W Gdańsku liczą na to, że Piast gorzej radzi sobie na wyjazdach niż u siebie. Rzeczywiście gliwiczanie tylko dwa razy tej jesieni przywieźli komplet punktów z boisk rywali. Ostatni raz jednak miało to miejsce podczas ostatniego wyjazdu. na dodatek trzy ostatnie mecze podopieczni Angela Pereza zagrali przed własną publicznością. Gdańszczanie maja dużo większy problem, bo od sześciu kolejek w ogóle nie wygrali. Dla nich pojedynek z Piastem jest ostatnią sznasą na dołączenie do grupy, która walczy o pierwszą ósemkę. RELACJA LIVE – TUTAJ






















Ale klęska!
Martinez na lewej obronie – dramat.Podgorski norma – dramat.Szeliga przebija drugi mecz z rzędu wszystkich – DNO!
Martinez na obronie – debilny pomysł.Podgorski dramat ,ale to norma.Wszystkich przebija Szeliga ,totalne dno drugi mecz z rzędu.
Wstyd…..!
Powinni przeprosić za mecz :
Cifuentes – nie trzeba tłumaczyć
Perez za ustawienie drużyny
Podgorski jeszcze nie nadaje się do gry
Trudno wygrać mecz wychodząc na boisko bez bramkarza, przecież po to on jest by bronic te najgroźniejsze sytuacje a nie stać i patrzeć jak piłka wpada to siatki. Perez też się nie popisał dokonując zbyt dużych roszad w składzie, Martinez na obronie, po tym jak Brożek dobrze się zaprezentował z wisłą? Na pewno można było ten mecz wygrać ale zabrakło odpowiedniego nastawienia od samego początku i taktyki.
Trudno wygrać mecz wchodząc na boisko bez bramkarza, przecież po to on jest by bronic te najgroźniejsze sytuacje a nie stać i patrzeć jak piłka wpada to siatki. Perez też się nie popisał dokonując zbyt dużych roszad w składzie, Martinez na obronie, po tym jak Brożek dobrze się zaprezentował z wisłą? Na pewno można było ten mecz wygrać ale zabrakło odpowiedniego nastawienia od samego początku i taktyki.
Podgórski precz. Zivec i Vassiljevs przeszli obok meczu . Cifuentes jak junior. Janczyk powinien wejść na całą drugą połowę.
Bramkarz powinien pomagać drużynie, ale u nas tylko ręcznik wisi, Cifuentes nie nadaje się do bramki w Ekstraklasie, czy wybronił nam jakiś mecz? NIE!!! Więc czas teraz na Szumskiego, jego kontuzja jest chyba wymyślona, mówił gdzieś że chce odejść, emeryt z Hiszpanii gra choć jest słaby.
Trenerze Perez, czas na zmiany. Kolejne nie porozumienie to Jańczyk, swoje mógł strzelić, ale zawiódł, chyba lepszy byłby Ruben Jurado.
Krótko i na temat -porażka na własne życzenie, Perez nie uczy się na błędach tak jak już w kilku poprzednich podobnie przegranych meczach postawił na asekuranctwo i fuksa zamiast zaatakować od początku.
I to się na nim znowu zemściło, co miał do stracenia, mogli wyjść ofensywnie na Lechię zamiast grać to co grali.
A Cifuentes to już jest inna sprawa dał Lechii 3 asysty przy wszystkich popełnił błąd, nigdy nie miałem do niego przekonania, nawet w wygranych meczach, jest niepewny i ta niepewność udziela się innym.
Ogólnie mogli spokojnie wygrać lub przynajmniej zremisować a zapłacili cenę za tanie cwaniactwo i kunktatorstwo.
Panowie a dlaczego mecz został tylko o 3 minuty przedłuzony , jak sama tylko przerwa związana z zadymieniem trwała 12 minut ?
Znowu pojawił się ten ,,jonder”. Wyłazi jak robal z ziemi!!!
Co do meczu – cienki Cifu,Carles Marc nie jego miejsce,Janczyk średnio,Wilczek super,Badia i Zivec bardzo dobrze,reszta średnio,sędzia przeciwko – rzut karny powinien być!
Szkoda punktów,czy my nigdy nie wyjdziemy z 10 pozycji?
Zostaje nadzieja na 3 punkty z Pogonią!!!
Witam !
KOMPROMITACJA , TO ZA ŁAGODNE OKREŚLENIE.
Czy Piast musi zawsze pomagać drużynom, które mają wyjść z kryzysu ?
Jak w takim przypadku przyciągnąć kibiców na stadion ?
Czy to już koniec robienia ludzi w konia ? Zmarnowana niedziela dla kibiców !
Pozdrawiam.
PANOWIE CO Z DOLICZONYM CZASEM GRY ??? TYLKO 3 MINUTY ? JAK PRZERWA Z ZADYMIENIEM TRWAŁA 12 !!!
zegar został zatrymany ,gdy nie można było kontynuować gry.
Jest OK po zadymie cofnęli zegar
Przestali grać i był podyktowany rzut wolny-63:05,gra wznowiona 75:20,bez zegara ok. 4 minuty,zegar się pojawił
67:35 – czyli wszystko gra!!!
Zgadza się.Piast przegrał jeszcze nim mecz się zaczął.Piast jest jak balsam dla drużyn które powiedzmy nie wygrały od 10 miesiecy,albo nigdy niczego nie wygrały.Wtedy przyjeżdża ekipa z Gliwic i jest przełamanie!Gdyby grali dzisiaj załóżmy ze Swornicą Czarnowąsy-to ta też by po raz pierwszy wygrała!Niestety jesteśmy wciąz skazani na walkę o utrzymanie.Te łajzy nie potrafią zagrać dwóch pod rząd dobrych meczy,ciągle tylko nieplanowane wtopy.Tyle frajersko straconych punktów!A frekwencja na stadionie?-piłkarzyki musza zrozumieć,że wszystko leży w ich nogach i głowach!
/
nie, przecież w TV cały czas zegar chodził przerwa była w 63 minucie a mecz rozpoczął sie w 75 i gralismy do 93 tak czy sie mylę ???
Mylisz się!!!
Jonder ty smieciu. Piast 5 meczy nie przegrał to cie nie było. Po jednej porażce wylazles z budy i szczekasz ty smierdzacy zabolu.
ok byłem tak wkurw ze mogłęm nie zauwazyc tego zegara , mam nadzieje ze Brożek miał kontuzje ze nie zagrał
jak piast nie znajdzie jakiegoś bramkarza to będzie walczyć o utrzymanie