereza będzie zagrożona, co przyznaje sam trener. – Nie wiem, co przyniesie przyszłość. Nigdy niczego jednak nie można zaplanować, bo życie trenera jest trudne. Jak ci dobrze idzie, to wszystko jest w porządku. Jak źle, to w każdej chwili mogą cię pożegnać. To normalne – przyznaje szkoleniowiec niebiesko-czerwonych.
Piast Gliwice bez wątpienia jest drużyną własnego boiska. U siebie gliwiczanie wygrali sześć spotkań, dwa zremisowali i trzy przegrali. Daje im to czwarte miejsce w tabeli spotkań u siebie. Niebiesko-czerwoni na rozkładzie mają m.in. Legię i Lecha.
Problem w tym, że Górnik jest zespołem, który dużo lepiej radzi sobie na boiskach przeciwnika niż przed własną publicznością. Na wyjazdach zabrzanie zdobyli aż 19. punktów. Na to składa się 6. Zwycięstw, 2 remisy i 4 porażki. Wiosną podopieczni Józefa Dankowskiego nie przegrali też meczu. Każda seria jednak kiedyś musi się skończyć – Jest to dla nas na pewno wyjątkowy mecz. Wiemy jakimi prawami rządzą się derby. Dodatkowo, na cztery ostatnie mecze przegraliśmy trzy i jesteśmy mocno podrażnieni, więc ta wygrana będzie miała też inną wartość – powiedział na przedmeczowej konferencji Kamil Wilczek, najlepszy strzelec Piasta.
Powszechnie wiadomo jest, jakie problemy finansowe ma Górnik. Z tego też powodu ostatnio w każdej przerwie między rozgrywkami odchodzi z Zabrza czołowy zawodnik. W zimie klub opuścił najlepszy strzelec – zdobywca 8. goli Mateusz Zachara. Można by sądzić, że Górnik został bez snajperów. Jednak trójkolorowi wiosną strzelili rywalom pięć goli. Za każdym razem kto inny wpisywał się na listę strzelców. Piast w lidze trafiał trzykrotnie.
Szczególną uwagę trzeba zwrócić na Szymona Skrzypczaka i Roberta Ježa. Z pięciu zdobytych przez zabrzan wiosną bramek ta para ma współudział aż przy czterech. Zagrożeniem może być też Erik Grendel. Słowak sprowadzony ze Slovana Bratysława z miejsca stał się mocnym punktem zespołu. Ma już na koncie gola.
We wszystkich dotychczasowych siedmiu rozegranych w ekstraklasie meczach, ani razu nie padał remis, co jakby zaprzecza temu, że w derbach najczęściej zespoły dzielą się punktami. O wygranej może jednak zadecydować szczegół – Musimy wyjść bardzo odważnie. Jeśli będziemy wysoko atakować, Górnik może popełnić błąd. To z kolei będzie prowadzić do zdobycia bramki. Należy zmusić gości do wybijania piłek. Wtedy będzie nam łatwiej – zdradza taktykę na to spotkanie Kamil Wilczek
W środę gliwiczanie rozegrali mecz w ramach Pucharu Polski. Perez oszczędził jednak zawodników. Z pierwszego składu i to nie w pełnym wymiarze czasowych zagrało kilku piłkarzy. Nie mniej jednak Wilczek czy Vassiljev, kluczowi piłkarze w jadrze niebiesko-czerwonych biegali po murawie – Nie wydaje mi się, żeby gra w środku tygodnia w pucharze miała jakieś znaczenie. Fizycznie jesteśmy gotowi do gry z Górnikiem – zaznacza Angel Perez.
Sytuacja kadrowa w zespole Piast jest komfortowa. Do dyspozycji trenera są wszyscy piłkarze włącznie z Wojciechem Kędziorą.
Sędzią w tym spotkaniu będzie Krzysztof Jakubik z Siedlec. Arbiter ten w tym sezonie poprowadził trzy mecze. Dwa zakończyły się wysokimi zwycięstwami Piasta – (4:2 z Cracovią i Podbeskidziem), jeden porażką (1:3 z Lechią).
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za: katowickisport.pl/piast-gliwice.eu






















W Końcu zabole zapełnią ten obiekt!
Mam nadzieje ze ten fakt poprawi Ci humor.
Tak jak pisalem Ci wcześniej – cały czas w kółko to samo.
Zero kreatywności!
