Angel Perez poznaje Gliwice

Perzez-teatrAngel Perez Garcia nie jest pierwszym, zagranicznym trenerem, który prowadzi Piasta.  W 1946 roku Piast przez jeden sezon grał pod wodzą  Mikołaja (Miklósa) Beljunga — Węgra z Siedmiogrodu. Beljung na Śląsk przybył jednak wcześniej, bo w 1940 roku, ale czy mówił po Polsku, tego nie wiemy.  Beljung ponownie poprowadził gliwiczan w 1956 roku. Ściągnął wtedy do zespołu Ewalda Derę, najlepszego w historii niebiesko-czerwonych strzelca. Za jego kadencji w Piaście debiutował też Józef Gałeczka.

Po nieudanym ataku na drugą ligę Miklos  Beljung opuścił Gliwice, by wkrótce zostać trenerem Ruchu Chorzów. Tymczasem Piast w wyniku reformy i tak trafił na zaplecze ówczesnej ekstraklasy.

Zagranicznych szkoleniowców obecnie coraz więcej pracuje w Polsce. Na początku byli to głównie Słowacy i Czesi, ale  z czasem pojawili się też i przedstawiciele z innych krajów. Po sukcesach hiszpańskiej piłki przyszła kolej na trenerów z tego kraju. Angel Perez jest już trzecim, szkoleniowcem z Hiszpanii pracującym w Polsce.

Przygoda Pereza z Piastem zaczęła się jak w amerykańskim filmie. Objął on zespół, gdy ten był w ogromnym dołku, by już na starcie odnieść spektakularne zwycięstwo. Wygrana 5:1 przejdzie do historii klubu z Okrzei  jako najwyższe zwycięstwo w ekstraklasie. Biorąc pod uwagę, że zwycięstwo  to miało miejsce na wyjeździe, to pewnie długo ten wynik  nie zostanie pobity.  Złośliwi mówili, że to przypadek. Tymczasem w następnej kolejce gliwiczanie pokonali na boisku przeciwnika Koronę Kielce.

Jeżeli w najbliższy piątek Piast wygra lub choćby zremisuje z Zagłębiem Lubin, to o trenerze z Hiszpanii zacznie się mówić, że uratował dla Gliwic ekstraklasę.

Angel Perez Garcia nie tylko jednak trenuje i prowadzi zespół w meczach ligowych. Hiszpan bardzo aktywnie spędza czas, poznając ludzi i Gliwice. W minioną niedzielę można go było spotkać w Starym Teatrze „Victoria”, gdzie w towarzystwie prawdopodobnie przyszłego prezesa Piasta – Adama Sarkowicza, oglądał finał Memoriału Antoniego Franza.  Tuż po tym szermierczym show zawitał do hali przy ul Jasnej 31, gdzie rozgrywany był mecz finałowy Pucharu Polski w Futsalu. Angel Perez z uwagą obserwował to co działo się zarówno na scenach teatru  jak i na parkiecie hali przy ul Jasnej. Dla niego to też okazja na poznanie nie tylko Gliwic, ale i ludzi. Zresztą słowa dzień dobry czy do widzenia już mu są znane.

Wciąż jeszcze  nie wiadomo czy Perez zostanie w Polsce. Pełniący obowiązki prezesa – Grzegorz Jaworski mówi, że na rozmowy o przyszłości z hiszpańskim  szkoleniowcem przyjdzie czas, gdy Piast będzie już pewny utrzymania.

Angel Perez zdołał już jednak zjednać sobie sympatię kibiców Piasta. .Wydaje się być inny niż polscy szkoleniowcy. Nie ucieka od fanów, nie stara się być niedostępny. Jeśli zna się hiszpański można z nim porozmawiać nie tylko za pośrednictwem mediów, a nawet przybić piątkę. Pewnie by nie było problemu ze zrobieniem wspólnego zdjęcia czy uzyskaniem autografu. Jest otwarty, ale czy taki pozostanie?

Charakter i zachowanie trenera kształtują też wyniki. Jeśli Piast będzie grał efektownie i efektywnie, to może Anioł z Madrytu stanie się dla fanów z Okrzei nowym idolem

Opracowanie: piast.gliwice.pl

 

Sarkowicz-Perez-jaworski
Od lewej: Adam Sarkowicz, Angel Perez, Grzegorz Jaworski

perez-jasnaAngel Perez Garcia ogląda finał Pucharu Polski w Futsalu

 

9 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
łabędyPiast

Angel Perez Garcia już jest Aniołem, pod jego pieczą 2 spektakularne wyjazdowe zwycięstwa , gra o jakiej marzyliśmy za trenera Brosza z kilku ostatnich miesięcy, w trzech meczach na pewno ten 1 punk uciułamy, ale liczę na zwycięstwo z Lubinem i będzie duża już pieczęć na naszym pozostaniu w elicie.

CF

KIBICE GO LUBIA bo bawi sie tam gdzie niektorzy podkreslam w klubie np w sobote byl w kubie ”Gwarek” zobacz na zdieciach moze znajdziessz 😉 a tak wgl to wlasnie dobrze bawi sie jak kazdy normalny czlowiek 😉

CF

przepraszam za ortografie ale na szybko tak ..

CF

zobacz znajdziesz na zdieciach trenera!!! byl widzialem bawil sie 😉

benekpg

Te dwa zwycięstwa były bardzo ważne, fakt. Ale w dalszym ciągu nie mówią wiele o tym jakim jest trenerem Perez. Nie mówią wiele o jego doświadczeniu i umiejętnościach. O tym będzie można mówić dopiero w dłuższej perspektywie. Nie wiemy jak się zachowa po kilku porażkach z rzędu, nie wiemy czy ma nosa do transferów. Osobiście dałbym mu szansę na prowadzenie Piasta, ale tylko pod warunkiem, że w pozostałych meczach ugramy przynajmniej 6 punktów.

CŻPG

Wydaje mi się,żę Angel Perez Garcia pozostanie w Gliwicach. Niw wyobrażam sobie w Piątkowym meczu innego wyniku niż minimum remis. Wydaje mi się,że w Piątek Ekstraklasa zostanie w Gliwicach na kolejny sezon a kontrakt z Perezem pozostanie podpisany może nawet w Poniedziałek.

piastol

Sorry,jakie minimum?Jaki remis?Minimum w każdym meczu to dla mnie tylko WYGRANA.Zero jakiś kalkulacji itp.Grać na całego i walczyć do upadłego.3-0 dla Piasta.

piast

GRAMY O 8 MIEJSCE !!!!

aw

O 9. co najwyżej.