Collins John, autor najgłośniejszego transferu Piasta minionego lata postanowił sobie przedłużyć zimowe wakacje. Jak się okazuje, Liberyjczyk nie pojechał na zgrupowanie do Arłamowa, choć klub informował, że zawodnik jest na liście graczy, którzy będą się przygotowywać z resztą drużyny na pierwszym, zimowym zgrupowaniu. Marcin Brosz jeszcze przed wyjazdem na ten obóz po raz kolejny zaznaczył, że John musi jeszcze dostać trochę czasu, zanim będzie mógł grać, jak wtedy, gdy był w szczytowej formie. Wiadomo, ze już nic z tego nie będzie. Collins John nie przepracował najważniejszej części okresu przygotowawczego.
W klubie w Gliwicach wszyscy nabrali wody w usta i nie chcą komentować całej sytuacji. Wiadomo, że już w zeszłym roku Collins miał swoje problemy. Jego partnerka, która razem z nim przyjechała do Polski, była w ciąży. W tej sytuacji zawodnik, jeszcze przed ostatnim ligowym meczem Piasta w połowie grudnia, pożegnał się z drużyną i wrócił do siebie do domu do Holandii. Nie przyjechał też na początek przygotowań i nie pojechał na obóz do Arłamowa. Piłkarz ma jednak dalej ważny kontrakt z Piastem. Nie wiadomo, czy śląski klub będzie wnioskował o ukaranie zawodnika, czy po prostu umowa zostanie rozwiązana za porozumieniem stron. Collins John od momentu odejścia z Fulham kilka lat temu nie przypomina już zawodnika, który zdobywał piękne bramki na angielskich boiskach. Przed przyjściem do Polski grał w Iranie czy Azerbejdżanie. Liczył, że się odbuduje u nas, ale tak się nie stało. Nie wiadomo, jaka będzie jego najbliższa przyszłość.
źródło: piast.gliwice.pl/Fakt






















Witam !
No cóż, Pan Prezes zapewne wie jak rozwiązać ten problem. Sam go stworzył, to zapewne sam rozwiąże. Szkoda, że w takim poważnym Klubie odpoweidzialni ludzie mają kłopoty ze wzrokiem. Wszyscy widzieli jak gra ten ” piłkarz „.
Pozdrawiam.
Czy się stoi,czy się leży wypłata się należy.ŻAŁOSNE!!!!!!
Ja bym go nie trzymał po tej informacji ani minuty w składzie gdybym był Trenerem był by już dla mnie spalony w oczach samowolki nie tolerował bym. A gdybym był Prezesem zaraz bym go wywalił i nie przejmował bym się,że żonka czy dziecko chce odstawiać takie numery to niech sobie tak robi w amatorskich drużynach !! WON Colins WON !!
Teraz niech prezes płaci Colinsowi, ale ze swoich pieniedzy!!
no i problem z glowy kontrakt z kontraktem ale zwolnic mozna za „samowolne opuszczenie stanowisk apracy” :p albo niem stawienie sie w pracy przez tydzien 🙂
Collins ma jednak trochę poprzestawiane pod kopułą, całe szczęście że sam się podłożył i sprawa w tej chwili jest ewidentna. Do zwolnienia i to natychmiast.
Od razu za burte z gostkiem. Szerokiej drogi !! A konsekwencji nikt zapewne nie poniesie. W koncu miejska, podatnikow kasa – mozna robic co sie chce…..
COLINSOWI NALEŻY JUŻ PODZIĘKOWAĆ JAK I KOŁODZIEJCZYKOWI .KONIEC ZABAWY ZA PIENIĄDZE PODATNIKÓW. TO JEST PIAST GLIWICE TU TRZEBA ZAPIERDALAĆ NIE TO WON.
To mogli wziąść za niego kogoś z tej piątki którzy trenowali z rezerwami.Podobno Króla też nie było na obozie,więc mogli zabrać dwóch zawodników.Paranoja w tym klubie sie dzieje…Chłopakom którzy oddali serce za Piasta podziekowali a ufają jakiemuś Colinsowi Dramat
Nie tylko nic nie pokazał , ale pokazał nic.
A tak przy okazji.
Nie wiecie czemu na obóz nie pojechał Król?
Kontuzja, czy coś kombinuje?.
On nigdy długo w żadnym klubie nie zagościł.
Chyba byloby juz lepiej, gdyby Colllins zastapil na stanowisku prezesa pana Kolodziejczyka? Znowu pan prezes wykazal sie „znawstwem”! Wiedzialem to od poczatku i pisalem o tym. Krytyka musi byc, bo inaczej pomysla sobie zadowoleni dzialacze, ze wszystko jest w porzadku!