Drużyna Piasta przygotowuje się do meczu z Podbeskidziem ustalonym wcześniej mikrocyklem, trenując głównie na stadionie przy ul Sokoła. Bielszczanie natomiast w minioną środę rozegrali sparing. Leszek Ojrzyński w meczu z trzecioligowym Andrychowem dał szansę zagrać zawodnikom, którzy nie wystąpili przeciwko Pogoni Szczecin lub biegali po boisku w mniejszym wymiarze czasowym.
Z punktu widzenia meczu z Piastem, ważna dla gliwiczan jest informacja, że w spotkaniu tym wystąpili jeszcze niedawno kontuzjowani zawodnicy. W linii defensywnej pojawił się środkowy obrońca Bartłomiej Konieczny i boczny – Przemysław Pietruszka. W ataku natomiast zagrał Mikołaj Lebedyński. Ten napastnik ma w przyszłości zastąpić Roberta Demjana, którego odejście mocno osłabiło atak Górali.
Podbeskidzie przeważało i pewnie wygrało 2:0. Bramki dla naszego niedzielnego rywala strzelali Adam Deja (rzut wolny), i Krzysztof Chrapek. Warto zwrócić uwagę szczególnie na Chrapka. Zawodnik ten zrobił bardzo dobrą zmianę w ostatnim ligowym meczu z Pogonią. Miał nawet okazję na strzelenie gola, ale jego strzał obronił szczeciński bramkarz.
źródło: piast.gliwice.pl/TSPodbeskidzie.pl






















Mam nadzieje ze w Gliwcach wstapi jakas nowa sila w Piasta Bo sadzac po meczu z Pogonia, Bielsko ostatnio gra duzo lepiej niz Piast -niestety .
mecz ostatniej szansy
ale nawet jeśli przegramy to Brosz z torcikiem znów że nic się nie stało i dalej walczymy o pierwszą ósemkę