Poniedziałki do tej pory nie były zbyt szczęśliwie dla Piasta, ale ten miniony na długo zostanie zapamiętany przez podopiecznych Angela Pereza. – Przywozimy do Gliwic bardzo ważne punkty, które nas bardzo cieszą, Straciliśmy dwie bramki, ale zdobyliśmy cztery, więc nie ma co dramatyzować – mówi Kamil Wilczek. – Po tym 5:0 z Bełchatowem chcieliśmy pchać tę formę strzelecką do przodu. Jest fajnie, morale idą do góry – dodaje Kornel Osyra. Zapraszamy do obejrzenie pomeczowych wypowiedzi Oglądaj TUTAJ






















Ojrzyński to jednak facet z klasą, a i trener z niego świetny. W Kielcach powinni sobie pluć w brodę.
Należałoby życzyć drużynie, by tak grała w każdym meczu jak to widzieliśmy z Podbeskidziem.Można by powiedzieć, że górale mieli dużo szczęścia osiągając „honorowy” wynik, Zanosiło się, że będzie „po niemiecku” i gospodarze stracą 7-8 bramek. Pytanie brzmi: jak ta drużyna mogła przegrać ze słabą Koroną? Dlaczego gra w kratkę? Ta huśtawka nastrojów nie jest zbyt komfortowa dla kibiców. Jednak kultura gry pokazana wczoraj w Bielsku nastraja optymizmem. Tak dalej Piastunki!
To kwestia mentalności nie tylko piłkarzy, nie tylko Piasta – wygraliśmy z lepszymi ,to bez problemu rozwalimy słabszych , wygraliśmy wysoko na wyjeżdzie ,to na pewno wygramy u siebie . Dlatego w naszej E każdy może wygrać z każdym. Żaden trener , który przychodzi na dwa,trzy sezony tego nie zmieni. Szansą jest długa ławka – ci ,którzy nie grali w zwycięskim meczu , chcą się pokazać w następnym. Dlatego sądzę , że z Łęczną zagrają Marc , Ruben i Janczyk , choć nie wiem za kogo.
Jeszcze jedno . Mam nadzieję ,że przed nami kilka meczy , po których nasze Piastunki nie będą musiały wyciągać żadnych wniosków 🙂
Nie zapominajcie, że Podbeskidzie grało bez swoich 4 podstawowych zawodników, śmiem twierdzić ze jakby grał Iwański i spółka to nie byłoby tak łatwo. Ale oczywiście zwyciężać tez trzeba umieć z kazdym. Teraz Łeczna która ostatnie 7 meczów na wyjeździe przegrała. PS Oby tylko Ruben się nie obraził.
Akcja na 4-1 palce lizać, oby tak dalej.
Ruben to ikona obecnego Piasta. Ale od meczu z Cracovią gra piach.. to trafił na ławę.Też mam nadzieję że nie na długo
Zgadza się. Ruben to ambitny facet, a nic tak nie motywuje jak rywalizacja. Mamy trzech świetnych napastników, a zagrać może max dwóch. Zresztą na paru pozycjach jest podobnie. To cieszy. Z tego musi wyść coś dobrego.