Ruch – Piast, trenerzy przed meczem

Brosz-KarpatyW niedzielę Piast jedzie do Chorzowa, by rozegrać 26. już w tym sezonie mecz o mistrzostwo ekstraklasy. Gliwiczanie na Cichej  spróbują powalczyć o punkty z rewelacją rozgrywek – Ruchem Chorzów.   Jeszcze we wrześniu minionego roku jako faworyta wskazano by na Piasta.  Aktualnie, każdy inny wynik niż wygrana gospodarzy będzie niespodzianką sporego kalibru.

 

W poprzednim sezonie Ruch utrzymał się w ekstraklasie tylko dlatego, że licencji nie otrzymała Polonia Warszawa.  Gdyby nie to, dziś niebiescy graliby w I lidze. Piast miniony sezon zakończył na czwartym miejscu, czego konsekwencją była gra w meczach eliminacyjnych do Ligi Europy. Jeszcze w połowie września nic nie wskazywało na to, że chorzowianie będą na wiosnę najwyżej plasującym się śląskim zespołem. Po 7. kolejkach bowiem Ruch zajmował dopiero 14 miejsce w tabeli. Działacze z Cichej nie czekali, zwolnili doświadczonego, znanego na polskim rynku  trenera, a w jego miejsce zatrudnili zupełnie nie znanego szkoleniowca. W Gliwicach na kiepskie wyniki sportowe zareagowano dopiero w miniony czwartek, zwalniając… prezesa. – Nie chcę komentować ostatnich wydarzeń wewnątrz klubu. Wszyscy pracujemy na wysoki prestiż Piasta i skupiamy się na tylko na najbliższym meczu – powiedział na piątkowej konferencji Marcin Brosz.

Gliwiczanie obecnie z dorobkiem 29 punktów zajmują w tabeli 12 lokatę. Nie wygrali meczu od siedmiu spotkań. Wiosną, w czterech spotkaniach wywalczyli tylko dwa oczka. Trener Piasta  wciąż prosi o cierpliwość i obiecuje, że wkrótce jego zespół zacznie piąć się w górę tabeli – Od początku rundy uprzedzamy kibiców, że Piasta czeka zmiana. Postanowiliśmy stawiać na zawodników, którzy mają może nieco mniej rozegranych meczów w ekstraklasie, ale to jest właśnie ich czas. Pora, by dać im więcej możliwości gry. Musimy się uzbroić w cierpliwość, jednak jestem przekonany, że ci piłkarze będą rozgrywać coraz lepsze mecze i dawać nam punkty. Dzięki temu na Piasta będziemy patrzeć inaczej niż do tej pory -– deklaruje Brosz.  Optymizm i dobry humor szkoleniowca z Gliwic więc nie opuszcza.

Niebiescy wygrali kolejne sześć spotkań z rzędu.  W bezpośrednim meczu o drugie miejsce pokonali i to na wyjeździe Wisłę Kraków 1:0. Są wiceliderem, a na Cichej, głośno już mówi się o grze w europejskich pucharach i mistrzostwie Polski – W mojej karierze piłkarskiej i trenerskiej nie przypominam sobie takiej serii zwycięstw. Każda wygrana buduje. Widać to na boisku i na treningach. Nie rozmawiamy  o pucharach i tytule. O tym niech mówią kibice i dziennikarze, a my skupiamy się na każdym kolejnym meczu – komentuje postawę swojego zespołu Jan Kocian.

W Chorzowie postawili na polskich, w większości  mało znanych wcześniej  zawodników. W kadrze jest tylko jeden obcokrajowiec, ale i tak nie gra. Jan Kocian zdołał jednak zbudować z tego materiału zespół na miarę walki o najwyższe cele –  Ruch to solidność, zespołowość i rzetelność. To atuty, które decydują, że Ruch jest wysoko. Chorzowian cechuje duża radość z gry. Dążymy do tego, by ta radość wróciła także do naszego zespołu mówi   Marcin Brosz.

Najlepszym strzelcem zespołu jest Grzegorz Kuświk. 26. letni napastnik ma na koncie już 10 trafień. W zespole z Gliwic najwięcej goli strzelił Ruben Jurado , autor siedmiu bramek. Gliwiczanie nie potrafią jednak ostatnio nie tylko strzelać goli, ale nawet wypracowywać sobie sytuacji. W tej sytuacji Jan Kocian najbardziej ze strony Piasta obawia się stałyhc fragmentów gry –   Siłą Piasta są stałe fragmenty gry oraz ofensywne usposobienie. Gliwiczanie  mają też mocną  ławkę: Izvolt, Ciman, Nie można powiedzieć, że Piast jest słabą drużyną.

Marcin Brosz lubi dokonywać zmian w składzie. W każdym, wiosennym meczu oglądaliśmy mocno różniące się od siebie jedenastki. W takich sytuacjach mówi się, że  szkoleniowiec szuka optymalnego rozwiązania. Jan Kocian natomiast ma już ustalony skład – Zespół to w tej chwili 12-13 piłkarzy. Gramy w ustawieniu, które daje nam wygrane – oczywiście jeśli nie ma kartek i kontuzji – tłumaczy trener Ruchu.

