Zbozień zadebiutował w Amkar Perm

Damian-ZbozienDziałacze rosyjskiego klubu Amkar Perm mogą być usatysfakcjonowani, po tym jak zatrudnili Damian Zbozienia. W niedzielę były już obrońca Piasta zadebiutował w nowym klubie i to bardzo udanie. Amkar bowiem pokonał Wołgą Niżni Nowogród 5:1. Amkar ma na koncie 33 punkty i zajmuje siódme miejsce w tabeli. Wołga jest dwunasta z osiemnastoma oczkami. W meczu tym „Zboziu” wszedł z ławki rezerwowych, ale znając charakter Górala z Łącka, pewnie szybko sobie wywalczy miejsce w pierwszym składzie.

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Dziku

Wyjątkowo udany debiut. Wszedł na boisku w 90 min meczu…

dariuszp

No i co z tego, ale wszedł. Przecież dopiero zaczyna. Życze mu powodzenia

Kris

Od pierw­szej mi­nu­ty na bo­isku po­ja­wi­ło się czte­rech Po­la­ków – po stro­nie Am­ka­ra Ja­nusz Gol i de­biu­tu­ją­cy Jakub Waw­rzy­niak, a w eki­pie Wołgi Piotr Po­lczak i Mar­cin Ko­wal­czyk. Już w 23. mi­nu­cie kon­tu­zjo­wa­ne­go part­ne­ra zmie­nił do­dat­ko­wo Ariel Bo­ry­siuk, spro­wa­dzo­ny mi­nio­nej zimy do ekipy z Niż­ne­go No­wo­gro­du. De­biut za­li­czył też Da­mian Zbo­zień, który w do­li­czo­nym cza­sie gry po­ja­wił się na placu gry w ze­spo­le go­spo­da­rzy z Permu.Jak narazie Zbozień ława ale życzę mu by przekonał do siebie trenera.

kibic

skończy jak kasprzik i reszta co poszłą za kasą. Następny w kolejce to Trela. Skończy w rezerwie rezerw jakiegoś klubu

loth

niewiem na jak długo ale kontrakt ma na 30 tys zielolonych/miesiecznie
dajmy na to kontrakt 3 lata co daje 3x12miesiecy=36miesiecy
36×30=1080 tysiecy zielonych dla niewtajemnyczonych tysiac tysiecy to jest milion czyli zarobi 1.08 miliona dolców… co na złotówki licząc dolar w przyblizeniu lekko ponizej 3 zł
3 miliony złotych ! nawet jesli mu nie wyjdzie to wroci do extraklapy i sobie pogra za 10 kola/ miesiac bez stresu i nerwów o -przyszlosc…

WhiteMann

Zboziu to twardziel, za chwilę będzie tam przestawiał ruskich po kątach, zobaczycie…kibic, kasprzik to pieprzony żabol był, nie żal go, a Zboziu mógł odpoczywać i leczyć do końca kontuzję głowy, ale wolał grać w „kasku”. Taka różnica. Damian dzięki za serducho w Piaście