Ile może dać drużynie dobry bramkarz, mogliśmy się przekonać w trakcie sobotniego meczu Piasta z Ruchem. Krzysztof Kamiński, golkiper „Niebieskich” rozgrywał jedno ze swoich najlepszych spotkań w życiu, ratując tym samym skórę kolegom z fatalnie grającej obrony.
Nie przesadzajmy, że był to mój mecz życia. Mam nadzieję, że taki jeszcze przede mną – mówił po spotkaniu z Piastem Kamiński. – Na pewno był to dla nas trudny sprawdzian. Do tej pory nie odnieśliśmy żadnego zwycięstwa w lidze, więc ciążyła na nas duża presja, a to nie ułatwiało nam gry – dodaje bramkarz Ruchu.
Zawsze w takich sytuacjach rodzi się pytanie, czy to bramkarz taki dobry, czy też może napastnicy nieskutecznie? – Nie mnie oceniać jego mecz, można powiedzieć, że myśmy go wypromowali, bo poniekąd nasza słaba skuteczność i brak umiejętności celnego strzelenia w niektórych momentach w bramkę pozwoliła mu rozegrać tak dobry mecz – ocenia Tomasz Podgórski.
– Gospodarze stworzyli sobie kilka bardzo dobrych okazji. Bałem się, że któraś z nich skończy się golem i nie uda nam się dowieźć tych trzech punktów. Na szczęście zachowaliśmy czyste konto i odnieśliśmy pierwsze zwycięstwo w tym sezonie ligowym – cieszy się z wygranej i punktów Kamiński.
Gliwiczanie na pierwszą wygrana muszą jeszcze trochę poczekać. Może to nastąpi w najbliższy poniedziałek, kiedy zmierzą się z Bełchatowem?
Na pewno po pięciu kolejkach ten mecz na wyjeździe urasta do bardzo ważnej rangi dla – nas, bo jesteśmy w dolnych rejonach tabeli. Za wszelką cenę będziemy się chcieli z tego dołka wydostać. Jedziemy tam pełni wiary, a i przy okazji musimy mocno popracować przede wszystkim nad skutecznością – przyznaje kapitan Piasta.
Opracowanie: piast.gliwice.pl
Cyt za:. ekstraklasa.net/ruchchorzow.com.pl






















Ruch potrafił przejżeć na oczy i wywalić obcokrajowców i postawić na swoich!A Piast jakoś to będzie może się uda jak w tamtym roku a jak nie to wymieni się trenera ,kibice to łykną!
Kto rzadzi Piastem? Zarzad czy nieudolny trener z Hiszpanii? Najwyzszy czas odpowiedziec sobie na to pytanie. Piast nie potrafi wygrac meczu, bo trener nie ma koncepcji, zle przygotowal zawodnikow do sezonu, sprowadzil zawodnikow zagranicznych nie nadajacych sie do gry w ekstraklasie. Nie szukajmy przyczyn np w dobrym bramkarzu przeciwnikow, ale wina jest niestety po stronie Piasta. Decyzja o zmianie trenera i uderzenie sie w piersi powinny nastapic natychmiast, poki nie jest za pozno…
Tu nie ma co czekać na mecz z Bełchatowem,są na fali mamy w plecy , trener na Malewiwy unas nic po nim , bramkarz szkoda gadać ,żenada , taki mały żarcik zarządą dla nas
W gliwickim zespole trudno skupić się na jednostkach, skoro tam zagranicznych zawodników jest od groma. Wystarczy tylko spojrzeć kto do Piasta trafił latem. Umowy z klubem z Okrzei podpisali choćby kolumbijski obrońca Armando Nieves oraz tunezyjski pomocnik Mohamed Amine Hadj Said.Ten pierwszy jest środkowym defensorem, reprezentującym dotąd barwy kolumbijskiego Barranquilla FC oraz CD America de Cali, a także meksykańskiego Tiburones Rojos de Veracruz. Z gliwickim klubem związał się aż dwuletnią umową. Czy mówią coś komuś drużyny w których grał on wcześniej? No właśnie…27-latek Said reprezentował dotąd ekipy tunezyjskich Etoile Sportive du Sahel, Stade Gabesien, JS Kairouanaise, Esperance Sportive de Zarzis, ES Hammam Sousse oraz hiszpańskiego CD Badajoz. Ostatnio tunezyjski zawodnik grał w lokalnym Club Africain, w rundzie wiosennej notując zaledwie trzy występy w pierwszym zespole. Z Piastem nowy nabytek klubu z Okrzei związał się roczną umową. To mówi samo za siebie.Gliwiczanie w swoim składzie mieli naprawdę przyzwoitych bramkarzy. Nie przeszkodziło im to jednak sprowadzić kolejnego, zagranicznego. Roczny kontrakt z Piastem podpisał bowiem Alberto Cifuentes. Ten już w pierwszych spotkaniach sezonu pokazał, że wybitnych fachowcem w swojej dziedzinie nie jest. Całego kolorytu Piastunkom dodaje jeszcze jego trener, Angel Perez Garcia. Efekt? Drugie od końca miejsce w tabeli.