Nasuwa się też pytanie, czy chorzowianom starczy motywacji, by zagrać z będącym w słabszej dyspozycji Piastem na 100 procent. –  Nie ma mowy o lekceważeniu rywala. Myślimy o najbliższym meczu i to jest najważniejsze, chcemy go wygrać – stanowczo podkreśla Jan Kocian.

Nie mamy wątpliwości, że zawodnicy Piasta też chcą wygrać niedzielny mecz. Aby to jednak zrobić, trzeba dać z siebie więcej niż 100 procent i liczyć, że Ruch będzie miał słabszy dzień.

źródło: piast.gliwice.pl/niebiescy.pl

12 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
kibic2

że co ? Co za kut.. z tego Kociana – jaja sobie z nas robi:
1). Piast ma mocną ławkę – Izvolt, Ciman
2). Piast gra dobrą ofensywną piłkę Podgórski, Jurado

Ten koleś chamsko się z nas nabija ! to że mamy paralityków w składzie nie znaczy że na przedmeczowych konferencjach w tak zawoalowany sposób należy o tym mówić :/

Bodzio

Ten Kocian to faktycznie jajcarz.Z jego wypowiedzi wynika,że do Chorzowa zawita jakiś mocarz ligowy.A tu niestety przyjadą największe patałachy i miernoty.Przecież jak zobaczę nieudacznika Podgóra w wyjściowej 11-tce to padnę ze śmiechu.Pozostali też nie lepsi.Pamiętacie takie hasło-Od B-klasy do Ekstraklasy.Niestety historia niejednokrotnie lubi zatoczyć koło.Oby nie było teraz w drugą stronę.Aktualnie Piast nie ma co szukać nawet w I-wszej lidze.W II-giej też nie byłoby wesoło.Obecnie Piasta lokuję gdzieś na poziomie LZS Piotrówka,no może Pelikan Łowicz.A ci treneiros?-Tęcza Wielowieś w najlepszym wypadku.

loth

jakies jaja są… bielski 1-1 w poznaniu na chwile obecną… (jeszcze doliczony czas)

my z poznianiem 4 dostajemy a bielskio u nas strzału nie oddało.. to jest jakis absurd…

franekusa

Bielsko nie ma lepszych zawodnikow od Piasta.Bielsko ma lepszego trenera od Brosza ,bo Dutka za trenera nawet trudno uwazac.

kibic2

twierdzi że wygrane przyjdą same i należy poczekać. Chodzi o to że chce mieć spokój do czerwca tzn do momentu w którym kończy się kontrakt. Nasz wódz jest już wrakiem człowieka. Psychicznie wypalony, zestresowany, blady ale kase chce doić do kónca ! Ludzie dla pieniędzy zrobią wszystko.

kibic2

Horvat, Hanzel, Klepczyński, Martinez, Podgór, Rabiola, Król – eh będzie się działo 🙂 Stukną Ruch gdzieś na 4:0 mi się wydaje.

franekusa

Po tym co pokazalo Biesko dzisiaj w meczu z Lechem jako przedostatnia druzyna tabeli, to musze stwierdzic ze poziom Piasta miesci sie gdzies posrodku pierwszej ligi .Natomiast jesli chodzi o zaangazowanie I determinacje na boisku to mogliby obdzielic wszystkie mecze Piasta w rundzie wiosenej.

alek

SŁUSZNE OPINIE.PIAST TO OBECNIE POZIM DRUGIEJ LIGI.WINA BROSZA I DUDKA.

CŻPG

Na jesień też każdy gadał,że z Górnikiem przegramy a tu miło nas zaskoczyli. Weżcie też pod uwagę,że Piastowi zawsze lepiej grało się z Ruchem niż z Górnikiem. Więc pogromu ze strony Ruchu się nie spodziewam a nawet może dojść do niespodzianki. Czy Brosz jest winien tego poziomu częściowo tak ale dochodzą słuchy,że nie tylko Trela nie dostaje pieniędzy może więc dla tego piłkarze nie wykazują 100% zaangażowania.

jas

Podziękujmy naszemu vice prezydentowi Piotrowi P.
On kręci całym klubem !!!
Ciekawe jakie ma boki – chyba duże 🙂

kibic2

BROSZ TY SIE WYKONCZYSZ PSYCHICZNIE – IDZ WZIASC COS NA USPOKOJENIE ALBO ZREZYGNUJ JAK WIECZOREK – NIE MOŻNA SIĘ ZACHOWYWAĆ JAK ŚWINIA PRZY ŻŁOBIE KTÓRA ZA WSZELKĄ CENE MUSI WPIERD… ZIEMNIAKI BO KTOŚ PRZYJDZIE I JEJ ZEŻRE.

zrezygnuj !!! wez tego bogusia kreconego lodzika

franekusa

Doradzal kociol- garnkowi.