Co się dzieje z Piastem, takie pytanie zadają sobie chyba wszyscy sympatycy niebiesko-czerwonych. Drużyna, która w końcówce minionego sezonu wygrała trzy mecze z rzędu w stylu gwarantującym walkę o wyższe cele niż utrzymanie, po pięciu kolejkach nowego sezonu ma na koncie ledwie dwa punkty i zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.
– Przed meczem z Ruchem Chorzów nie byliśmy w najgorszej sytuacji. Mieliśmy rozegrane trzy spotkania na wyjeździe i to z zespołami czołówki. Do Gliwic zdołaliśmy z nich przywieźć dwa punkty. Na Okrzei przegraliśmy z Lechią mecz, w którym naprawdę nie byliśmy słabszym zespołem. Przebieg spotkania z Ruchem i liczba stworzonych sytuacji bramkowych wskazywały na to, że powinniśmy ten mecz wygrać. Jesteśmy zmartwieni, bo znaleźliśmy się w trudnej sytuacji. – komentuje w rozmowie katowickim sportem – Adam Sarkowicz, prezes Piasta.
Rzeczywiście, wynik starcia z Ruchem można by określić, jako mocno niesprawiedliwy, ale nie mniej jednak nikt nie kazał zawodnikom Piasta strzelać obok bramki, albo tak, aby Kamiński bronił – Trudno jest to logicznie wytłumaczyć. W ostatnich pięciu meczach minionego sezonu jak stwarzaliśmy sobie sytuacje, to podały bramki, teraz nie. To się kiedyś musi przełamać, bo jeśli się stwarza tyle sytuacji, to gole muszą w końcu wpadać – tak tłumaczy to Gerard Badia.
W meczu z Lechem zawiodła obrona. W spotkaniu z Lechią – bramkarz. W pojedynkach z Pogonię i Ruchem do Piasta już większych błędów defensywie nie popełnił. Szczególnie boli porażka z Ruchem – To był taki mecz w którym jedna drużyna stwarza sobie dużo sytuacji, ale nic nie wpada, a druga ma jedną i jest gol. Taka jest piłka nożna. Nie zawsze wygrywa drużyna lepsza – kreci głową Badia.
W grze Piasta widać pewien progres, ale marne to pocieszenie, skoro punktów nie przybywa. –Chcielibyśmy punktować już teraz, ale lepiej, żeby ta słabsza forma była teraz teraz, a nie na koniec ligi. Jest dużo do poprawienia, ale wydaje mi się, że idziemy w dobrym kierunku – dodaje hiszpański pomocnik Piasta.
Gdy brak wyników, prawie zawsze pierwszym, zagrożonym utrata posady jest trener. W kuluarach mówi się, że mecz z Bełchatowem może być ostatnim dla szkoleniowca Piasta, o ile go nie wygra – W tej chwili trener Perez Garcia przygotowuje zespół do kolejnych meczów. Liczymy na to, że już w najbliższym spotkaniu nasi piłkarze zanotują pierwsze zwycięstwo – dyplomatycznie odpowiada Adam Sarkowicz.
W mediach pojawiały się już nazwiska kandydatów na nowego trenera Piasta. Przegląd Sportowy donosi, że funkcję tę mogliby objąć Tomasz Hajto i Jacek Magiera. Ten drugi zna nawet język hiszpański, co byłoby sporym atutem, biorąc pod uwagę liczbę obcokrajowców mówiących po hiszpańsku.
Zmiana niekoniecznie musi nastąpić zaraz po Bełchatowie. Już cztery dni później Piast gra z Zawiszą Bydgoszcz, a potem będzie miała miejsce dwutygodniowa przerwa. Angel Perez na pewno zdaje sobie sprawę z tego, że jego posada jest zagrożona. Zawsze tak się dzieje, gdy brak jest wyników, ale Hiszpan nie traci wiary, że wkrótce będzie lepiej – Nie wiem, co jeszcze możemy zrobić, żeby wygrać. Mamy 8 stuprocentowych sytuacji w meczu, a żadnej nie wykorzystujemy. Co najwyżej możemy tylko skupić się na dalszej ciężkiej pracy. Nie tracę wiary w zespół i w moją pracę w gliwickim klubie – mówił na konferencji prasowej trener Piasta.
źródło: piast.gliwice.pl/katowickisport.pl






















Odp.