Jąder patałachu a ty będziesz-Takiego Idiotę jak ty(z małej litery-na wielką nie zasługujesz Idioto)na pewno rozpoznamy miedzy Szczewami!!!
Dobra jeśli na następnym meczu będzie ponad 6 tyś kibiców jestem idiota ,ciota i frajer a jeśli nie to….
to że jesteś tym co sam o sobie napisałeś nie zależy od frekwencji po prostu tak jest .
Nie po prostu oszukujecie sami siebie,ja piszę prawdę dziś będzie co najmniej 7 tys żaboli i tyle!
i wedlug Ciebie te 7 tys zaboli spiewalo swoja przerobiona piosenke ?
Piszesz aby pisac!
Dobrze że dla ciebie bezjądrku zabraknie miejsca.
Chyba Wilczkowi coś się pomieszało z tymi porażkami bo ja pamiętam że ostatnie 2 mecze wygraliśmy.
jondek nie chodzi na mecze on komentuje tylko
@Piłkarze Piasta jeśli ktoś z was to przeczyta:
MACIE JUTRO SZANSĘ ZMYĆ BEZBARWNE MECZE WIOSENNE. JUTRO NAS INTERESUJE TYLKO WYGRANA !!!
Gratulacje dla wszystkich odpisujących Jondkowi na tym forum! Intelektualnie reprezentujecie jego poziom, dając mu się tak prowokować, albo jeszcze z wami gorzej. Żal mi was!
Już dawno prosiłem ich żeby go olali. Widać nie do wszystkich dotarło.
pozostało 1300 biletów wiec pełna mobilizacja i wszyscy widziemy się na stadionie ! cale życie piast Gliwice !
Jondek nigdy nie był na meczu bo tam musiała by go mama przyprowadzić a ona jest normalna ( za PIASTEM )
Te plakaty od komornika na Zatorzu powaliły mnie. Stałem, czytałem i śmiałem się do rozpuku. Gratuluję autorom pomysłu i całkiem zgrabnej realizacji. Musiałem pójść i zrobić zdjęcie. Genialne!!!
Genialne to będzie jutro jak Górnik wygra i wtedy będzie WSTYD ,że piast dostał bęcki od bankruta he he he będę stał na stadionie i śmiał się do rozpuku 🙂
dalej sie smiejesz?
tylko wygrana jutro
tylko Piast Gliwice
jondek anonim niech wypisuje co chce nie komentować go bo to pisanie do sciany. jemu o to chodzi. Dopóki będziecie mu ripostować on tu będzie, jak się go oleje to zniknie stąd.
Mnie interesują fakty a nie czy ktoś mi odpisze czy nie.Jeśli na Piasta chodzi po 3 tyś a dziś będzie komplet to chyba normalne co i kto pozostałe miejsca zapełni.Cyfry mówią same za siebie a nie czy ktoś sobie napisze coś i się cieszy kłamstwem
Z wyciagnieciem logicznych wnioskow jest u ciebie slabo!
czyli te 5,5 tys osob w barwach piasta to byli przebrani zabole ktorzy fetowali strzelenie bramki przez piasta?
tylko zwycięstwo z bankrutem tylko zwycięstwo
Co dziwnego w tym że przyjedzie sporo „gości” z Zabrza, codziennie przybywają do pracy bo głównie tu pracują pod kierownictwem Gliwiczan i nie mają z tym problemu.Pozwólcie im choć w sobotę ponarzekać na Gliwice.
Co za prymitywny sposób rozumowania.W 2013r. na jesień średnia frekwencja na stadionie Piasta też była daleka od ideału lecz gdy Piast podejmował ,,sąsiadów zza miedzy”(30.11.2013) to stadion zapełnił się niemal do pełna.Po bramkach Jurado i Wilczka prawie cały stadion podskoczył w geście radości ale w/g twojego toku myślenia byli to żabole cieszący się z goli dla Piasta.
Co za prymitywny sposób rozumowania.W 2013r. na jesień średnia frekwencja na stadionie Piasta też była daleka od ideału lecz gdy Piast podejmował ,,sąsiadów zza miedzy”(30.11.2013) to stadion zapełnił się niemal do pełna.Po bramkach Jurado i Wilczka prawie cały stadion podskoczył w geście radości ale w/g twojego toku myślenia byli to żabole cieszący się z goli dla Piasta.Zresztą z Legią czy Ruchem chyba było podobnie.