To nie był mecz, który przejdzie do historii. Mało sytuacji bramkowych, brak emocji, jeden gol i to na dodatek strzelony z rzutu karnego. Oba zespoły nie zasłużyły na pochwalę. Można mieć tylko nadzieję, że z każdym kolejnym spotkaniem gra będzie wyglądała coraz lepiej. Zobacz skrót meczu (TUTAJ)






















Jak to nie przejdzie do historii, po raz pierwszy ktoś wystrzelił piłkę poza stadion. To chyba tyle, jeśli chodzi o sprawy godne uwagi w tym meczu. Poza Badią, z chłopaka będą ludzie i Tomek może czuć się zagrożony, jeśli chodzi o egzekwowanie stałych fragmentów gry.
Jeszcze nowa świecka tradycja. Śpiewy gumofilców z Nowej Huty w czasie minuty ciszy za zmarłych.