O wszystkich złych przyczynach postawy zespołu można przeczytań w poprzednich komentarzach:-)
Sorry, miało być-przeczytać.
W gliwickim zespole trudno skupić się na jednostkach, skoro tam zagranicznych zawodników jest od groma. Wystarczy tylko spojrzeć kto do Piasta trafił latem. Umowy z klubem z Okrzei podpisali choćby kolumbijski obrońca Armando Nieves oraz tunezyjski pomocnik Mohamed Amine Hadj Said.Ten pierwszy jest środkowym defensorem, reprezentującym dotąd barwy kolumbijskiego Barranquilla FC oraz CD America de Cali, a także meksykańskiego Tiburones Rojos de Veracruz. Z gliwickim klubem związał się aż dwuletnią umową. Czy mówią coś komuś drużyny w których grał on wcześniej? No właśnie?27-latek Said reprezentował dotąd ekipy tunezyjskich Etoile Sportive du Sahel, Stade Gabesien, JS Kairouanaise, Esperance Sportive de Zarzis, ES Hammam Sousse oraz hiszpańskiego CD Badajoz. Ostatnio tunezyjski zawodnik grał w lokalnym Club Africain, w rundzie wiosennej notując zaledwie trzy występy w pierwszym zespole. Z Piastem nowy nabytek klubu z Okrzei związał się roczną umową. To mówi samo za siebie.Gliwiczanie w swoim składzie mieli naprawdę przyzwoitych bramkarzy. Nie przeszkodziło im to jednak sprowadzić kolejnego, zagranicznego. Roczny kontrakt z Piastem podpisał bowiem Alberto Cifuentes. Ten już w pierwszych spotkaniach sezonu pokazał, że wybitnych fachowcem w swojej dziedzinie nie jest. Całego kolorytu Piastunkom dodaje jeszcze jego trener, Angel Perez Garcia. Efekt? Drugie od końca miejsce w tabeli.
Przesteń kopiować teksty z internetu
Aby poprawić skuteczność strzelecką nasz trener Jerzy Cich
wszystkim zawodnikom nakazał trening srzelecki co drugi
trening,a Włodka Lubańskiego wraz z Jurkiem Apostelem po
każdym treningu Jurka do bramki a Włodek z lini pola karnego
musiał 50 razy pokonać Jurka wtedy dla nich kończył się trening,dla zawodników z nadwagą aplikował 4 okrążenia na
starym boisku na ul.Okrzei miał swoje metody ale w tamtych
czasach nikt nie nrzekał na skurcze w mojej 8 letniej karierze nie miałem ani jednego przypadku skurczu więc
chyba system treningu pana Pereza jest widocznie nie odpowiedni,tym można tłumaczyć nieskuteczność zawodników.nie chodzę na treningi Piasta bo mieszkam za
daleko a w TV treningów nie pokazują, więc nie mogę ocenić
aby panu trenerowi coś zarzucić to co piszę są tylko podejżenia
Jak by Hajto objął Piasta to ludzie lecimy do 1 ligi z tymi 2pkt. Niech ten dziad trzyma się z dala od Gliwic !! Jeżeli ktoś miał by Pereza zastąpić to Krzysztof Szumski.
I tak lecimy z tymi zawodnikami!Trener tu nic nie pomoze!Mamy najwecej obcokrajowców i to załosnych!
Lech Poznań wystartował z nowym projektem szkoleniowym – od września we współpracy z Football Academy będzie uczył gry w piłkę nożna już czterolatki. W Wielkopolsce powstanie 20 oddziałów szkółek, w której trenować będzie kilkaset dzieci. TĘDY DROGA ALE PIAST NIEMA KASY BO MUSI PŁACIĆ DARMOZJADOM Z ZA GRANICY!
nie wszystko jest winą trenera,bo to już nieżle wyglądało ostatnio,poprostu inne kluby się wzmocniły a myśmy się osłabili
jak prezes —wozny—-i reszta zdupila PIASTA
amigo——odpowiada za transfery—-emeryt-amin i reszta —szrotu
W klubie źle się dzieje widać gołym okiem
Prezes Sarkowicz nie panuje nad sytuacją
czyżby miasto Gliwice jako główny udziałowiec utraciło kontrolę nad własną spółką Piastem ?????
jeśli tak to źle to widzę
pytanie kto za to poniesie odpowiedzialność ?