Ok.
Bardzo trafna ocena.
Ale co dalej?
Dojenie Piasta z kasy. Ma wogóle nad tym ktokolwiek piecze.
Panowie,zblizaja sie wybory samorzadowe! Frekwencja na wyborach moze pomoc Piastowi,gdy stary uklad legnie w gruzach.Do zobaczenia przy urnie a nie przy grillu!
Nie będę głosował na kogoś bo Piast !Głosuje dla dobrego gospodarza miasta a nie Piasta!Piast mi jeść nie da!
Nasi piłkarze tak bardzo skoncentrowali się na poprawie gry defensywnej, że zapomnieli jak się strzela bramki. Dzięki temu nie mamy już najsłabszej obrony w lidze, ale za to najgorszy atak, popadamy ze skrajności w skrajność. Po meczu z Ruchem mam trochę mieszane uczucia. Jeżeli nie oglądałbym tego spotkania to widząc sam wynik od razu domagałbym się zwolnienia Pereza, ale?no właśnie. Piast zagrał całkiem przyzwoity mecz, ale punktów nam niestety nie przybyło za sprawą braku skuteczności. Trener za piłkarzy strzelać nie będzie więc akurat za ten mecz nie ma go co za bardzo obwiniać. Jest małe światełko w tunelu, moim zdaniem trzeba odłożyć na bok kalkulacje i sympatie i zamiast ociężałego Kędziory powołać na mecz z Bełchatowem Janczyka. Niech wyjdzie na zmianę w 2 połowie, nie mamy nic do stracenia, sytuacja w tabeli staje się na tyle trudna, że trzeba zacząć ryzykować nawet w meczach rozgrywanych na wyjeździe. Jeżeli w dwóch najbliższych pojedynkach nie wygramy chociaż raz to będzie oznaczało, że drużyna przy tym trenerze już nie odpali i wtedy bezwarunkowo trzeba pożegnać pana Pereza. Kiepsko to wygląda, ale trzeba wierzyć i kibicować piłkarzom, bo chyba nikt z nas nie chce znowu oglądać Piasta w I lidze.
Gonzo zgodze się z toba jeżeli chodzi o to,że nie mamy nic do stracenia i by wypuścić na mecz z Bełchatowem
Janczyka ale oprócz niego powinni jeszcze zagrać w Obronie Kolumbijczyk oraz Hałgas. Ale nie zgodzę się już
że trzeba kibicować piłkarzom winna leży tylko i wyłącznie w nich widać,że się nie przykładają to co pokazali
z Ruchem może było najlepszym meczem w sezonie ale dalej jest to daleko od tego Piasta co pamiętamy.
Widać,żę piłkarze nie zostają po treningach i nie pracują nad soba tylko w wolnym czasie głupoty im w głowach.
Oczywiście nie wszyscy wiadomo kto sie stara ale większość siadła na laurach. I prędzej bym próbował
zamiast trenera pozwalniać tych którzy sie nie przykładają ale najpierw ich o tym uprzedzić.
Ja boję się, że teraz właśnie wyjdzie jakim trenerem jest Perez. Chwała mu za to, że utrzymał Piasta w ekstraklasie, ale to nie był jego zespół tylko Marcina Brosza: skład i przygotowanie do sezonu, Hiszpan przyszedł na gotowe i tylko taktyka odpowiednio ustawił, a teraz on całkowicie odpowiada za zespół. Jestem daleki od szybkiego zwalniania trenerów, ale jeśli gra, a właściwie wyniki nie poprawią, to trzeba będzie powoli zacząć rozważać tę opcję.
Jedyne co cieszy to bardzo dobra gra w obronie w meczu z Ruchem, ok popełnili 1 błąd, ale tylko 1, gdyby napastnicy wykorzystali sytuację to byśmy wygrali spokojnie do 1, chyba z 5 minut po bramce mogło być 3:1 dla Piasta.
Panowie. Dawid Janczyk to nie jest jakiś tam dobrze zapowiadający się młodziak. To jest nieprzeciętny piłkarz i teksty typu”nie mamy nic do stracenia, wpuśćmy Janczyka” to jest ubliżanie temu człowiekowi. Wykonał już do tej pory tu u nas w Piaście a nie w Legii olbrzymią prace. Uszanujmy to Panowie
Ochłoń trochę, nikt Janczykowi tutaj nie ubliża tylko podchodzi z rezerwą do gościa, który od trzech lat nie kopał piłki. Każdy z nas życzy mu jak najlepiej, bo to przecież piłkarz Piasta, ale jak na razie jest jedną wielką niewiadomą.
Przecież jak Dawid uzyska pełnię swoich możliwości to pozamiata całą naszą Ekstraklasę