Marcin Brosz w przerwie zimowej dokonał rewolucji w składzie. Miejsce w wyjściowej jedenastce straciło ponad połowę zawodników, którzy regularnie występowali w rundzie jesiennej. Niektórzy zostali przestawieni na inne pozycje. Jak to jednak w życiu bywa, gdy ktoś traci, inny na tym korzysta. Jednym z tych zawodników, co mogą być zadowoleni z decyzji trenera jest Kornel Osyra. Obrońca Piasta po raz pierwszy zagrał w meczu ekstraklasy od początku meczu. Powodów do radości jednak nie miał, bo gliwiczanie przegrali z Wisłą 0:1.
– Jest małe rozgoryczenie. Był to mój pierwszy mecz w ekstraklasie od pierwszej minuty i chciałoby się, aby zagrać na zero z tyłu. Stało się jednak tak, że przegrywamy 0:1 i nie wchodzimy w tą część sezonu, tak jakbyśmy chcieli – przyznaje Osyra.
Kontrowersje wzbudził nie tylko rzut karny, ale i decyzje personalne Marcina Brosza. Trener Piasta wyrzucił z osiemnastki Horvatha, na ławce posadził Polaka. Po bocznych obrońców trener też nie mógł sięgnąć, bo Zbozień broni już barw innego klubu, a Król jest kontuzjowany. W tej sytuacji na boisku mieliśmy zupełnie nową linię obrony. Decyzji trenera broni Kornel Osyra – Zgrywaliśmy się podczas obozu w Arłamowie i Hiszpanii. Cały czas graliśmy w tym ustawieniu. Nie wyglądało to najgorzej, ale wyniku pozytywnego dziś nie ma – tłumaczy obrońca Piasta.
Przyjęta przez Marcina Brosza zachowawcza taktyka nie przyniosła efektu w postaci choćby jednego punktu. Czego obawiał się trener Piasta ustawiając zespół defensywnie?
Wisła ma w kadrze bardzo dobrych zawodników. Wiedzieliśmy, czego możemy się po nich spodziewać. Ustawiliśmy się nieco cofnięci z tyłu, grając na pressing i licząc na kontrę, nie wyszło – przyznaje Osyra.
Piast nie wygrywając u siebie, mocno skomplikował sobie sytuację – Pierwszy mecz za nami, zostało jeszcze osiem kolejek rundy zasadniczej , trzeba walczyć do końca – mówi był gracz Zagłębia Lubin.
Dla samego zawodnika ważne są nie tylko zwycięstwa, ale i to, że wreszcie zagrał w dłuższym wymiarze czasowym – Chciałbym się w tej jedenastce utrzymać. Jestem już w takim wieku, że abo się regularnie gra, ale trzeba szukać innych rozwiązań.
źródło: piast.gliwice.pl





