Poczekajmy jeszcze chwilkę. Zawisza wygrał w poprzednim sezonie dopiero chyba w siódmej czy ósmej kolejce. Pewnie, ze chciałbym , żeby Piast był teraz na pierwszym miejscu z 15 punktami. Wydaje mi sie, że Dawid Janczyk zaczyna odpalać. Widzieliście ta jego nieuznaną bramke w meczu z Polonią?
Znowu wywalone nie potrzebnie pieniądze na bezsensowne zakupy niby zawodników . Panowie prezesi Piasta chyba faktycznie tego nie kontrolują. Takiego bramkarza jak my mamy , to chyba nawet okręgówka za darmo by nie wzieła , ale przyjemnego samopoczucia panie Sarkowicz .
Panowie. Piłkarze powinni mieć czystą głowę do grania w piłkę bo za to im płacą, a widzę że w Piescie jest więcej presji, problemów i polityki klubowej niż futbolu. Moim zdaniem chłopaki powinno iść na piwo i pogadać że sobą szczerze po kilku głębszych .Trener raczej nowy nic nie da, a nawet zepsuje to co zaczyna się rodzić dobrego. Myślę że może wchodzić w grę jesZcze jakieś nieporozumienia piłkarzy między sobą, a mianowicie ja gram lepiej od ciebie a mam mniejszą kasę……… Panowie na piwo razem z trenerem i dogadać się…!!!!
LUDZIE – OPAMIĘTAJCIE SIE !!!
LAMENTUJECIE JAK STARE BABY !
CZY OCZEKIWALIŚCIE , ŻE PIAST GRAŁ BĘDZIE W EUROPEJSKICH PUCHARACH ?
ZROZUMCIE – PIAST JEST DRUŻYNĄ Z DOLNEJ ÓSEMKI I JESZCZE TROCHĘ CZASU MINIE NIM SIĘ TO ZMIENI.
I PRZESTAŃCIE WRESZCIE NARZEKAĆ NA TRENERA – FACET ODWALA KAWAŁ DOBREJ ROBOTY !
EFEKTY PRZYJDĄ – CIERPLIWOŚCI !
MÓJ (WASZ ?) PIAST NA PEWNO UTRZYMA SIĘ W EXTRAKLASIE!
CŻPG!!!
i to mi sie podoba. Faktycznie Stary Piastol 🙂
Gdyby lamentu nie było wszyscy by myśleli,że mamy to co się dzieje w dupie. Liczą się wyniki kolego wyniki nie sympatie czy poprawa gry w porównaniu z wcześniejszymi meczami.
Nie od razu Rzym zbudowano
Mam tylko jedna prośbę do naszych piłkarzy. Panowie nie strzelajcie po ziemi. Bramkarz może cos zostawić, but, kolano rękę. Jeśli przestrzelicie, to efekt bedzie taki sam jakby bramkarz obronił. Do Tomka Podgórskiego… nie baw sie w plasowanie strzałów. Masz taką nogę, że nie musisz plasować. a jak jebniesz w ten prostokąt to prawie zawsze wejdzie
Gerard Badia … ta sama uwaga co do Tomka… Może ktos mu to przetłumaczy 🙂
Nasza marka Piast słabnie w oczach, bo to obecnie taki klub nie z ekstraklasy ale powiatowy. Wieś tańczy i śpiewa. Przystań powiatowych gminnych pachoł..ups i w połowie wypaleńców w korkach.
Tu można się napić nażreć( no zwykły kibic bardziej ubabrać się tym co ma w ofercie), a wynik zobaczę na necie jutro, sportowe ambicje może w marzeniach były lecz teraz wszyscy leżą i się zwijają na trawie ze śmiechu z kibicowskiej naiwności.
A przepraszam dla retuszu sytuacji załatwiono w Gliwicach puchary.
Tyle że nie ta drużyna.
Tu jadąc Lech czy Legia powinny dygać o wynik końcowy taki lolo Kosecki powinien na tydzień przed prosić Berga aby dał mu wolne bo inaczej buty zostaną na trawie a on wyląduje za płotkiem. Takie mecze pełne ambicji nawet jeśli czasem będą przegrane chcemy oglądać na Okrzei.
Bardzo gorzkie, ale trafne spostrzeżenia. Szkoda tylko, że to co widać z poziomu trybun nie jest widoczne z perspektywy stołka za biurkiem. UM zarządza Piastem tak jak kilkoma innymi swoimi spółkami nie patrząc na to, że jest to klub sportowy gdzie liczy się coś więcej niż tylko rachunek finansowy.