Już jutro, czyli w piątek piłkarska ekstraklasa wznawia rozgrywki. W inauguracyjnym tą część sezonu meczu -Podbeskidzie Bielsko Biała zmierzy się z Widzewem. Dla obu ekip jest to arcyważny pojedynek. Przegrywający bowiem, jedną nogą znajdzie się już w I lidze. Piast zagra dopiero w poniedziałek, kibice i zawodnicy wciąż wierzą, że niebiesko-czerwoni wskoczą do tej lepszej ósemki.
Różnice punktowe pomiędzy drużynami z miejsc 4-8 a dolną częścią tabeli są niewielkie. Myślę, że mecze inaugurujące rundę rewanżową będą bardzo ważne, bo kto w nich zapunktuje, będzie miał szansę wskoczyć do pierwszej ósemki i się tam utrzymać – mówi w rozmowie z wisla.krakow.pl Tomasz Podgórski.
Kapitan Piasta przyznaje też, że cel jaki sobie wyznaczyła drużyna, nie zmienia się. Jest nim awans do pierwszej ósemki i walkę o jak najwyższe miejsca – Mamy określony cel i głęboko wierzymy w to, że uda się go zrealizować. W drużynie mamy kilku nowych zawodników i liczymy, że wniosą oni nową świeżość i jakość. Staramy się zgrywać i chcemy, by wyglądało to jak najlepiej w poniedziałkowym meczu przy Okrzei – tłumaczy Podgórski.
Pomocnik Piasta ma tez nadzieję, że w meczach o stawkę, wyniki będą podobne jak w grach kontrolnych, czyli, że gliwiczanie będą głównie wygrywać, ewentualnie remisować – Mamy za sobą kilka ciekawych sparingów i wierzymy, że wyciągnęliśmy z nich odpowiednie wnioski. Każdy z nas z niecierpliwością wyczekuje tego pierwszego ligowego meczu w tym roku – przyznaje Podgórski.
W pierwszym meczu krakowianie gładko pokonali Piasta 3:0. W rewanżu też faworytem będzie Biała Gwiazda, która obecnie zajmuje trzecie miejsce w tabeli – W Krakowie mieliśmy sytuacje, ale żadnej nie zdołaliśmy wykorzystać. Po pierwszym trafieniu Wisła nas zdominowała i ciężko było cokolwiek zrobić. Nie rozpamiętujemy dzisiaj tego meczu. Przeanalizowaliśmy całą poprzednią rundę szczegółowo. Chcemy się skoncentrować na spotkaniach ligowych, a już w najbliższy poniedziałek na tym z krakowską Wisłą. Każdy z nas chce odgryźć się za tamtą porażkę – deklaruje wychowanek Piasta.
W poprzednim sezonie Wisła przeżywała największy kryzys od połowy lat 90-tych. Drużyna prawie do końca rozgrywek nie był pewna ligowego bytu. Krakowianie obronili się jednak, a po przejęciu zespołu przez Franciszka Smuda, Biała Gwiazda znów jasno świeci – Już po pierwszych kolejkach można było zauważyć, że atutem Wisły będzie znakomita gra defensywna, co później zawodnicy podkreślili w trakcie całej pierwszej rundy. Złożył się na to szereg czynników i piłkarze, którzy zeszłego sezon nie mogli zaliczyć do udanych, w tym pokazują, że są ważnymi punktami drużyny. Należy docenić pracę trenera Smudy. Przed pierwszym ligowym meczem nikt na Wisłę nie stawiał, pojawiały się nawet głosy, że będzie jej ciężko walczyć o czołowe lokaty. Ciężka praca i pomysł pozwoliły na nowo odrodzić klub – komplementuje najbliższego rywala Podgórski.
źródło: wisla.krakow.pl






















Zdominowali Piasta? no tak, pierwszy strzał i od razu kartofel Treli, druga bramka z 2 metrowego spalonego Brożka, później to już konsekwencja wyniku, i tak się to nazywa dominacja?
Podobno slaba obrone maja juniorzy z Kruzewnik.
wisła faworytem?zobaczcie jej bilans na wyjazdach,chyba,że to ma być wytłumaczenie osłabienia Piasta w przerwie zimowej
Wisła nie jest faworytem na pewno pod względem statystyk ani sportowym. Kluczem do ich 3 miejsca jest własny stadion nic więcej. Chodź nie lekceważę białej gwiazdy to są wyniki z jesieni nie wiadomo co się zmieniło teraz. Ale fakt jest faktem,że jeżeli mecz sparingowy z Opavą był wszystkim na co Piasta stać ( oby nie wyglądało to raczej na próbę oszczędzania się przed ligą) to Wisła może z 1 zwycięstwa na wyjeździe dopisać drugie.