Rabiola się rozstrzelał

RabiolaPamiętacie jeszcze Rabiolę, zawodnika rodem z Portugalii, który w kronikach  Piasta zapisał się  jako najbardziej nieskuteczny napastnik w historii klubu. Marcin Brosz uparcie stawiał na tego gracza. W efekcie zaliczył 16. występów w ekstraklasie nie strzelając ani jednej bramki. Były prezes klubu – Jarosław Kołodziejczyk chciał nawet, aby piłkarz przeszedł badania okulistyczne, bo sytuacji Rabiola miał w każdym meczu po kilka. Nikt już go w Gliwicach nie chciał.

Rabiola wrócił więc do Portugalii i odnalazł się w ekstraklasowym –  FC Penafi. Szkolenie jakie przeszedł w Gliwicach wyszło mu na dobre, bo teraz jeszcze niedawno gracz Piasta strzela jak na zawołanie. Rabiola ma już na koncie siedem goli, pięć w lidze i dwa w pucharze. – Siedem trafień na przestrzeni jednej rundy, i to w znacznie bardziej wymagających rozgrywkach. Gdyby latem ktoś przedstawił nam taką koncepcję, bezzwłocznie wezwalibyśmy sanitariuszy – tak komentuje to portal weszlo.com.

Rabiola chyba zapatrzył się Robaka, który po przejściu do Pogoni został królem strzelców polskiej ekstraklasy. Jeśli niechciany w Gliwicach napastnik  dalej będzie tak skuteczny, to może zostanie najlepszym strzelcem  portugalskiej ekstraklasy, a wtedy wszyscy będziemy sobie pluć w brodę.

Źródło: piast.gliwice.pl/weszlo.com

5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
GiEkaeS

Zawsze powtarzałem że to świetny zawodnik. Jestem też pewien że w Piaście Pereza strzelałby na zawołanie i pasował tu idealnie. W Piaście Brosza który grał tak że irytował nie tylko kibiców ale także napastników bo kopanie do przodu i liczenie na cud to jedyne co wymyślili na przestrzeni kilku lat w Gliwicach Brosz i Dudek.

scorpio1956

Piasta nie stać na ciągłe dawanie szans.

baz

Ja tak samo. Widziałem w nim potencjał. Piłka go szukała w polu karnym i miał wiele 100 których nie wykorzystał. Niestety w tamtym okresie cierpliwość Piasta była ograniczona.

CŻPG

Teraz widzicie w nim potencjał ha pierdolenie o chopenie. Trzeba zadać pytanie czemu tak się stało,że w Portugalii strzela a w Gliwicach nic. Moim zdaniem wina tkwiła w Broszu nie jest tajemnicą ,że w porównaniu do Pereza był ponurakiem. Sądzę też ,że miał o wiele słabsze dotarcie do piłkarzy niż Perez. Mam tylko nadzieję,że efektem tego co piszę będzie przebudzenie Dawida Janczyka.

Prawdziwy Bolek

Prawda jest taka że momentami mecze e-klasy wyglądają jak mecze rugby to też chłopak oszczędzał nogi, druga sprawa ze ówczesny trener wcale mu nie pomagał