Piast Gliwice nie po raz pierwszy przygotowuje się do rundy wiosennej na tureckiej ziemi, ale po raz pierwszy tak głośno jest o wyjeździe niebiesko-czerwonych na zimowe zgrupowanie. Dzieje się tak dlatego, że do Turcji jednym samolotem poleciały aż cztery śląskie drużyny z ekstraklasy, a za nimi udali się przedstawiciele mediów. Piłkarze na pewno też obijać się nie będą. Do Side udało się też całe kierownictwo klubu z Okrzei, czyli prezes Adam Sarkowicz i dyrektor Zdzisław Kręcina.
Po przybyciu na miejsce okazało się, że nie wszystko jednak jest tak, jak powinno. Śląskie kluby miały być zakwaterowane w dwóch różnych hotelach, ale gdy niebiescy podjechali pod Xanthe Resort, to okazało się, że na miejscu jest już Piast – relacjonuje wysłannik slask.sport.pl.
Stało się tak, gdyż w hotelu, który początkowo wybrał Piast, było za dużo dzieci. – Zarówno my, jak i Ruch przyjechaliśmy tutaj do pracy. Na pewno nie będziemy sobie przeszkadzać i nie mamy zamiaru wchodzić sobie w drogę. Myślę, że lepiej będzie, jeśli będziemy się omijać – tak skomentował tę sytuację w rozmowie z katowickim Sportem = Dawid Janczyk.
W niedzielę okazało się jednak, że Piast z Ruchem pod jednym dachem to nie jest dobry pomysł, bo oba zespoły zmierzą się w boju o ligowe punkty już w połowie lutego. Gliwiczanie po raz kolejny zmienili miejsce pobytu. Bazą zespołu jest teraz hotel The Sense.
W Turcji o tej porze roku nie ma turystów, za to jest tam spora liczba drużyny i to nie tylko z Europy, które tam przygotowują się do wiosennych rozgrywek. W tym samym hotelu przebywają także piłkarze bułgarskiego CSKA Sofia i niemieckiego VfR Aalen. Na obiektach natomiast, gdzie w niedzielę trening odbyli gliwiczanie, ćwiczyła też młodzieżowa drużyna HSV Hamburg. Doszło do małej „kolizji”. Trenerzy z Hamburga chcieli odbyć część zajęć na pełnowymiarowej płycie, przez co doszło do rozmów pomiędzy polskim i niemieckim sztabami. W rolę rozjemcy wcielił się Artur Wichniarek, który pomaga klubowi z Okrzei w organizacji zgrupowania. Wichnirek sprawił, że to Piast trenował na dużym boisku.
Te drobne niedogodności nie powinny mieć wpływu na przygotowanie zespołu do rozgrywek w drugiej części sezonu. Dla zawodników najważniejsze jest to, że mogą trenować przy wyraźnie dodatniej temperaturze i naturalnej murawie.
Pierwszy sparing Piast rozegra 27 stycznia. Gliwiczanie zmierzą się z austriacką drużyną – Wolfsberger AC
źrodło: slask.sport.pl/katowickisport.pl
Foto: piast-gliwice.eu






















Sarkowicz a Ty po co? bedziesz negocjowac 100 tys euro za Wilczka do wlasnej kieszeni pseudoprezesino? Do LO won
A czemuż to ccc jesteś taki złośliwy?
Nie rozumiem po co taki gość jak Sarkowicz ma byc Prezesem. Czemu nie jest profesjonalnie i nie zrobia Kreciny Prezesem? Nie dziwie sie ale takie pytanie.
Ale amatorszczyzna
ccc- Ty masz cos do tego Sarkowicza, co by nie zrobił , czy dobrze czy źle to jedziesz po nim, czy nie postawił ci kiedyś pały albo Twoim dzieciom?
Dobrze że pojechało tam dwóch naszych włodarzy, te problemy z hotelami czy boiskami sam kierownik czy trener by nie przeskoczył, jak jechali do Hiszpanii to nie było takich problemów, nie zawsze jest tanio-lepiej, oby to nie miało skutku na nasze przygotowania do sezonu.
Turcy maja to w doopie, biorą kasę a wy się martwcie gdzie będziecie mieszkać czy trenować, amatorszczyzna.
Krecina by wystarczyl. I nie chodzi tu o dzieci, moje dzieci do szkoly jeszcze nie chodza, a ja chodzilem do innego LO niz to od pana S. Po prostu mi chodzi o to, ze Pan Sarkowicz zna sie na prowadzeniu klubu niewiele lepiej od Pana Kolodziejczyka. Zreszta co pol roku jak widze jego teksty Sarkowicza typu, klub nie potrzebuje wzmocnien, to nie mam pytan. Gdzie ten czlowiek ma oczy? Sprzedaje prawie Wilczka, a i tak twierdzi, ze wzmocnien nie potrzeba… Nigdy nie zaakceptuje tego Pana jako prezesa i mam prawo miec takie zdanie.
aha i jeszcze smieszy mnie organizacja… profesjonalny klub a nie potrafil od razu hotelu porzadnego znalezc, tylko 2-krotnie zmieniali miejsce zamieszkania. Brawo panie Prezesie…
Szkoda że nie pojechało czterech. takie rzeczy załatwia się przed cwyjaqzdem przez cinternet ,a jeśli warunki nie są na miejscu spełnine to żąda się odszkodowania.
CCC wyluzuj trochę. Co do Wilczka to pewnie wiesz ze odrzucił ofertę nowego kontraktu ze znaczną podwyżką. Wolisz żeby latem odszedł za free.Chyba lepiej teraz trochę zarobić nie uważasz? Z hotelem trochę siara ale przeprowadzka w pierwszym dniu to nie dramat.