Angel Perez może nie jest jest cudotwórcą, ale systematycznie czyni, że kibice kochają go coraz bardziej. W poprzednim sezonie w trudnym momencie wyprowadził gliwiczan z dołka, sprawiając, że niebiesko-czerwoni pokonali Cracovię 5:1, co było najwyższym zwycięstwem gliwiczan w ekstraklasie, a w minioną niedzielę poprowadził drużynę do pierwszego zwycięstwa w Zabrzu nad Górnikiem.
Angel Perez Garcia (Piast Gliwice)
To był dla nas bardzo trudny i skomplikowany mecz. Graliśmy z drużyną, która w pierwszych sześciu meczach straciła tylko dwa gole. Gratuluję trenerowi Dankowskiemu ciężkiej pracy i chciałbym, by wkrótce mój zespół znalazł się na poziomie Górnika. W pierwszej połowie mogliśmy prowadzić 2:0, bo okazję miał Ruben Jurado, ale nie udało się. Później zaatakowali mocniej rywale i udało im się doprowadzić do wyrównania. W drugiej połowie, z uwagi na zmęczenie zawodników, musieliśmy zmienić styl naszej gry. Okazało się, że wystarczyło to, aby wygrać to spotkanie. Na razie nie myślę o tym czy będziemy walczyć o pierwszą ósemkę. Cieszę się, że udaje mi się zapisywać w historii Piasta. Wygrana z Cracovią była najwyższym zwycięstwem Piasta w ekstraklasie, teraz jest pierwsza wygrana na stadionie Górnika. Dla mnie najważniejszy jest ten najbliższy mecz. Chcemy kontynuować serię i wygrać z Cracovią
Józef Dankowski (Górnik Zabrze)
Gratuluję wygranej na naszym terenie zespołowi Piasta. Jak wszyscy widzieli, piłka nożna jest prostą grą. Wystarczy być skutecznym w 3-4 sytuacjach, jakie się stworzy, i wystarcza to do odniesienia zwycięstwa. Dobrze zorganizowany zespół z tyłu liczył na kontry, które przy naszym rozkojarzeniu na początku i w końcówce meczu, przyniosły rywalom sukces. Musimy to na spokojnie przeanalizować, bo takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Nasza gra wyglądała przyzwoicie. Nie można powiedzieć, że nie graliśmy tego co do tej pory. Gramy, stwarzamy sytuacje, chcemy grać w piłkę, ale niestety skuteczność znowu nas zawiodła. Przegraliśmy mecz, ale to wcale nie znaczy, że teraz będziemy myśleli tylko o porażkach ze Śląskiem czy Piastem. Jesteśmy myślą przy Podbeskidziu i będziemy robić wszystko, by wywieźć taki wynik, który pozwoli nam pracować dalej nad jakością gry. Był to dla mnie mecz szczególny przede wszystkim dlatego, bo były to derby. Jakaś tam moja cząstka jest w Piaście, ale teraz skupiam sie na Górniku i dlatego bardzo zależało mi na tym, aby dziś wygrać.






















Brawo Panie trenerze.Patolo/g\ia na kolanach
Patolo/g\ia na kolanach.Brawo za to Panie Trenerze
Emocje trochę opadły więc czas na małe podsumowanie. W obronie gramy dużo lepiej niż za Brosza. Głównie za sprawą lepszej formy Klepczyńskiego. Zwłaszcza w ofensywie Adrian jest cholernie ważny. Obaj nasi boczni obrońcy nie często zapuszczają się pod pole karne rywali jak mieli w zwyczaju Zbozień, Oleksy, Król, ale za to dają też więcej w defensywie. Dziś Brożek słabiej pod względem kondycyjnym ale widać u niego doświadczenie. W środku pola Horvath to dalej tykająca bomba która w końcu wybuchnie. Dziś też zawinił przy golu. Młody Osyra niszczy go spokojem, przewidywaniem i prowadzeniem piłki. W tej chwili do Osyry Hebert a na zmianę Nieves a Horvath? Może w tym włoskim trzecioligowcu do którego ma iść Polak znajdzie się jeszcze miejsce?
W pomocy kluczowi są Martinez i Murawski. Martinez wyrasta na czołową postać Piasta. Chłop cholernie waleczny, dobrze mówi po Polsku, nie odstawia nogi i gra naprawdę dobrze. Do tego dziś asysta. Murawski jak już kiedyś pisałem jest już teraz najlepszym materiałem na kapitana Piasta. Radek ma większe jaja niż Podgórski. Dziś genialne krosowe podania w stylu jego idola Kroosa. Oby grał tak dalej a będziemy z niego dumni nie raz. Badia to najlepszy technicznie piłkarz Piasta. Kompletny skrzydłowy z meczu na mecz gra coraz lepiej. Podgórski? Jakiś problem ma Tomek. Jest anemiczny i taki… nie wiem, brakuje mu zawsze tych kilku % w jego zagraniach żeby były dobre. Kiedyś myślałem czy taki piłkarz nie grałby dobrze w środku pola jak dziś pod koniec. Dobry strzal, niezła technika. Może na 10tce by się sprawdził tylko że tam jest Wilczek. Wilczek który wydaje się nie poradny ale co ten chłopak dziś robił z piłką to ja nie mam pytań. Każde zagranie klasy światowej. Podania bez patrzenia, przepychanie się, strzały ( szkoda że ten pod koniec nie wpadł ) czy ta przewrotka. Brawo Kamil ! O Rubenie pisać nie trzeba. Nasze serce i płuca. Cieszę się że przedłużył kontrakt. Na koniec kilka słów o Alberto. Po pierwszych niemrawych meczach Hiszpan broni znakomicie. Solidny punkt zespołu.
Wystarczy też wspomnieć pracę sędziego. Ręka ewidentna po strzale Jurado i wydawało mi się że bramkarz Górnika też łapał za linią pola karnego czyli powinna być czerwona kartka.
Teraz do 18tki wskoczą Nieves, Zivec, Hebert czy Vasiljew i Szeliga. Trochę świeżej krwi się przyda.
I jest jeszcze Dawid Janczyk
BRAVO PIAST
Gdzie jest Jonder a nie ma nie ma go a nie ma nie ma go !! 😀 A tak serio wygrana cieszy statystyka strzałów 14 na 7 tyle samo co Górnik też . Ale martwi już 37% posiadanie piłki co było spowodowane tym,że pod koniec pierwszej i początkiem drugiej połowy zaś był ten sam zamęt co wcześniejszych meczach. Panie Perez poćwiczyć z piłkarzami bardziej grę przytrzymywania się przy piłce oraz niech psychicznie się bardziej wzmocnią bo widać było po bramce 1:1 stracili spokój.