Jeszcze wprawdzie nie skończył się sezon, ale w klubie przy Okrzei już myślą o następnym. W zajęciach z pierwszą drużyną wziął udział Andrzej Niedzielan. – Na razie umówiliśmy się na jeden trening – mówi zawodnik katowickiemu „Sportowi”. 35-letni napastnik ostatnio był na liście płac Ruchu Chorzów, ale ostatni raz w ekstraklasie zagrał 11 miesięcy temu.
Niedzielan w polskiej ekstraklasie debiutował w 2001 roku w barwach Zagłębia Lubin. Jesienią 2002 roku, będąc piłkarzem Górnika Zabrze w jednej rundzie zdobył aż 15 bramek.
Po tym wyczynie napastnikiem zainteresowały się zachodnie kluby. Miał trafić m.in. do Hanoweru, ale ostatecznie podpisał kontrakt z Groclinem Grodzisk Wielkopolski. Tam Niedzielan strzelił 10 goli w 26 meczach i trafił do NEC Nijmegen. Mecze w Holandii zapewniły mu przepustkę do reprezentacji, w której wystąpił w 19 spotkaniach.
Po powrocie zza granicy już tak dobrze mu się nie wiodło. Zwłaszcza występy w klubach krakowskich – Wiśle i Cracovii – były kompletnie nieudane. Nie poszło Niedzielanowi także w trakcie drugiego pobytu w Ruchu (za pierwszym razem stworzył groźny duet z Arturem Sobiechem), dlatego Ruch chciał się go pozbyć. Na początku kwietnia kontrakt został rozwiązany z winy chorzowskiego klubu. Ruch musi mu wypłacić wszystkie pieniądze wynikające z umowy.
– W piłkę grać nie zapomniałem. Gdyby nie te moje 35 lat, stwierdziłbym, że w przyszłość mogę patrzeć z optymizmem – mówi Niedzielan –
źródło: Sport/slask.sport.pl






















Dno dna
Jednak nic ich nie nauczyla porazka z Collinsem…czas na szrot made in Poland
Szrot.
Proponuje Wojtka Kowalczyka ewentualnie Marka Citko…
stanowcze NIE dla wypalonych emerytów w Piaście
OTO KLUB I JEGO SPORTOWE AMBICJE,ŚMIECHU WARTE. JEŻELI NIE UTRZYMACIE EKSTRAKLASY DLA GLIWIC WSZYSCY BEZ WYJĄTKU WYJEDZIECIE NA TACZKACH,NASTEPNIE SPŁYWEM KAJAKOWYM PROSTO DO KŁODNICY.
Jak szrot to do ekstraklasy jak super szrot to do Piasta i co ma biedny trener zrobić z takimi zawodnikami?!Ktoś na takich transferach ładną kasę bierze z kieszeni podatników!
a Robak przychodził to co był gotowy do gry i jako kto??? Jakiś tam napastnik z emigracji a teraz byście sie posrali jaka szkoda że odszedł.Trzeba dać Niedzielanowi szanse tylko mądrą umowe spisać i zobaczymy,trzymamy nie takich pasożytów w kadrze nie za takie pieniądze.A jednak widać po Robaku że idzie się odbudować i strzelać bramki.
Nikt nie napisze że to wina Kołodziejczyka?