W rozegranym w sobotnie przedpołudnie meczu, rezerwy Piasta pokonały Szombierki Bytom 2:1. Pojedynek ten miał dwa oblicza. W pierwszej połowie przeważali gliwiczanie, czego efektem były zdobyte dwa gole. Pierwsze to trafienie samobójcze, drugą bramkę zapisujemy Cicmanowi. Po przerwie przeważali goście, ale po raz kolejne świetnie w bramce spisywał się Jakub Szmatuła, który skapitulował tylko raz, po wykorzystanym przez Sławomira Pacha rzucie karnym.
Rezerwiści Piasta bardzo dynamicznie rozpoczęli to spotkanie i już w 5 min, po zagraniu ręką, arbiter podyktował dla gospodarzy rzut karny. Z 11. metrów strzelał Hałgas, ale jego uderzenie dość pewnie wybronił Wiśniewski. Gliwiczanie nie zrażeni takim obrotem sprawy dalej atakowali, a ich wysiłki zostały nagrodzone w 36 min. Wtedy to na bramkę Szombierek uderzał Jędrzejczyk, piłka odbiła się od Cymańskiego, co zupełnie zmyliło golkipera gości, i wpadła do bramki. Pięc minut później Cicman podwyższył wynik na 2:0. Na przerwę więc gliwiczanie schodzili ze sporą zaliczką.
Bytomianie nie poddali się jednak i po zmianie stron to oni parli do przodu, w konsekwencji stwarzając sobie kilka bardzo dobrych sytuacji. W bramce Piasta stał jednak Szmatuła, który nie dość, ze bronił wszystko co musiał, to jeszcze dobrze grał na przedpolu wyłapując wrzutki i dośrodkowania. Skapitulował tylko raz, w 86. minucie, kiedy to jedenastkę podyktowaną za faul, wykorzystał Sławomir Pach.
– Nie wiem, dlaczego zagraliśmy tak słabo w tej drugiej połowie. Chyba to dwubramkowe prowadzenia nas uśpiło i wydawało się nam, że spokojnie dowieziemy wynik – tłumaczył po końcowym gwizdku sędziego Piotr Kwaśniewski. Fajnie jednak, że wygraliśmy. bo wciaż pozostajemy drużyną niepokonaną tej wiosny. Te zwycięstwo szczególnie cieszy, bo wygraliśmy z drużyną, która pokonała nas jesienią, wzięliśmy więc rewanż – dodaje pomocnik Piasta.
Warto przy okazji przypomnieć, że jesienią w Bytomiu zagrało aż 9. zawodników z pierwszego zespołu. Lepsze jednak okazały się wtedy Szombierki. Tym razem skład drugiego zespołu stanowili w większości zawodnicy z roczników 1991-94 i wsparci kilkoma graczami z pierwszego skłądu, pokazali swoją wyższość. .
Gliwice/Ostropa – 12.04.2014, godz. 11:00
Piast II Gliwice – Szombierki Bytom 2:1 (2:0)
Bramki:
1:0 – 36` Łukasz Cymański (sam)
2:0 – 41` Pavol Cicman
2:1 – 86` Sławomir Pach (karny)
Piast: 1. Jakub Szmatuła, 3. Dariusz Knot, 4. Kornel Osyra, 15. Szymon Paskuda, 8. Adam Maszak, 14. Mateusz Jędrzejczyk, 6. Piotr Kwaśniewski (79` Maciej Salak), 5. Paweł Lisowski, 16. Pavol Cicman, 11. Krzysztof Hałgas, 10. Patryk Dytko
W rezerwie: 23. Igor Kowalik, 13. Kamil Żołnowski, 7. Marek Jonda. 9. Szymon Ignacek,18. Damian Krawczyk, 19. Domin Budzik
Trener: Krzysztof Szumski
Szombierki: Andrzej Wiśniewski – Grzegorz Szafrański, Karol Ślęzok (50` Dama Dzido), Mateusz Sobota, Jakub Stefaniak (65` Daniel Ryś), Hubert Jaromin, Kamil Thiel (56` Dawid Mróz), Dominik Cukiernik (86` Artur Ludwig), Łukasz Cymański, Słąwomi Pach, Piotr Makowski
Trener: Artur Górecko
Sędziowali: Maciej Kosarzewski – Marcin Bazan, Krzysztof Glańsk (ZPN Opole)





















