O tym, że mecze derbowe rządzą się swoimi prawami wiadomo nie od dziś. Jak bowiem logicznie wytłumaczyć, że Piast jesienią będąc w niezłej dyspozycji przegrał wtedy z jeszcze słabym Ruchem. Teraz stało się odwrotnie. Będący w kryzysie gliwiczanie łatwo i zasłużenie pokonali jeszcze niedawnego wicelidera tabeli. Nic więc dziwnego, że na konferencji prasowej lekko zszokowani byli nawet dziennikarze. Z sali bowiem nie padło ani jedno pytanie. Trenerzy jednak mieli coś do powiedzenia, co można przeczytać poniżej.
Marcin Brosz (Piast Gliwice )-
Obawialiśmy się tego spotkania z paru względów. Nie musimy mówić, jaką formę prezentuje od pewnego czasu zespół z Chorzowa. Nie chodzi o same wyniki, ale również o styl gry. Cieszymy się, że na tak ciężkim terenie udało nam się zapunktować. Druga ważna rzecz jest taka, że nie straciliśmy gola, co jest bardzo istotne. To spowodowało, że byliśmy groźniejsi z przodu. Strzeliliśmy również dwie bramki. Pierwsza bardzo ładna po grze kombinacyjnej, a druga cieszy pewnie cały zespół, jednak przede wszystkim sympatyków, bo została strzelona przez Wojtka Kędziorę. Długo na to czekaliśmy. Mam nadzieję, że ten impuls i ta bramka dodadzą nam pewności siebie w najbliższych ciężkich spotkaniach.
Jan Kocian (Ruch Chorzów):
Mając 44 punkty i wysokie miejsce w tabeli myśleliśmy, że ta drużyna będzie grać spokojniej. Mogliśmy zagrać bez nerwów, bo wszystkie zespoły zagrały w tej kolejce pod nas. Mieliśmy ponadto przeciwnika, który niewiele wywalczył na wyjazdach i może to nam związało nogi. W pierwszej połowie niezłe uderzenie miał jedynie Jankowski. W drugiej części około 70 minuty mieliśmy jeszcze dwie szanse, ale nie byliśmy wystarczająco aktywni. Stwarzaliśmy zbyt mało okazji i przegraliśmy. Może przyszedł czas na porażkę? Każda przegrana boli. Mam nadzieję, że wrócimy na tą dobrą drogę. Są i takie mecze. Nie można oczekiwać, że wygramy wszystko. Powiedziałem piłkarzom w szatni, że ta porażka nie może nas zrazić przed kolejnymi spotkaniami. Dzisiaj nie graliśmy dobrze i przez to przegraliśmy.






















gratulacje miejmy nadzieje ze teraz to juz bedzie tylko lepiej mimo ze rywale trudni, ja mam nadzieje ze wszyscy zlosliwcy wezma sie za kibicowanie a nie za obrazanie
Popieram. mam dość heiterów, pseudo znafców z tej strony, nie da się was czytać.
Gratuluję naszemu Klubowi, na taki mecz czekałem od dawna.
Wszyscy na Legię pokażmy że kochamy tę drużynę.
I ja popieram. Niedobrze się robi od tych znawców. Ale takich niedowartościowanych a znających się na wszystkim, jest wielu , szkoda, że w naszym klubie również.
Gratulacje trenerze , gratulacje panowie.
bel, ble panie brosz powiem tak „jeden mecz nas nie ratuje brosz i dudek to są ……”
Panie Trenerze, trzeba zacząć od słów przepraszam i dziękuję. Nie miał Pan racji co do wcześniejszego składu i stawiania na Rabiolę. Teraz słowo dziękuję dla Wojtka i całej drużyny bo uratowali Panu tyłek !!! Powodzenia GKS.