Echa meczu w Gdańsku

Lechia-hanzelZnając wyniki innych spotkań, szczególnie zespołów będących za Piastem wiemy już, że gliwiczanie przegrywając z Lechią mocno skomplikowali sobie sytuację. W sezonie 2009/10 na dwie kolejki Piast też zajmował bezpieczne jeszcze miejsce w tabeli. W ostatnich dwóch meczach nie udało się jednak zdobyć kompletu punktów i w  konsekwencji trzeba było opuścić ekstraklasę. W obecnym sezonie na rundzie zasadniczej rozgrywki się nie kończą. Będą dodatkowe mecze w których należy spodziewać się walki na śmierć i życie w każdym pojedynków.

– Reorganizacja ligi jest tak stworzona, że wszystkie zespoły z dolnej strefy będą zagrożone spadkiem. Punkty dzielą się na połowę i wiedzieliśmy to od początku. Trzeba zakasać rękawy i walczyć – komentuje tą sytuację Łukasz Hanzel.

Gliwiczanie mogliby być dziś już w zupełnie innym miejscu, gdyby w pierwszej połowie wykorzystali swoje atuty i przewagę – Był to nasz trzeci mecz w przeciągu kilku dni i stąd wynikała ta różnica. Po czerwonej kartce wstąpiła jedna w nas sportowa złość i zyskaliśmy dodatkowe siły. Pokazaliśmy charakter i to się ceni. –  ocenia postawę gliwiczan i swojej drużyny – Maciej Makuszewski, autor drugiej bramki dla Lechii.

Podopieczni Marcina Brosza wyszli na drugą połowę jakby byli zupełnie zagubieni. Już w 49 min, kiedy to przecież wszyscy jeszcze mają siły, by biegać, Piotr Grzelczak strzela kuriozalną bramkę. Pomocnik Lechii przebiegł z piłką kilkanaście metrów i huknął ze swoje słabszej, bo prawej nogi nie do obrony – Dostałem piłkę od Nikoli Lekovicia, poklepaliśmy ją i aż się zdziwiłem, że nikt nie atakuje. Postanowiłem uderzyć i cieszę się, że piłka wpadła do bramki – mówi troszkę zdziwiony autor pierwszego w tym meczu trafienia.

Ruben Jurado zdobył w samej końcówce honorowego gola, ale nie była to bramka  nawet na otarcie łez –  Staraliśmy się zmienić wynik, ale ciężko się gra gdy się traci trzy bramki i wszystko się sypie  – kończy rozmowę Łukasz Hanzel.

Najbliższy mecz Piast rozegra w niedzielę. Do Gliwic przyjeżdża Pogoń Szczecin. Faworytem będą Portowcy.  Ostatnio jednak niebiesko-czerwoni długo stawiali skuteczny opór Legii. Jest więc nadzieja na to, że uda się uzyskać dobry wynik w starciu z drużyna Dariusza Wdowczyka.

źródło: piast.gliwice.pl/sportowegakty.pl

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
gucio

BĘDZIE 8-0 DLA POGONI ( 6 BRAMEK ROBAKA )

A BROSZ POWIE, ŻĘ MECZ SIĘ NAM NIE UŁOŻYŁ

I TAK NIE WAŻNY DLA NASZEGO TRENERA JEST WYNIK BO NIKT GO ZE STOŁKA NIE RUSZY

Tom1978

To też mecz TOP z Pogonią?Narzekania że mecze w Poniedziałek teraz Niedziela to pewny komplet!Pracuje to nie będę miał jak kupić biletu a w dniu meczu to pewnie sobie mogę posłuchać kibiców pod stadionem!Piast 1-3 Pogoń !

alek

zero punktow do konca sezonu.

torcik

POWIEM TYLKO TYLE – KOMPLETNA ŻENADA.

Kali

Od samego poczatku pisalem, ze Kolodziejczyk to kompletna bzdura. Facet bez wyksztalcenia i pojecia! Decydenci musieli sie jednak przekonac (bolesnie) na wlasnej skorze ale za pieniadze podatnikow. A teraz byly, teatralny zarzad PZPN przeniesiony do Piasta! To moze by tak jeszcze „fryzjera”? Gliwice – to rzeczywiscie: „Stare miasto – nowy (i dziwny) swiat”. Decydenci, tym razem jako Rada Nadzorcza, szukaja oryginalnych rozwiazan. Dlaczego tylko z minimalnymi szansami powodzenia? Na co licza? Na pomoc kolesiostwa? Z tej maki chleba nie bedzie!!! A szkoda, bo od tylu lat ma ten klub po prostu pecha do dzialaczy i wlascicieli.

franekusa

Trzeba koniecznie przyjsc na mecz Piasta z Pogonia ,bedzie duzo goli.

WhiteMann

i wy niby jesteście kibicami Piasta? Coś mi się wydaje, że nie bardzo. Też mi się nie podoba to, co się dzieje w klubie, ale na mecz na pewno pójdę i kibicować będę do końca…a poza tym wierzę, że z Pogonią wygramy…CŻPG…Piasta się ma w sercu, a nie na stronach portali i gazet bando hejterów, ruszyć doopy i na mecz wspierać chłopaków, a nie pie….

kibic2

wydaje mi się że piłkarze Piasta robią sobie jaja z klubu i kibiców, Briosz leci w ch… powinien już dawno odsunąć się na boczny tor – jak to się dzieje że w Górniku się da odsunąć słabego trenera a w Piaście jest to nie możliwe bo jest to obwarowane dużymi odpłatnościami. Co ze śmie.. ć podpisywał taką umowę i dlaczego nie podpisał takiej w przypadku Robaka. Jak można mówić że to co się działo w Piąście to dobra robota ?

kibic2

Hanzel, Horvat, Król, Martinez, RAbiola, Polak – i wszystko jasne (szrot 4-ego sortu) nic nie zdziała.

cynik

Nie narzekajmy walka o I lige dopiero się zaczeła , emocji na pewno nie zabraknie.

Kobi

może chłopaki wcale nie wyjdą na murawe i oddadzą mecz walkowerem, przynajmniej nie będzie tak wielkiej siary he,he.

baz

Jeszcze echo przyniosło info z Gdańska, że Kręcina rozmawiał z Probierzem.